{"id":1997,"date":"2019-09-27T10:57:44","date_gmt":"2019-09-27T08:57:44","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=1997"},"modified":"2019-09-27T11:04:00","modified_gmt":"2019-09-27T09:04:00","slug":"widocznie-tak-mialo-byc-15","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=1997","title":{"rendered":"&#8222;Widocznie tak mia\u0142o by\u0107&#8221; &#8211; 15"},"content":{"rendered":"<p>&#8211; Aldona, gdzie ty by\u0142a\u015b? \u2013 zapyta\u0142a Jola. \u2013 Szuka\u0142a ci\u0119 piel\u0119gniarka, masz i\u015b\u0107 do ginekologa.<\/p>\n<p>&#8211; Masz babo placek, a tam po co? \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a zdegustowana Aldona. \u2013 Do ortopedy to zrozumia\u0142e, bo mnie kr\u0119gos\u0142up szyjny okropnie boli, ale do ginekologa?<\/p>\n<p>&#8211; Oj, nie marud\u017a, wszystkie musia\u0142y\u015bmy przez to przej\u015b\u0107. Teraz na ciebie pad\u0142o. Wiesz, oni tu naprawd\u0119 robi\u0105 wszystkie badania.<\/p>\n<p>&#8211; Wiem, rozumiem, doceniam. Ale entuzjazmem nie pa\u0142am, uwa\u017cam, \u017ce to zbyteczne.<\/p>\n<p>&#8211; Chod\u017a, odprowadz\u0119 ci\u0119 i zaczekam. Chcesz?<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie, ra\u017aniej mi b\u0119dzie.<\/p>\n<p>Z g\u0142\u0119bi korytarza da\u0142 si\u0119 s\u0142ysze\u0107 g\u0142os piel\u0119gniarki.<\/p>\n<p>&#8211; Pani Aldono, czekamy.<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c id\u0119 \u2013 zawo\u0142a\u0142a i mrukn\u0119\u0142a &#8211; tylko nie wiem po co.<\/p>\n<p>&#8211; Nie mrucz, tylko chod\u017a \u2013 Jola przywo\u0142a\u0142a j\u0105 do porz\u0105dku. \u2013 Lepiej zapobiega\u0107 ni\u017c leczy\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Co racja to racja \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Aldona.<\/p>\n<p>Jola zosta\u0142a na korytarzu czekaj\u0105c na towarzyszk\u0119 szpitalnej niedoli. Up\u0142yn\u0119\u0142o sporo czasu zanim drzwi gabinetu si\u0119 otworzy\u0142y i pojawi\u0142a si\u0119 w nich Aldona jaka\u015b inna ni\u017c wesz\u0142a .Jakby przestraszona, oszo\u0142omiona, poblad\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; O matko, co si\u0119 sta\u0142o? \u2013 zaniepokoi\u0142a si\u0119 Jola. \u2013 Co\u015b wykryli?<\/p>\n<p>&#8211; Taaak, w\u0142a\u015bciwie mo\u017cna to tak okre\u015bli\u0107\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Co takiego?<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b absolutnie nies\u0142ychanego\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Co? M\u00f3w\u017ce wreszcie!<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b absolutnie nieprzewidywalnego\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ale co?<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b absolutnie nierealnego\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Zwariuj\u0119 zaraz\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b absolutnie nie-mo\u017c-li-we-go\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Kobieto! Co ci jest?!<\/p>\n<p>&#8211; Jestem\u2026 jestem w ci\u0105\u017cy \u2013 wypowiedzia\u0142a Aldona te s\u0142owa jakby nie wierzy\u0142a w nie, nie rozumia\u0142a ich sensu i pr\u00f3bowa\u0142a za wszelk\u0105 cen\u0119 poj\u0105\u0107 o co w tym wszystkim chodzi, bo ona naprawd\u0119 nie wie.<\/p>\n<p>&#8211; Co? Jeste\u015b w ci\u0105\u017cy? \u2013 wykrzykn\u0119\u0142a Jola. \u2013 Gratulacje! S\u0142uchajcie \u2013 wo\u0142a\u0142a do wsp\u00f3\u0142lokatorek szpitalnych pokoi. \u2013 Aldona jest w ci\u0105\u017cy!<\/p>\n<p>Na korytarzu zacz\u0119\u0142y si\u0119 pojawia\u0107 r\u00f3\u017cne postacie przywabione krzykami Joli.<\/p>\n<p>&#8211; To chyba ci\u0119 teraz na patologi\u0119 przenios\u0105 \u2013 skomentowa\u0142a jedna z pacjentek.<\/p>\n<p>&#8211; Sama jeste\u015b patologia i tam si\u0119 nadajesz \u2013 hukn\u0119\u0142a Jola.<\/p>\n<p>&#8211; No co ty, ja tylko w trosce\u2026<\/p>\n<p>&#8211; To si\u0119 nie troskaj. Obejdzie si\u0119. Dajcie jej usi\u0105\u015b\u0107, bo zaraz padnie.<\/p>\n<p>Kto\u015b natychmiast przysun\u0105\u0142 fotel, kto\u015b inny przyni\u00f3s\u0142 plastikowy kubek z wod\u0105 mineraln\u0105. Aldona wykona\u0142a kilka g\u0142\u0119bokich wdech\u00f3w jak Teresa\u00a0 kaza\u0142a w stresowych sytuacjach. Powiod\u0142a wzrokiem po wianuszku otaczaj\u0105cych j\u0105 twarzy, zajrza\u0142a we wpatrzone w ni\u0105 oczy. Znalaz\u0142a w nich tylko \u017cyczliw\u0105 ciekawo\u015b\u0107. Poma\u0142u zacz\u0105\u0142 do niej dociera\u0107 sens s\u0142\u00f3w lekarza.\u00a0 By\u0142a w ci\u0105\u017cy. Jest w ci\u0105\u017cy. Jest w ci\u0105\u017cy z Sergiuszem. Urodzi jego dziecko. Ich dziecko. Wsp\u00f3lne. Dziewczynki b\u0119d\u0105 mia\u0142y rodze\u0144stwo. Mo\u017ce braciszka, mo\u017ce siostrzyczk\u0119. B\u0119dzie mia\u0142a dziecko. Ona, Aldona, b\u0119dzie mia\u0142a dziecko. Naprawd\u0119???!!! Roze\u015bmia\u0142a si\u0119 na ca\u0142y g\u0142os. Wianuszek otaczaj\u0105cych j\u0105 twarzy zareagowa\u0142 tym samym.<\/p>\n<p>&#8211; Bo\u017ce, b\u0119d\u0119 mia\u0142a dziecko! Rozumiecie? B\u0119d\u0119 mia\u0142a dziecko Sergiusza! Jestem najszcz\u0119\u015bliwsza na \u015bwiecie!<\/p>\n<p>Po pewnym czasie cz\u0119\u015b\u0107 os\u00f3b wr\u00f3ci\u0142a do swoich pokoi, zosta\u0142o kilka zaprzyja\u017anionych ju\u017c kobiet. W szpitalu szybciej nawi\u0105zuje si\u0119 bliskie stosunki ni\u017c na zewn\u0105trz. Tu warunki s\u0105 inne, wobec choroby wszyscy zr\u00f3wnani, wszyscy tak samo cierpi\u0105, boj\u0105 si\u0119, prze\u017cywaj\u0105 podobny stres a to zbli\u017ca. Jola mia\u0142a zalecenia aby nie spa\u0107 w nocy, mo\u017cliwie przez ca\u0142\u0105 noc nie spa\u0107 albo przynajmniej wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107, \u017ceby rano mo\u017cna by\u0142o zrobi\u0107 badanie odzwierciedlaj\u0105ce stan organizmu w konkretnych warunkach. Nie chc\u0105c pozostawia\u0107 kole\u017canki samej wobec takiego wyzwania i dopom\u00f3c w spe\u0142nieniu lekarskiego zalecenia, kilka \u201edziewczyn\u201d ofiarowa\u0142o swoj\u0105 pomoc. Postanowi\u0142y nie spa\u0107 razem z Jol\u0105 i zrobi\u0142o si\u0119 na oddziale bardzo weso\u0142o. Piel\u0119gniarka przynios\u0142a k\u0142\u0119by waty i pokaza\u0142a jak skr\u0119ca\u0107 ma\u0142e waciki, wrzucane potem do s\u0142oja i potrzebne bezustannie. Tym sposobem wykorzystany zosta\u0142 z po\u017cytkiem nadmiar energii tryskaj\u0105cy z pa\u0144.<\/p>\n<p>Aldona by\u0142a pod takim wra\u017ceniem us\u0142yszanej wiadomo\u015bci, \u017ce i tak nie usn\u0119\u0142aby za nic w \u015bwiecie. Cieszy\u0142a si\u0119 wi\u0119c, \u017ce mo\u017ce t\u0119 noc sp\u0119dzi\u0107 po\u017cytecznie i w zacnym gronie.<\/p>\n<p>Postanowi\u0142a, \u017ce nikomu nie zdradzi swojej tajemnicy dop\u00f3ki si\u0119 da. Najpierw sama musi si\u0119 oswoi\u0107 z now\u0105 sytuacj\u0105, zaplanowa\u0107 przysz\u0142o\u015b\u0107&#8230;<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1997\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1997\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8211; Aldona, gdzie ty by\u0142a\u015b? \u2013 zapyta\u0142a Jola. \u2013 Szuka\u0142a ci\u0119 piel\u0119gniarka, masz i\u015b\u0107 do ginekologa. &#8211; Masz babo placek, a tam po co? \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a zdegustowana Aldona. \u2013 Do ortopedy to zrozumia\u0142e, bo mnie kr\u0119gos\u0142up szyjny okropnie boli, ale &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1997\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,18],"tags":[],"class_list":["post-1997","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-powiesci","category-widocznie-tak-mialo-byc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1997","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1997"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1997\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1999,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1997\/revisions\/1999"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1997"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1997"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1997"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}