{"id":179,"date":"2019-02-25T19:35:38","date_gmt":"2019-02-25T18:35:38","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=179"},"modified":"2019-12-17T08:00:15","modified_gmt":"2019-12-17T07:00:15","slug":"koniec-konca-wakacji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=179","title":{"rendered":"Koniec &#8222;Ko\u0144ca wakacji&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Westchn\u0119\u0142a i pocz\u0119\u0142a wycofywa\u0107 si\u0119 cichutko, by znikn\u0105\u0107 zanim mieszka\u0144cy zauwa\u017c\u0105 jej obecno\u015b\u0107. Na werand\u0119 wyszed\u0142 olbrzymi piaskowy dog i leniwie si\u0119 przeci\u0105gn\u0105\u0142. Znieruchomia\u0142a. Pies tymczasem raz i drugi wci\u0105gn\u0105\u0142 w nozdrza obcy zapach, spojrza\u0142 w stron\u0119 sk\u0105d dochodzi\u0142 i przez chwil\u0119 przygl\u0105da\u0142 si\u0119 intruzowi. Szczekn\u0105\u0142 basem od niechcenia. Najwyra\u017aniej doszed\u0142 do wniosku, \u017ce wykona\u0142 obowi\u0105zek a nieproszony go\u015b\u0107 nie stanowi \u017cadnego zagro\u017cenia, wystarczy mie\u0107 go na oku. Usiad\u0142 i obserwowa\u0142 Zosi\u0119 przekrzywiaj\u0105c olbrzymi \u0142eb i marszcz\u0105c czo\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Jeste\u015b przepi\u0119kny, ale musia\u0142e\u015b akurat teraz wyle\u017a\u0107? \u2013 szepn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>Olbrzym, zupe\u0142nie jakby rozumia\u0142, szczekn\u0105\u0142 w jej stron\u0119 i zami\u00f3t\u0142 werand\u0119 ogonem.<\/p>\n<p>&#8211; Rolf! Chod\u017a tu \u2013 da\u0142 si\u0119 s\u0142ysze\u0107 g\u0142os z wn\u0119trza Domu.<\/p>\n<p>&#8211; Hau! \u2013 odszczekn\u0105\u0142 Rolf odwracaj\u0105c \u0142eb w stron\u0119 g\u0142osu lecz nie ruszaj\u0105c si\u0119 z miejsca.<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3g\u0142by\u015b si\u0119 ruszy\u0107, kiedy ci\u0119 pan wo\u0142a \u2013 zaszepta\u0142a Zosia.<\/p>\n<p>&#8211; Ty leniuchu, dlaczego mnie nie s\u0142uchasz? \u2013 na werandzie pojawi\u0142a si\u0119 m\u0119ska posta\u0107.<\/p>\n<p>Zosia chcia\u0142a ukry\u0107 si\u0119 za grubym pniem starej jab\u0142oni lecz widok m\u0119\u017cczyzny na werandzie przyku\u0142 j\u0105 do ziemi uniemo\u017cliwiaj\u0105c wykonanie jakiegokolwiek ruchu. To nieprawda, to niemo\u017cliwe, my\u015bla\u0142a gor\u0105czkowo. To na pewno pierwsze objawy choroby psychicznej.<\/p>\n<p>M\u0119\u017cczyzna spojrza\u0142 w stron\u0119, kt\u00f3r\u0105 patrzy\u0142 Rolf.<\/p>\n<p>Zjawa &#8211; przelecia\u0142o mu przez my\u015bl i te\u017c zastyg\u0142 w bezruchu.<\/p>\n<p>&#8211; Zosia? \u2013 spyta\u0142 z niedowierzaniem.<\/p>\n<p>&#8211; Damian?<\/p>\n<p>G\u0142o\u015bne szczekanie psa przerwa\u0142o os\u0142upienie Zosi. Rolf ci\u0119\u017ckimi susami pop\u0119dzi\u0142 w kierunku cz\u0142owieka zbli\u017caj\u0105cego si\u0119 od strony owego ma\u0142ego domku, kt\u00f3ry nigdy nie zosta\u0142 uko\u0144czony. Wita\u0142 si\u0119 z ogromn\u0105 rado\u015bci\u0105 a basowe radosne szczekanie dudni\u0142o po ca\u0142ej okolicy.<\/p>\n<p>&#8211; Tatu\u015b? Tutaj? \u2013 Zosi przysz\u0142o do g\u0142owy, \u017ce je\u015bli to nie ob\u0142\u0119d, to z pewno\u015bci\u0105 znalaz\u0142a si\u0119 w krainie wyobra\u017ani niczym Alicja po drugiej stronie lustra.<\/p>\n<p>Ja tu jestem cz\u0119stym go\u015bciem \u2013 odrzek\u0142 ojciec. \u2013 Gdyby\u015b s\u0142ucha\u0142a innych i patrzy\u0142a co si\u0119 wok\u00f3\u0142 ciebie dzieje a nie zamyka\u0142a si\u0119 w sobie s\u0142uchaj\u0105c tego barana, kt\u00f3ry w tobie siedzi, nie dziwi\u0142aby ci\u0119 moja obecno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Co\u015b jak nag\u0142y, o\u015blepiaj\u0105cy promie\u0144 s\u0142o\u0144ca roz\u015bwietli\u0142o my\u015bli Zosi.<\/p>\n<p>-Przecie\u017c wczoraj m\u00f3wi\u0142em, \u017ce domek jest prawie gotowy i przed zim\u0105 wprowadzimy si\u0119 do niego.<\/p>\n<p>&#8211; Zaraz, zaraz, chcia\u0142abym to poj\u0105\u0107\u2026 spokojnie\u2026 z pewno\u015bci\u0105 jestem jeszcze prawie normalna\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Twoja siostra ma co do tego inne zdanie. Ostatnio, \u2013 spokojnie o\u015bwiadczy\u0142 ojciec.<\/p>\n<p>Zosia patrzy\u0142a w szare oczy, kt\u00f3re u\u015bmiecha\u0142y si\u0119 do niej tak ciep\u0142o, tak serdecznie\u2026 tak realnie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; By\u0142am pewna, \u017ce nie zobacz\u0119 ci\u0119 ju\u017c nigdy w \u017cyciu \u2013 powiedzia\u0142a z wyrzutem.<\/p>\n<p>&#8211; Co ty m\u00f3wisz \u2013 za\u015bmia\u0142 si\u0119 ojciec. \u2013 My\u015bmy ze Staszkiem przesz\u0142o \u0107wier\u0107 wieku temu przeznaczyli was dla siebie. Najpierw w \u017cartach. Potem my\u015bleli\u015bmy cz\u0119sto, \u017ce by\u0142oby wspaniale mie\u0107 ko\u0142o siebie szcz\u0119\u015bliwe dzieci i wnuki. A domek kupi\u0142em ju\u017c jaki\u015b czas temu. Ty chodzisz jak nieprzytomna i nic do ciebie nie dociera.<\/p>\n<p>&#8211; Prawda, oj prawda tatusiu. Jestem oszo\u0142omiona\u2026<\/p>\n<p>&#8211; No to ju\u017c przesta\u0144 by\u0107. Ciesz\u0119 si\u0119 ogromnie, \u017ce si\u0119 sobie spodobali\u015bcie i b\u0119dziemy nie tylko s\u0105siadami ale i rodzin\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Ty wiedzia\u0142e\u015b? \u2013 zn\u00f3w z wyrzutem spojrza\u0142a na Damiana.<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie \u2013 mia\u0142 w oczach takiego samego chochlika jak ostatnio Ma\u0142gosia. \u2013 Przecie\u017c musia\u0142em dobrze pozna\u0107 dziewczyn\u0119, kt\u00f3r\u0105 mi ojciec jeszcze w ko\u0142ysce wybra\u0142 za towarzyszk\u0119 \u017cycia. I zdecydowa\u0107 czy zosta\u0107 w Polsce czy nie.<\/p>\n<p>&#8211; I\u2026<\/p>\n<p>&#8211; I musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce mia\u0142 \u015bwietny pomys\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; C\u00f3reczko \u2013 wtr\u0105ci\u0142 ojciec z wielk\u0105 rado\u015bci\u0105 ogl\u0105daj\u0105c scen\u0119 rozgrywaj\u0105c\u0105 si\u0119 w przepi\u0119knej scenerii starego ogrodu. \u2013 Musz\u0119 dzi\u015b da\u0107 odpowied\u017a w sprawie twojej ewentualnej pracy w Krakowie. Co mam powiedzie\u0107? Wyje\u017cd\u017casz czy zostajesz?<\/p>\n<p>&#8211; Zostaj\u0119 tatusiu \u2013 odpowiedzia\u0142a gin\u0105c w ramionach Damiana.<\/p>\n<p>&#8211; Zostajemy razem \u2013 sprostowa\u0142 Damian.<\/p>\n<p>&#8211; A to si\u0119 Staszek ucieszy \u2013 klasn\u0105\u0142 ojciec w r\u0119ce.<\/p>\n<p>&#8211; Hau, hau \u2013 przytakn\u0105\u0142 Rolf rado\u015bnie machaj\u0105c ogonem.<\/p>\n<p>24.05.2017<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=179\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=179\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Westchn\u0119\u0142a i pocz\u0119\u0142a wycofywa\u0107 si\u0119 cichutko, by znikn\u0105\u0107 zanim mieszka\u0144cy zauwa\u017c\u0105 jej obecno\u015b\u0107. Na werand\u0119 wyszed\u0142 olbrzymi piaskowy dog i leniwie si\u0119 przeci\u0105gn\u0105\u0142. Znieruchomia\u0142a. Pies tymczasem raz i drugi wci\u0105gn\u0105\u0142 w nozdrza obcy zapach, spojrza\u0142 w stron\u0119 sk\u0105d dochodzi\u0142 i &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=179\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[9,11],"tags":[],"class_list":["post-179","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-koniec-wakacji","category-opowiadania"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/179","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=179"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/179\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":180,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/179\/revisions\/180"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=179"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=179"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=179"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}