{"id":20,"date":"2017-03-05T09:02:25","date_gmt":"2017-03-05T08:02:25","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=20"},"modified":"2019-02-27T16:31:36","modified_gmt":"2019-02-27T15:31:36","slug":"niezwykle-wakacje-julki-7","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=20","title":{"rendered":"&#8222;Niezwyk\u0142e wakacje Julki&#8221; 7"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Julka obudzi\u0142a si\u0119, kiedy by\u0142o jeszcze zupe\u0142nie ciemno. Nie zobaczy\u0142a Szilki w pokoju. Pomy\u015bla\u0142a, \u017ce mo\u017ce suczka zosta\u0142a w ogr\u00f3dku i teraz jest sama, smutna i nie mo\u017ce wej\u015b\u0107 do domu. Postanowi\u0142a po cichutku zej\u015b\u0107 na d\u00f3\u0142 i wpu\u015bci\u0107 j\u0105 do \u015brodka. Wszyscy mieszka\u0144cy z pewno\u015bci\u0105 pogr\u0105\u017ceni byli w g\u0142\u0119bokim \u015bnie, bo do uszu Julki nie dochodzi\u0142 najmniejszy szmer. Ona sama bezszelestnie, jak duch pozbawiony materii, zesz\u0142a ze schod\u00f3w i otworzy\u0142a drzwi wej\u015bciowe. Owia\u0142o j\u0105 \u015bwie\u017ce, letnie powietrze, otuli\u0142 nocny zapach ogrodu. Usiad\u0142a na \u0142aweczce przed domem. Zjawi\u0142a si\u0119 Szila, bezg\u0142o\u015bnie wskoczy\u0142a na \u0142awk\u0119 i przytuli\u0142a si\u0119 do dziewczynki. Dobrze im si\u0119 siedzia\u0142o, nie pierwszy ju\u017c zreszt\u0105 raz.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Nie rusz\u0119 si\u0119 st\u0105d dop\u00f3ki mnie noc nie opu\u015bci, tak mi si\u0119 tu podoba \u2013 szepn\u0119\u0142a do suni.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Niebo przepi\u0119knie rozja\u015bnia\u0142y tysi\u0105ce migocz\u0105cych \u015bwiate\u0142ek. Jedne by\u0142y male\u0144kie, inne zdawa\u0142y si\u0119 zwi\u0119ksza\u0107 w miar\u0119 jak Julka si\u0119 w nie wpatrywa\u0142a. Nagle nie wiadomo sk\u0105d pojawi\u0142a si\u0119 chmura stopniowo zakrywaj\u0105ca wszystkie gwiazdy na niebie. By\u0142a jasna jak mg\u0142a, nap\u0142yn\u0119\u0142a z boku, rozla\u0142a si\u0119 nad ca\u0142\u0105 powierzchni\u0105 widzianego \u015bwiata a\u017c po horyzont, na kt\u00f3rym wyra\u017anie odcina\u0142y si\u0119 teraz ciemne kontury lasu. Zrobi\u0142o si\u0119 jasno jak w pochmurny dzie\u0144. Sk\u0105d\u015b pojawi\u0142a si\u0119 kula \u015bwiat\u0142a, zrobi\u0142a nad domem kilka okr\u0105\u017ce\u0144, po czym wyl\u0105dowa\u0142a na trawie w ogr\u00f3dku. Julka przygl\u0105da\u0142a si\u0119 zjawisku z zaciekawieniem, bez cienia strachu. Szilka r\u00f3wnie\u017c nie okazywa\u0142a \u017cadnych obaw, wsta\u0142a, machn\u0119\u0142a ogonkiem i kr\u00f3tko szczekn\u0119\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Cicho b\u0105d\u017a, obudzisz ca\u0142y dom \u2013 szepn\u0119\u0142a dziewczynka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Szila zeskoczy\u0142a z \u0142awki, jednym susem przeskoczy\u0142a kwiatow\u0105 rabatk\u0119 i podbieg\u0142a do kuli wyra\u017anie ucieszona. Julka posz\u0142a w jej \u015blady, to znaczy podesz\u0142a do kuli, rabatk\u0119 obchodz\u0105c z boku, bez przeskakiwania. Ze \u015bwietlnej kuli wysz\u0142y dwie postacie. Pochyli\u0142y si\u0119 nad suczk\u0105, g\u0142aska\u0142y j\u0105, ona za\u015b wita\u0142a si\u0119 z nimi rado\u015bnie jak z dawno niewidzianymi przyjaci\u00f3\u0142mi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Zaintrygowana scen\u0105 Julka przybli\u017cy\u0142a si\u0119 na tyle, by stwierdzi\u0107, i\u017c owe postacie to kobieta i m\u0119\u017cczyzna, para jak ze starego filmu. Kobieta ubrana by\u0142a w d\u0142ug\u0105, ciemn\u0105 sp\u00f3dnic\u0119 i jasn\u0105 bluzk\u0119 zawi\u0105zan\u0105 pod szyj\u0105. Na nogach mia\u0142a pe\u0142ne, sznurowane buciki na niewysokim obcasie, w\u0142osy za\u015b g\u0142adko zaczesane do g\u00f3ry i upi\u0119te w kok. Gdzieniegdzie spod spinek wymyka\u0142y si\u0119 pojedyncze kosmyki \u2013 zupe\u0142nie takie same jak Julcyne \u2013 i kr\u0119c\u0105c si\u0119 niesfornie nadawa\u0142y twarzy kobiety figlarny wygl\u0105d. A w og\u00f3le wydawa\u0142a si\u0119 dziewczynce dziwnie znajoma, jakby patrzy\u0142a na starsz\u0105 wersj\u0119 samej siebie ubran\u0105 w kostium z pocz\u0105tku XX wieku. Towarzysz\u0105cy jej m\u0119\u017cczyzna przyodziany by\u0142 w ubi\u00f3r przypominaj\u0105cy mundur, te\u017c jaki\u015b starodawny, niby z filmu\u2026 Zaraz, zaraz, podobne nosili w komedii \u201eCK dezerterzy\u201d, kt\u00f3r\u0105 niedawno ogl\u0105da\u0142a. Oboje byli m\u0142odsi ni\u017c jej rodzice w tej chwili, to tylko ich str\u00f3j sprawia\u0142, \u017ce w pierwszej chwili wydawali si\u0119 by\u0107 starszymi lud\u017ami.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Kobieta wyci\u0105gn\u0119\u0142a do Julki r\u0119k\u0119 a dziewczynka bez chwili wahania podbieg\u0142a i przytuli\u0142a si\u0119 do niej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Bardzo ci\u0119 kocham, Jule\u0144ko, jestem twoj\u0105 praprababci\u0105 Frani\u0105. A to \u2013 wskaza\u0142a na m\u0119\u017cczyzn\u0119 \u2013 tw\u00f3j prapradziadek Feliks.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Je\u017celi jeste\u015bcie tacy starzy to dlaczego jeste\u015bcie tacy m\u0142odzi? \u2013 zapyta\u0142a Julka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Przybyli\u015bmy tylko na chwilk\u0119 \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 praprababcia. \u2013 Pojawi\u0142a si\u0119 taka mo\u017cliwo\u015b\u0107 a ja nie mog\u0142am oprze\u0107 si\u0119 pokusie, \u017ceby ci\u0119 nie u\u015bcisn\u0105\u0107. Jeste\u015b do mnie ogromnie podobna, wiesz?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Tak mi si\u0119 zdaje kiedy na ciebie patrz\u0119. To wy zbudowali\u015bcie ten dom? \u2013 wskaza\u0142a za siebie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Tak, my \u2013 odpowiedzia\u0142 prapradziadek Feliks. \u2013 By\u0142 jednak o wiele skromniejszy ni\u017c jest teraz.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">No i p\u00f3\u017aniej, p\u00f3\u017aniej go postawili\u015bmy, bo w tej chwili jeste\u015bmy dopiero narzeczonymi. \u015alub we\u017amiemy kiedy sko\u0144czy si\u0119 wojna \u2013 doda\u0142a praprababcia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Jaka wojna? \u2013 zdumia\u0142a si\u0119 Julka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Pierwsza wojna \u015bwiatowa. Nie uczy\u0142a\u015b si\u0119 w szkole? Wybuch\u0142a w tysi\u0105c dziewi\u0119\u0107set czternastym roku \u2013 wyja\u015bni\u0142 prapradziadek.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Ach, ju\u017c wiem, pami\u0119tam. Ale to nie jest wa\u017cne. Chodzi o was. Nic nie rozumiem. Jeste\u015bcie lud\u017ami czy duchami, czy mo\u017ce w og\u00f3le was nie ma? I co z t\u0105 rodzin\u0105, dlaczego zerwa\u0142a kontakty\u2026<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Kochana Julio \u2013 wyja\u015bni\u0142 prapradziadek \u2013 przybywamy z miejsca gdzie czas nie ma znaczenia, mo\u017cna si\u0119 w nim przemieszcza\u0107 do r\u00f3wnoleg\u0142ych przestrzeni. Dlatego mogli\u015bmy si\u0119 zobaczy\u0107. Ale teraz ju\u017c musimy wraca\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Czy jeszcze si\u0119 spotkamy? \u2013 przytuli\u0142a si\u0119 Julka do praprababci. \u2013 I co z t\u0105 rodzin\u0105\u2026<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Na pewno si\u0119 spotkamy \u2013 u\u015bcisn\u0119\u0142a serdecznie dziewczynk\u0119. \u2013 A odpowiedzi na reszt\u0119 pyta\u0144 znajdziesz w tym domu. I pami\u0119taj, \u017ce cz\u0119sto jest zupe\u0142nie inaczej ni\u017c si\u0119 wydaje na pierwszy rzut oka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Prapradziadkowie u\u015bciskali Julk\u0119, pog\u0142askali Szilk\u0119, zwr\u00f3cili si\u0119 w stron\u0119 kuli i znikn\u0119li w smugach \u015bwiat\u0142a. Kula unios\u0142a si\u0119 w g\u00f3r\u0119, zmala\u0142a, po czym sta\u0142a si\u0119 jednym z tysi\u0105ca migaj\u0105cych \u015bwiate\u0142ek i Julka nie potrafi\u0142a jej zidentyfikowa\u0107. Znikn\u0119\u0142a te\u017c gdzie\u015b dziwna, wielka, jasna chmura, kt\u00f3ra zakrywa\u0142a niebo. Julka siedzia\u0142a na \u0142aweczce przed domem, obok spa\u0142a Szila.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Czy ja spa\u0142am? \u2013 powiedzia\u0142a do siebie. \u2013 Dziwne. Zu\u017aka mia\u0142a sen o zamku a mnie \u015bnili si\u0119 dawni cz\u0142onkowie rodziny. Wygl\u0105dali tak zupe\u0142nie normalnie. Posiedz\u0119 sobie jeszcze chwil\u0119 z Szilk\u0105, jest tak przyjemnie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Niebo zrobi\u0142o si\u0119 nieco ja\u015bniejsze, jakby s\u0142o\u0144ce gdzie\u015b daleko st\u0105d przeciera\u0142o oczy i rzuci\u0142o w stron\u0119 Julki jeden ma\u0142y r\u00f3\u017cowy, promyczek. Rozleg\u0142 si\u0119 d\u017awi\u0119k przypominaj\u0105cy brz\u0119czenie komara. Ogromnego komara. Komara giganta. Szilka szczekn\u0119\u0142a. Dziewczynka otworzy\u0142a jedno oko. Szilka znowu szczekn\u0119\u0142a i zeskoczy\u0142a z \u0142awki. Julka otworzy\u0142a drugie oko i patrzy\u0142a z niedowierzaniem. W tym samym miejscu co poprzednio zatrzyma\u0142a si\u0119 druga, inna \u015bwietlna kula. Przewa\u017ca\u0142 w niej r\u00f3\u017cowy odcie\u0144 \u015bwiat\u0142a. W poprzedniej niebieski by\u0142 dominuj\u0105cy. Poza tym sytuacja powt\u00f3rzy\u0142a si\u0119 w spos\u00f3b bardzo dok\u0142adny. Szilka podbieg\u0142a do kuli i wita\u0142a weso\u0142o dwie osoby, kt\u00f3re si\u0119 przed ni\u0105 pojawi\u0142y. To r\u00f3wnie\u017c by\u0142a para: kobieta i m\u0119\u017cczyzna. Julka rozpozna\u0142a ich od razu, wszak wygl\u0105dali identycznie jak na fotografiach w albumie mamy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Witaj kochanie \u2013 powiedzieli r\u00f3wnocze\u015bnie. \u2013 Jeste\u015bmy\u2026<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Wiem kim jeste\u015bcie \u2013 przerwa\u0142a im Julka. \u2013 Bardzo lubi\u0119 ogl\u0105da\u0107 stare fotografie i widzia\u0142am was wielokrotnie. Ty jeste\u015b moj\u0105 prababci\u0105 Stef\u0105 \u2013 zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do kobiety. \u2013 A ty moim pradziadkiem Staszkiem \u2013 wskaza\u0142a na m\u0119\u017cczyzn\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Jak mi\u0142o, \u017ce nas rozpozna\u0142a\u015b \u2013 ucieszyli si\u0119. \u2013 Chod\u017a tu, przytul si\u0119. Dzi\u015b jest rzadki dla nas dzie\u0144, kiedy mo\u017cemy przytuli\u0107 w\u0142asn\u0105 prawnuczk\u0119. Co za szcz\u0119\u015bcie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">To takie dziwne \u2013 zaduma\u0142a si\u0119 Julka. \u2013 Przed chwil\u0105 odwiedzili mnie prapradziadkowie. Czy to jakie\u015b \u015bwi\u0119to?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Jest taka jedna noc w roku, kiedy mo\u017cna przekroczy\u0107 granic\u0119 czasu \u2013 odpowiedzia\u0142a prababcia. \u2013 I w\u0142a\u015bnie dzi\u015b mogli\u015bmy ciebie, Jule\u0144ko, zobaczy\u0107. A przed nami byli moi rodzice.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Czy to od nich wyjechali\u015bcie i ju\u017c si\u0119 nigdy nie spotkali\u015bcie? Dlaczego? \u2013 dopytywa\u0142a si\u0119 Julka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Sama znajdziesz odpowied\u017a na wszystkie pytania. Pami\u0119taj, \u017ce najcz\u0119\u015bciej nic nie jest takie, jak si\u0119 z pozoru wydaje \u2013 doda\u0142 pradziadek.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">To samo powiedzieli prapradziadkowie \u2013 zdumia\u0142a si\u0119 dziewczynka. \u2013 Czy wy macie ze sob\u0105 kontakt? Powiedzcie co\u015b jeszcze, nie odchod\u017acie, zosta\u0144cie troch\u0119\u2026<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Wszyscy mamy kontakt. Musimy ju\u017c odej\u015b\u0107, ale zawsze b\u0119dziemy przy tobie ilekro\u0107 o nas pomy\u015blisz. Uca\u0142uj nasz\u0105 c\u00f3rk\u0119 Mariann\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Babci\u0119 Mariann\u0119? No tak, to wasza c\u00f3rka a mama mamy. Jakie to wszystko pogmatwane \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Pradziadkowie przytulili j\u0105, u\u015bciskali serdecznie, pog\u0142askali Szilk\u0119 i odeszli. Kula unios\u0142a si\u0119 w g\u00f3r\u0119 i odlecia\u0142a znikaj\u0105c w r\u00f3\u017cowych promieniach wschodz\u0105cego s\u0142o\u0144ca.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Ale\u017c jestem zm\u0119czona \u2013 mrukn\u0119\u0142a do Szilki sadowi\u0105c si\u0119 ponownie na \u0142aweczce. \u2013 Zupe\u0142nie jakbym to ja lata\u0142a miedzy \u015bwiatami przez ca\u0142\u0105 noc. I na dodatek na w\u0142asnych skrzyd\u0142ach \u2013 opar\u0142a si\u0119 i zamkn\u0119\u0142a oczy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">S\u0142o\u0144ce sta\u0142o wysoko na niebie, kiedy rozleg\u0142 si\u0119 g\u0142os Zuzi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Siostra, czy ty ju\u017c przez ca\u0142e wakacje chcesz spa\u0107 na \u0142awce?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Julka ockn\u0119\u0142a si\u0119, rozejrza\u0142a woko\u0142o i oprzytomnia\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Nie, tylko wtedy kiedy b\u0119dzie ciep\u0142o i bezdeszczowo \u2013 odrzek\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Szkoda, bo mog\u0142abym wynaj\u0105\u0107 twoje \u0142\u00f3\u017cko i jeszcze na tym zarobi\u0107 \u2013 za\u017cartowa\u0142a Zu\u017aka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Chcia\u0142aby\u015b. A \u0142\u00f3\u017cko nie twoje i zarobek te\u017c nie by\u0142by tw\u00f3j tylko ch\u0142opak\u00f3w \u2013 odpowiedzia\u0142a Julka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0<span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">No dobrze, m\u0105dralo. Skoro jeste\u015b na dole, to w\u0142\u0105cz czajnik w kuchni. Tylko nie obud\u017a wujk\u00f3w.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Ani cioci ani wujka nie by\u0142o. Kartka na stole informowa\u0142a, \u017ce ciocia pojecha\u0142a do wsi po zakupy i zaraz wr\u00f3ci. Julka zastanawia\u0142a si\u0119 jak to mo\u017cliwe, \u017ce siedz\u0105c na \u0142awce nie widzia\u0142a ich, ani jej nie obudzili wyje\u017cd\u017caj\u0105c autem. Jednak nie zawraca\u0142a sobie tym d\u0142ugo g\u0142owy. Mo\u017ce jej si\u0119 wszystko zdawa\u0142o? Mo\u017ce jej si\u0119 \u015bni\u0142o i zesz\u0142a na d\u00f3\u0142 ju\u017c po wyje\u017adzie cioci i wujka? W ko\u0144cu w ksi\u0105\u017ckach takie rzeczy opisuj\u0105, ona ju\u017c o tym czyta\u0142a, wiec nie widzi niczego nadzwyczajnego w zaistnia\u0142ej sytuacji.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">5.03.2017<\/p>\n<ul>\n<li><span class=\"guest\">Go\u015b\u0107: [L.G.] <\/span><span class=\"host\">*.play-internet.pl<\/span> <time title=\"2017\/03\/12 20:50:43\" datetime=\"12.03.2017\">2 lata temu<\/time>Niesamowity pomys\u0142<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2017\/07\/23 12:44:27\" datetime=\"23.07.2017\">2 lata temu<\/time>L.G. Musz\u0119 przyzna\u0107 dla sprawiedliwo\u015bci, \u017ce pomys\u0142 podsun\u0119\u0142a mi Wnusia K. Wprawdzie ona mia\u0142a na my\u015bli wampiry, lecz moj\u0105 wyobra\u017ani\u0119 zainspirowa\u0142a i posz\u0142o \ud83d\ude42<\/li>\n<\/ul>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=20\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=20\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Julka obudzi\u0142a si\u0119, kiedy by\u0142o jeszcze zupe\u0142nie ciemno. Nie zobaczy\u0142a Szilki w pokoju. Pomy\u015bla\u0142a, \u017ce mo\u017ce suczka zosta\u0142a w ogr\u00f3dku i teraz jest sama, smutna i nie mo\u017ce wej\u015b\u0107 do domu. Postanowi\u0142a po cichutku zej\u015b\u0107 na d\u00f3\u0142 i wpu\u015bci\u0107 j\u0105 &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=20\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7,10],"tags":[],"class_list":["post-20","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-niezwykle-wakacje-julki","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/20","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=20"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/20\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":670,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/20\/revisions\/670"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=20"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=20"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=20"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}