{"id":1895,"date":"2019-08-22T17:27:09","date_gmt":"2019-08-22T15:27:09","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=1895"},"modified":"2019-08-22T17:37:39","modified_gmt":"2019-08-22T15:37:39","slug":"widocznie-tak-mialo-byc-10","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=1895","title":{"rendered":"&#8222;Widocznie tak mia\u0142o by\u0107&#8221; &#8211; 10"},"content":{"rendered":"<p>Pierwszego dnia po feriach Stokrotki wr\u00f3ci\u0142y ze szko\u0142y z wiadomo\u015bci\u0105, kt\u00f3ra nie zwali\u0142a matki z n\u00f3g tylko dlatego, \u017ce zd\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 oprze\u0107 si\u0119 o drzwi wej\u015bciowe. Przylgn\u0119\u0142a do nich ca\u0142ymi plecami i, lewym bokiem wsparta o szaf\u0119, czeka\u0142a a\u017c minie dr\u017cenie kolan, \u017ceby \u00a0mog\u0142a ruszy\u0107 si\u0119 z miejsca.<\/p>\n<p>&#8211; Mamusiu, mamy now\u0105 nauczycielk\u0119 \u2013 powiedzia\u0142a Linka.<\/p>\n<p>&#8211; W \u017cyciu nie zgadniesz kto to taki \u2013 doda\u0142a Inka.<\/p>\n<p>&#8211; I wiesz co? Wcale si\u0119 nie ciesz\u0119. Niby powinnam, bo znajoma nauczycielka chyba b\u0119dzie dla dziecka lepsza ni\u017c ca\u0142kiem obca ale ona jest taka jaka\u015b\u2026 tak dziwnie na nas patrzy\u0142a\u2026 jak\u2026- zawaha\u0142a si\u0119 Linka.<\/p>\n<p>&#8211; Jak jaszczurka \u2013 doko\u0144czy\u0142a Inka. \u2013 Niby si\u0119 u\u015bmiecha\u0142a, niby pyta\u0142a czy ty si\u0119 dobrze czujesz, ale to by\u0142o takie jakie\u015b dziwne. Brr, a\u017c mnie przeszy\u0142 dreszcz.<\/p>\n<p>&#8211; Kto to taki? \u2013 s\u0142abym g\u0142osem spyta\u0142a matka.<\/p>\n<p>Zanim us\u0142ysza\u0142a odpowied\u017a, ju\u017c j\u0105 zna\u0142a. Wiedzia\u0142a kto. Tylko dlaczego? Sk\u0105d? No tak, jasne, Agata jaki\u015b czas temu m\u00f3wi\u0142a o zmianie pracy, ju\u017c po kr\u00f3tkim okresie zacz\u0119\u0142a si\u0119\u00a0skar\u017cy\u0107 na stosunki panuj\u0105ce w szkole, w kt\u00f3rej dosta\u0142a etat nauczycielki matematyki. A to kole\u017canki by\u0142y niesympatyczne, a to kto\u015b nie mia\u0142 ochoty na d\u0142u\u017csze z ni\u0105 pogaw\u0119dki, a to kto\u015b inny nie interesowa\u0142 si\u0119 jej opowiadaniami jak to w Grecji by\u0142o fantastycznie, wreszcie milk\u0142y rozmowy kiedy wchodzi\u0142a do pokoju nauczycielskiego. Postanowi\u0142a zmieni\u0107 prac\u0119 i zrobi\u0142a to. Co za los. B\u0119dzie si\u0119 teraz m\u015bci\u0142a na dzieciach! Za co? Za w\u0142asny charakter? B\u0119dzie je prze\u015bladowa\u0142a dzie\u0144 po dniu, lekcja po lekcji a\u017c obrzydzi im szko\u0142\u0119, zniech\u0119ci do nauki i wtedy zacznie wzywa\u0107 matk\u0119 na dywanik. Poczu\u0142a si\u0119 znowu jak osaczone zwierz\u0119 nie maj\u0105ce najmniejszej szansy na ucieczk\u0119\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Mama Moniki \u2013 o\u015bwiadczy\u0142y ch\u00f3rem bli\u017aniaczki.<\/p>\n<p>Po pewnym czasie dosz\u0142a do siebie, uspokoi\u0142a si\u0119. Niemo\u017cliwe, \u017ceby jakakolwiek kobieta mog\u0142a wy\u017cywa\u0107 si\u0119 na dzieciach tym bardziej, \u017ce tak naprawd\u0119 nie ma za co. Ona, Aldona, nie ma zamiaru nic robi\u0107 w zaistnia\u0142ej sytuacji. Musi zachowa\u0107 bierno\u015b\u0107, doskona\u0142\u0105 bierno\u015b\u0107 i obserwowa\u0107, czeka\u0107 na rozw\u00f3j wydarze\u0144. Decyduj\u0105ca walka odb\u0119dzie si\u0119 poza ni\u0105. Warto\u015bci Sergiusza b\u0119d\u0105 si\u0119 \u015bciera\u0142y z warto\u015bciami Agaty o ile ta j\u0119dza jakie\u015b w og\u00f3le wyznaje poza mamon\u0105. Ona, Aldona, nie mo\u017ce stan\u0105\u0107 pomi\u0119dzy nimi. Sergiusz musi sam wybra\u0107 i zdecydowa\u0107, ani przez chwil\u0119 nie mo\u017ce pomy\u015ble\u0107, \u017ce Aldona czyha na jego wolno\u015b\u0107, czy te\u017c chce wymusi\u0107 decyzj\u0119 korzystn\u0105 dla siebie. Nigdy nie poni\u017cy\u0142aby si\u0119 do tego stopnia, co\u015b podobnego nie le\u017cy w jej charakterze, jest ca\u0142kowicie przeciwne jej naturze. C\u00f3\u017c, \u017ce serce \u015bciska b\u00f3l, \u017ce t\u0119sknota m\u0105ci rozum? S\u0105 pewne granice\u2026 Jedno jest pewne. Musi si\u0119 pozbiera\u0107 ca\u0142kowicie, d\u0142u\u017cej nie pozwoli sob\u0105 manipulowa\u0107. Nie b\u0119dzie ni\u0105 rz\u0105dzi\u0142a \u017cadna ma\u0142pa, nie b\u0119dzie z zimn\u0105 krwi\u0105 wywo\u0142ywa\u0142a w niej emocjonalnych reakcji. Nie b\u0119dzie si\u0119 wi\u0119cej zn\u0119ca\u0142a ani nad ni\u0105, Aldon\u0105, ani tym bardziej nad dzie\u0107mi. Koniec z tym.<\/p>\n<p>Gwa\u0142towne pukanie do drzwi, dzwonek, szczekanie Tiny rozleg\u0142y si\u0119 prawie jednocze\u015bnie. Pchni\u0119ta drzwiami Aldona znalaz\u0142a si\u0119 na szafce pod lustrem.<\/p>\n<p>&#8211; Rusz si\u0119 szybciej, Teresa dzwoni \u2013 zawo\u0142a\u0142a Magda staj\u0105c na progu. \u2013 Rusz\u017ce si\u0119 wreszcie! Og\u0142uch\u0142a\u015b czy co? Chcesz, \u017ceby miliony przez ciebie p\u0142aci\u0142a za telefon?<\/p>\n<p>Pod ramieniem matki przemkn\u0105\u0142 Filip. Gdy Aldona wysz\u0142a zamkn\u0105\u0142 za sob\u0105 drzwi.<\/p>\n<p>&#8211; Wiecie co zrobi\u0142 Maciek? \u2013 krzykn\u0105\u0142 podniecony. \u2013 Milion wygra\u0142! Milion!<\/p>\n<p>&#8211; Ca\u0142y milion? Sam dla siebie? \u2013 szeroko otworzy\u0142a oczy Inka.<\/p>\n<p>&#8211; Bujasz \u2013 Linka z niedowierzaniem pokr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105. \u2013 W co wygra\u0142 W totka? To by wygra\u0142 wi\u0119cej.<\/p>\n<p>&#8211; G\u0142upia jeste\u015b \u2013 zaperzy\u0142 si\u0119 Filip. \u2013 Ca\u0142y milion! Jeszcze ci ma\u0142o? Wiesz ile gum do \u017cucia z nalepkami mo\u017cna za to kupi\u0107? Albo naklejek do album\u00f3w? Albo czekoladek, albo ciastek\u2026<\/p>\n<p>&#8211; G\u0142upi to ty jeste\u015b. Jak but z lewej nogi albo jeszcze g\u0142upszy \u2013 odpali\u0142a Linka. \u2013 Ze\u017car\u0142by\u015b ca\u0142y milion i co by\u015b z tego mia\u0142?<\/p>\n<p>&#8211; B\u00f3l brzucha albo ca\u0142\u0105 noc na sedesie \u2013 \u015bmia\u0142a si\u0119 Inka. \u2013 Powiesz wreszcie w co wygra\u0142?<\/p>\n<p>&#8211; W osob\u0119 wygra\u0142!<\/p>\n<p>&#8211; W co? W jak\u0105 osob\u0119? \u2013 spojrza\u0142y na siebie i wzruszy\u0142y ramionami.<\/p>\n<p>&#8211; W tak\u0105 co robi z siebie ba\u0142wana w mie\u015bcie!<\/p>\n<p>&#8211; Rozumiesz co on m\u00f3wi? \u2013 spojrza\u0142a Inka na siostr\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Rozumiem, \u017ce ba\u0142wana to my w tej chwili mamy przed sob\u0105 \u2013 obrzuci\u0142a s\u0105siada pe\u0142nym politowania spojrzeniem.<\/p>\n<p>&#8211; Sama jeste\u015b ba\u0142wan, ba\u0142wanica, bo nic nie rozumiesz! W radio ci\u0105gle m\u00f3wi\u0105, \u017ce taka osoba chodzi po mie\u015bcie, macha r\u0119kami, skacze, zaczepia ludzi albo jeszcze co innego robi i jest dziwnie ubrana.<\/p>\n<p>&#8211; To nie \u017cadna osoba ty idioto \u2013 pieszczotliwie odpowiedzia\u0142a Filipowi Linka, &#8211; tylko\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Tajemnicza Posta\u0107 Radia Zet \u2013 zawo\u0142a\u0142y ch\u00f3rem.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c m\u00f3wi\u0119\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Nic nie m\u00f3wisz tylko be\u0142koczesz \u2013 spojrza\u0142a gro\u017anie Linka. \u2013 I jeszcze si\u0119 m\u0105drzysz. Chcesz w \u0142eb? Sk\u0105d wiesz, \u017ce wygra\u0142?<\/p>\n<p>&#8211; Kuba z Markiem m\u00f3wili w szkole, \u017ce wczoraj. Z wra\u017cenia nie odrobili lekcji i wszyscy czterej zarobili pa\u0142y, Kuba nawet dwie.<\/p>\n<p>&#8211; Jacy czterej? \u2013 zdumia\u0142a si\u0119 Inka. \u2013 Czy ty \u015bwira dosta\u0142e\u015b ze strachu przed nami?<\/p>\n<p>&#8211; Ja si\u0119 bab nie boj\u0119!<\/p>\n<p>Ura\u017cona m\u0119ska godno\u015b\u0107 kaza\u0142a mu si\u0119 wyprostowa\u0107 i spojrze\u0107 na dziewczynki z g\u00f3ry. Niestety, nawet wspi\u0119cie si\u0119 na palce nie pomog\u0142o, bo s\u0105siadki \u2013 cho\u0107 tylko o rok starsze \u2013 sporo przewy\u017csza\u0142y go wzrostem.<\/p>\n<p>&#8211; Za bab\u0119 ja si\u0119 z tob\u0105 policz\u0119 kiedy indziej \u2013 Inka machn\u0119\u0142a mu r\u0119k\u0105 przed nosem. \u2013 Teraz wreszcie zacznij gada\u0107 do rzeczy.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c m\u00f3wi\u0119, \u017ce Kuba, Marek i ch\u0142opaki co ko\u0142o nich siedz\u0105\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Aha, to do tego by\u0142o mu potrzebne malutkie radyjko na baterie, kt\u00f3re od nas po\u017cyczy\u0142 \u2013 Linka domy\u015blnie skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; On jest dzika \u015bwinia, \u017ce nam nie powiedzia\u0142 \u2013 oburzy\u0142a si\u0119 Inka. \u2013 S\u0142uchaliby\u015bmy wszyscy w radio jak wygrywa.<\/p>\n<p>&#8211; \u0179le m\u00f3wisz. Przecie\u017c nie wiedzia\u0142, \u017ce wygra. A jakby nie wygra\u0142, by\u0142oby mu g\u0142upio, \u017ce wszyscy s\u0142uchaj\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Bo ty go zawsze bronisz \u2013 stwierdzi\u0142a Inka, o dziwo, bez z\u0142o\u015bliwo\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Gdybym ja wygra\u0142a kupi\u0142abym mamusi pi\u0119kne, srebrne kolczyki \u2013 zacz\u0119\u0142a Linka.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c nie ma przek\u0142utych uszu \u2013 zauwa\u017cy\u0142a trze\u017awo Inka.<\/p>\n<p>&#8211; \u2026a jak by sobie przek\u0142u\u0142a \u2013 ci\u0105gn\u0119\u0142a Linka nie zwracaj\u0105c uwagi na siostr\u0119, &#8211; mo\u017ce humor by jej si\u0119 poprawi\u0142, \u017ce \u0142adnie wygl\u0105da. Dla nas te\u017c bym kupi\u0142a. A dla siebie aparat fotograficzny dobrej firmy, tylko to niemo\u017cliwe, bo jeden milion na to wszystko nie wystarczy. I jeszcze w piwnicy urz\u0105dzi\u0142abym pracowni\u0119\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Kuba powiedzia\u0142, \u017ce Maciek powiedzia\u0142, \u017ce kupi\u0142by sobie aparat i kamer\u0119 ale mu nie starczy \u2013 stwierdzi\u0142 Filip.<\/p>\n<p>Inka nic nie powiedzia\u0142a, przez moment tylko si\u0119 przygl\u0105da\u0142a\u00a0 zarumienionej siostrze.<\/p>\n<p>Rozleg\u0142o si\u0119 pukanie i wesz\u0142a Justynka.<\/p>\n<p>&#8211; Filip do domu! Nie b\u0119d\u0119 za ciebie zmywa\u0142a po obiedzie, dzi\u015b twoja kolej. Tym razem nie dam si\u0119 wrobi\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Justyna, s\u0142ysza\u0142a\u015b o Ma\u0107ku? \u2013 spyta\u0142a Inka.<\/p>\n<p>&#8211; Mia\u0142 farta\u00a0 &#8211; z podziwem rzek\u0142a Justynka. \u2013 W zwi\u0105zku z tym mam pomys\u0142, my te\u017c mo\u017cemy wygra\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Nie mam zamiaru lata\u0107 po ulicach \u2013 wzruszy\u0142a ramionami Inka.<\/p>\n<p>&#8211; Nikt ci nie ka\u017ce. Mo\u017cemy przecie\u017c zagra\u0107 w Kuferek Radia Zet.<\/p>\n<p>&#8211; Figa z makiem. Trzeba warowa\u0107 przy radiu i przy telefonie. A szko\u0142a? \u2013 Linka z pow\u0105tpiewaniem spojrza\u0142a na s\u0105siadk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Czekaj, nie stwarzaj niepotrzebnych problem\u00f3w. Ju\u017c wszystko obmy\u015bli\u0142am. Telefon mamy, do szko\u0142y chodzimy na r\u00f3\u017cne godziny i r\u00f3\u017cnie wracamy. Obejrza\u0142am plan Filipa, m\u00f3j znam, mo\u017cemy si\u0119 wymienia\u0107. Gdyby\u015bcie mog\u0142y obstawi\u0107 dwa dni, zobaczcie\u00a0 &#8211; pokaza\u0142a trzyman\u0105 dot\u0105d za plecami kartk\u0119.<\/p>\n<p>Ca\u0142a czw\u00f3rka rozsiad\u0142a si\u0119 wygodnie w pokoju dziewczynek omawiaj\u0105c szczeg\u00f3\u0142y przedsi\u0119wzi\u0119cia. Podzielili si\u0119 dy\u017curami. Dy\u017curny mia\u0142 skrz\u0119tnie notowa\u0107 co i w jakich ilo\u015bciach jest dok\u0142adane do Kuferka Radia Zet i by\u0107 przygotowanym do odpowiedzi na ka\u017cdy d\u017awi\u0119k telefonu. Pojawi\u0142 si\u0119 k\u0142opot przy obsadzeniu czwartkowego dy\u017curu. Wreszcie uzgodnili, \u017ce poniewa\u017c\u00a0 bli\u017aniaczki maj\u0105 o jedn\u0105 godzin\u0119 lekcyjn\u0105 za du\u017co w stosunku do potrzeb, b\u0119d\u0105 znika\u0142y z lekcji na zmian\u0119, raz jedna, raz druga.<\/p>\n<p>&#8211; Masz adres? \u2013 spyta\u0142a Inka wyjmuj\u0105c z biurka kartk\u0119 pocztow\u0105. \u2013 Daj, zaraz wy\u015blemy zg\u0142oszenie. Liczy\u0107 trzeba, \u017ce dojdzie za jakie\u015b dwa, trzy dni a wi\u0119c nastawiamy si\u0119 na pe\u0142nienie dy\u017cur\u00f3w od poniedzia\u0142ku.<\/p>\n<p>&#8211; Filip! \u2013 Justysia gro\u017anie spojrza\u0142a na brata. \u2013 Tylko nikomu o tym ani s\u0142owa. Nikomu! Bo inaczej nie dostaniesz swojej doli jak wygramy, pami\u0119taj.<\/p>\n<p>Zn\u00f3w rozleg\u0142o si\u0119 szczekanie Tiny zag\u0142uszaj\u0105ce skutecznie pukanie do drzwi. Us\u0142ysza\u0142a je tylko stoj\u0105ca najbli\u017cej Justynka.<\/p>\n<p>&#8211; Ciocia zawsze tak cicho puka, \u017ce nie s\u0142ycha\u0107 \u2013 przywita\u0142a Steni\u0119. \u2013 A zbi\u00f3rka dzisiaj jest u mamy.<\/p>\n<p>&#8211; Ciociu, ciociu a co z psem? \u2013 zawo\u0142a\u0142a z pokoju Inka skacz\u0105c na jednej nodze do przedpokoju.<\/p>\n<p>&#8211; Nic \u2013 westchn\u0119\u0142a Stenia. \u2013 Wujek Ziutek nie chce si\u0119 zgodzi\u0107 za nic w \u015bwiecie.<\/p>\n<p>&#8211; No tak, on si\u0119 boi nawet ratlerka \u2013 pokiwa\u0142a z politowaniem g\u0142ow\u0105 Justysia.<\/p>\n<p>cdn<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1895\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1895\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pierwszego dnia po feriach Stokrotki wr\u00f3ci\u0142y ze szko\u0142y z wiadomo\u015bci\u0105, kt\u00f3ra nie zwali\u0142a matki z n\u00f3g tylko dlatego, \u017ce zd\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 oprze\u0107 si\u0119 o drzwi wej\u015bciowe. Przylgn\u0119\u0142a do nich ca\u0142ymi plecami i, lewym bokiem wsparta o szaf\u0119, czeka\u0142a a\u017c minie &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1895\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,18],"tags":[],"class_list":["post-1895","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-powiesci","category-widocznie-tak-mialo-byc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1895","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1895"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1895\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1897,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1895\/revisions\/1897"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1895"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1895"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1895"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}