{"id":200,"date":"2019-02-25T20:13:59","date_gmt":"2019-02-25T19:13:59","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=200"},"modified":"2019-02-25T20:13:59","modified_gmt":"2019-02-25T19:13:59","slug":"po-co-wrocilas-agato-1","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=200","title":{"rendered":"&#8221; Po co wr\u00f3ci\u0142a\u015b Agato?&#8221; 1"},"content":{"rendered":"<p>Aldona wysiad\u0142a z autobusu linii 505 na rogu Cynamonowej i Indiry Ghandi. Chcia\u0142a przej\u015b\u0107 przez bazarek, zrobi\u0107 zakupy a potem odwiedzi\u0107 Dorot\u0119. Mia\u0142y do om\u00f3wienia wiele spraw zwi\u0105zanych z przyjazdem Teresy i Juranda. Pokr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105 rozwa\u017caj\u0105c bardzo odkrywcz\u0105 my\u015bl: jak ten czas leci, p\u0119dzi w zawrotnym tempie! Prawie rok min\u0105\u0142, za pasem nast\u0119pne wakacje, a jeszcze nie mog\u0142a si\u0119 nadziwi\u0107 w jaki spos\u00f3b historia Teresy i Juranda znalaz\u0142a szcz\u0119\u015bliwy fina\u0142. Zdawa\u0107 by si\u0119 mog\u0142o, \u017ce losy przyjaci\u00f3\u0142ki zagmatwane by\u0142y do ostatnich granic \u2013 a jednak sta\u0142 si\u0119 cud. Oto w\u0142a\u015bnie m\u0142oda para wraca\u0142a w domowe pielesze.<\/p>\n<p>Uwa\u017ca\u0142a, \u017ce chwilami zachowuj\u0105 si\u0119 zupe\u0142nie jak dzieci. Ot\u00f3\u017c wymy\u015blili sobie, \u017ce \u015blub wezm\u0105 w Tenczynku, zupe\u0142nie sami, jedynie w obecno\u015bci matki Juranda, ojca Teresy, Majki, Mareczka, Ma\u0107ka i Kuby. I zupe\u0142nie nikt wi\u0119cej nie bra\u0142 udzia\u0142u w ceremonii. Dwudziestego czwartego kwietnia Teresa Olszy\u0144ska i Jurand Zacharski zostali po\u0142\u0105czeni \u015bwi\u0119tym w\u0119z\u0142em ma\u0142\u017ce\u0144skim.<\/p>\n<p>Mama Juranda, pani Basia wraz z Mareczkiem oraz Dziadek z Brysiami wr\u00f3cili do Warszawy a pa\u0144stwo m\u0142odzi zostali, by w domku pod lasem sp\u0119dzi\u0107 sw\u00f3j miodowy miesi\u0105c.<\/p>\n<p>Okres od wakacji do \u015blubu sp\u0119dzili bardzo pracowicie, czego rezultatem by\u0142o wydanie dw\u00f3ch powie\u015bci Teresy (napisanych du\u017co wcze\u015bniej oczywi\u015bcie, nie w tym samym czasie) oraz mn\u00f3stwo spraw przeprowadzonych przez Juranda z pozytywnym (oczywi\u015bcie) rezultatem, przygotowanie \u201epod\u0142o\u017ca\u201d pod stworzenie w\u0142asnej firmy wydawniczej do sp\u00f3\u0142ki z Dorot\u0105 i Micha\u0142em. Wszystko to umo\u017cliwi\u0142o kupienie domku w Natolinie, pi\u0119trowego segmentu z ogr\u00f3dkiem i gara\u017cem. Na tym wyczerpa\u0142y si\u0119 mo\u017cliwo\u015bci finansowe pa\u0144stwa Zacharskich i rodziny, musieli zadowoli\u0107 si\u0119 na razie meblami, kt\u00f3re mieli dotychczas. Jurand z Dziadkiem zaplanowali, \u017ce poma\u0142u sami b\u0119d\u0105 robi\u0107 najprzer\u00f3\u017cniejsze drobne mebelki wed\u0142ug w\u0142asnego pomys\u0142u, korzystaj\u0105c z us\u0142ug \u2013 ju\u017c w tej chwili trzech &#8211; pomocnik\u00f3w. Wyje\u017cd\u017caj\u0105c z Warszawy \u201em\u0142odzi\u201d zostawili klucze rodzicom, kt\u00f3rzy razem z przyjaci\u00f3\u0142mi doprowadzali nowe mieszkanie do jako takiego porz\u0105dku, aby by\u0142o gotowe na przywitanie nowo\u017ce\u0144c\u00f3w.<\/p>\n<p>Magda stwierdzi\u0142a, \u017ce trzeba przygotowa\u0107 jak\u0105\u015b niespodziank\u0119-zaskoczk\u0119, co\u015b, czego oboje\u00a0 nie wymy\u015bliliby nawet bardzo d\u0142ugo \u0142ami\u0105c sobie g\u0142ow\u0119. W tej w\u0142a\u015bnie sprawie Aldona wybra\u0142a si\u0119 do Doroty. Obie z Magd\u0105 nie mog\u0142y si\u0119 na nic zdecydowa\u0107, \u017caden pomys\u0142 nie wydawa\u0142 si\u0119 do\u015b\u0107 dobry. Biednego Micha\u0142a wygania\u0142y z narad twierdz\u0105c, \u017ce i tak si\u0119 nie zna na damskich pomys\u0142ach, wi\u0119c lepiej niech idzie z dzie\u0107mi na dw\u00f3r i nie przeszkadza. Odchodzi\u0142 mrucz\u0105c pod nosem co\u015b na temat zarozumia\u0142ych bab. Wreszcie za kt\u00f3rym\u015b razem zamkn\u0105\u0142 si\u0119 w pokoiku razem z J\u0119drkiem i Kajtusiem, i d\u0142ugo nad czym\u015b dyskutowali. W rezultacie wszyscy trzej chodzili z tajemniczymi minami szepcz\u0105c po k\u0105tach. Aza \u0142azi\u0142a za nimi, strzyg\u0142a uszami\u00a0 lecz o niczym swojej pani nie powiedzia\u0142a.<\/p>\n<p>Aldona zrobi\u0142a zakupy. Musia\u0142a obej\u015b\u0107 ca\u0142y bazarek i wyj\u015b\u0107 na ulic\u0119 bo ogromne ka\u0142u\u017ce uniemo\u017cliwia\u0142y przej\u015bcie na skr\u00f3ty. Objuczona trzema wypchanymi reklam\u00f3wkami nie patrzy\u0142a przed siebie ogl\u0105daj\u0105c wystawy. Nagle \u2013 spojrzawszy na wprost \u2013 ujrza\u0142a Dorot\u0119 wygl\u0105daj\u0105c\u0105 dziwnie nawet jak na zwariowan\u0105 plastyczk\u0119. Przystan\u0119\u0142a zaintrygowana wpatruj\u0105c si\u0119 bez s\u0142owa.<\/p>\n<p>&#8211; Czemu tak mi si\u0119 przygl\u0105dasz? Nigdy mnie do tej pory nie widzia\u0142a\u015b czy co? \u2013 hukn\u0119\u0142a Dorota na znieruchomia\u0142\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; No wiesz\u2026 wygl\u0105dasz&#8230;.do\u015b\u0107\u2026oryginalnie \u2013 odpar\u0142a Aldona wpatruj\u0105c si\u0119 z zainteresowaniem w jej szyj\u0119. \u2013 Co ci si\u0119 sta\u0142o?<\/p>\n<p>&#8211; Nic mi si\u0119 nie sta\u0142o! Najpierw ogl\u0105dali si\u0119 za mn\u0105 na ulicy a teraz ty! Zdurnieli\u015bcie wszyscy?<\/p>\n<p>&#8211; Dorotko, nie denerwuj si\u0119, przecie\u017c nie mam nic z\u0142ego na my\u015bli. Pytam co ci si\u0119 sta\u0142o nie przez zwyk\u0142\u0105 ciekawo\u015b\u0107 ale dlatego, \u017ce mo\u017ce mog\u0119 ci w jaki\u015b spos\u00f3b pom\u00f3c.<\/p>\n<p>&#8211; Czego\u015b mnie si\u0119 uczepi\u0142a? Przecie\u017c m\u00f3wi\u0119 wyra\u017anie, \u017ce nic mi nie jest!<\/p>\n<p>&#8211; Jeste\u015b pewna?<\/p>\n<p>&#8211; Chyba m\u00f3wi\u0119 po polsku, og\u0142uch\u0142a\u015b? \u2013 Dorot\u0119 powoli zaczyna\u0142a ogarnia\u0107 w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 tym bardziej, \u017ce przechodz\u0105ce obok nich dwie kobiety obejrza\u0142y si\u0119 raz i drugi, przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 bez za\u017cenowania. Tego ju\u017c za wiele! Z\u0142a jak osa pokaza\u0142a im j\u0119zyk i odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 plecami. Aldonie na moment z wra\u017cenia zabrak\u0142o tchu. Z\u0142apawszy oddech wybuchn\u0119\u0142a g\u0142o\u015bnym, niepohamowanym \u015bmiechem.<\/p>\n<p>&#8211; Po jakie licho wymalowa\u0142a\u015b sobie szyj\u0119 na zielono? \u2013 wymamrota\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Ja? Na zielono? \u2013 zdumiona przesun\u0119\u0142a r\u0119k\u0105 po szyi, z kt\u00f3rej posypa\u0142 si\u0119 zielony proszek osiadaj\u0105c na bluzce, na dekolcie i j\u0119kn\u0119\u0142a. \u2013 O matko, zapomnia\u0142am zmy\u0107 maseczk\u0119. Z twarzy zmy\u0142am, po omacku. \u017bar\u00f3wka mi si\u0119 w \u0142azience przepali\u0142a to nic nie widzia\u0142am. O szyi zapomnia\u0142am! Musz\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do domu! Ale jak ja p\u00f3jd\u0119? Jeszcze mnie kto\u015b zobaczy!<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c ci\u0119 po drodze obejrza\u0142o tylu ludzi, \u017ce kilka sztuk wi\u0119cej nie powinno ci sprawia\u0107 r\u00f3\u017cnicy.<\/p>\n<p>&#8211; Nie ple\u0107! Nie masz jakiego\u015b szalika przy sobie?<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiesz po co mia\u0142abym nosi\u0107 szalik w czasie upa\u0142u? Kupi\u0142am wprawdzie rajstopy, ale nimi si\u0119 chyba nie owiniesz?<\/p>\n<p>&#8211; A co jeszcze masz w reklam\u00f3wce?<\/p>\n<p>&#8211; Bawe\u0142nian\u0105 koszulk\u0119. Nawet kolorem troch\u0119 przypomina twoj\u0105 szyj\u0119\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Z\u0142o\u015bliwa j\u0119dza. Daj mi j\u0105 szybko.<\/p>\n<p>Dorota zwin\u0119\u0142a koszulk\u0105 w r\u0119ku jakby wykr\u0119ca\u0142a bielizn\u0119 po praniu, po czym okr\u0119ci\u0142a malowniczo szyj\u0119 i ruszy\u0142a w stron\u0119 domu.<\/p>\n<p>&#8211; Odkupi\u0119 ci za chwil\u0119 tak\u0105 sam\u0105. A t\u0119, jak si\u0119 nie spierze, b\u0119d\u0119 mia\u0142a na dzia\u0142k\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Na jak\u0105 dzia\u0142k\u0119? \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Postanowili\u015bmy, Micha\u0142 i ja, \u017ce wsp\u00f3lnie z Sergiuszem, moim ciotecznym bratem, kupimy dzia\u0142k\u0119 w Ci\u0119ciwie, obok Teresy. Jest tam taki dziki kawa\u0142ek, kt\u00f3ry szalenie nam si\u0119 podoba. Wiesz, id\u0105c w stron\u0119 lasu, nie gospodarza.<\/p>\n<p>&#8211; Pomys\u0142 jest naprawd\u0119 wspania\u0142y \u2013 przyzna\u0142a Aldona. \u2013 Mam nadziej\u0119, \u017ce pozwolisz mi czasem wpa\u015b\u0107 z wizyt\u0105 z dziewczynkami.<\/p>\n<p>16.06.2017<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=200\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=200\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Aldona wysiad\u0142a z autobusu linii 505 na rogu Cynamonowej i Indiry Ghandi. Chcia\u0142a przej\u015b\u0107 przez bazarek, zrobi\u0107 zakupy a potem odwiedzi\u0107 Dorot\u0119. Mia\u0142y do om\u00f3wienia wiele spraw zwi\u0105zanych z przyjazdem Teresy i Juranda. Pokr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105 rozwa\u017caj\u0105c bardzo odkrywcz\u0105 my\u015bl: jak &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=200\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4],"tags":[],"class_list":["post-200","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-po-co-wrocilas-agato"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/200","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=200"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/200\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":201,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/200\/revisions\/201"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=200"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=200"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=200"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}