{"id":1748,"date":"2019-05-13T08:26:07","date_gmt":"2019-05-13T06:26:07","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=1748"},"modified":"2019-10-24T17:42:17","modified_gmt":"2019-10-24T15:42:17","slug":"lek-na-bol-glowy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=1748","title":{"rendered":"Lek na b\u00f3l g\u0142owy :)"},"content":{"rendered":"<p>Obudzi\u0142am si\u0119 koszmarnym b\u00f3lem g\u0142owy. Pada\u0142o, wysz\u0142am z psiakami tylko na \u0142\u0105k\u0119, tak na szybko, na szcz\u0119\u015bcie spr\u0119\u017cy\u0142y si\u0119 w wiadomej sprawie i nie musieli\u015bmy d\u0142ugo chodzi\u0107. Teraz \u015bpi\u0105 co i ja bym najch\u0119tniej uczyni\u0142a \ud83d\ude42 Poniewa\u017c jednak szkoda mi dnia na spanie, nawet takiego deszczowego a nic m\u0105drego nie wymy\u015bl\u0119 w tej chwili (oj, jak mnie \u0142upie w \u0142epetynie), puszcz\u0119 w \u015bwiat fragment &#8222;Widocznie tak mia\u0142o by\u0107&#8221; dla rozrywki i poprawy nastroju. Poprzedni by\u0142 na Walentynki, dzi\u015b na deszcz, b\u00f3l g\u0142owy i trzynastego.<\/p>\n<p>\ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42<\/p>\n<p>Po powrocie z pracy Aldona posz\u0142a do Doroty. Przyjaci\u00f3\u0142ka otworzy\u0142a drzwi \u201eudekorowana\u201d ogromnym siniakiem otaczaj\u0105cym oko.<\/p>\n<p>&#8211; Matko jedyna, co ci si\u0119 sta\u0142o? Kto ci oko podbi\u0142? \u2013 krzykn\u0119\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Alkohol \u2026 &#8211; zacz\u0119\u0142a Dorota.<\/p>\n<p>&#8211; Alkohol ci oko podbi\u0142? \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Alkohol szkodzi\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c wiadomo, \u017ce tak. W nadmiarze oczywi\u015bcie. Ale co ma wsp\u00f3lnego z twoim okiem? Upi\u0142a\u015b si\u0119? A mo\u017ce Micha\u0142 si\u0119 upi\u0142 i ci przy\u0142o\u017cy\u0142?<\/p>\n<p>&#8211; Chyba zidiocia\u0142a\u015b na amen \u2013 obruszy\u0142a si\u0119 Dorota. \u2013 \u017beby Micha\u0142a o co\u015b takiego pos\u0105dza\u0107 to trzeba rozumu za grosz nie mie\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; No wiesz, alkohol rozum odbiera, rzecz udowodniona\u2026<\/p>\n<p>Rozleg\u0142 si\u0119 kolejny dzwonek i do mieszkania wpakowa\u0142a si\u0119 Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; Oo, co ci si\u0119 sta\u0142o? \u2013 wyrazi\u0142a zdziwienie o takiej sile nat\u0119\u017cenia jak\u0105 przed chwil\u0105 zaprezentowa\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Druga m\u0105dra \u2013 odburkn\u0119\u0142a gospodyni. \u2013 Jednej pr\u00f3buj\u0119 wyt\u0142umaczy\u0107\u2026 ale ona w ci\u0105\u017cy, to nie rozumie, bo rozum dziecku u\u017cyczy\u0142a, \u017ceby si\u0119 dobrze rozwija\u0142o\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Doniczka, co jej si\u0119 sta\u0142o? Ty co\u015b rozumiesz?<\/p>\n<p>&#8211; Obawiam si\u0119, \u017ce nie tylko w oko dosta\u0142a ale r\u00f3wnie\u017c ponios\u0142a du\u017c\u0105 szkod\u0119 na umy\u015ble \u2013 westchn\u0119\u0142a Aldona ledwo powstrzymuj\u0105c g\u0142o\u015bny wybuch \u015bmiechu. \u2013 Ciekawe co jej tak rozum uszkodzi\u0142o\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Idiotki kompletne, obydwie \u2013 hukn\u0119\u0142a Dorota. \u2013 Usi\u0142uj\u0119 wam powiedzie\u0107, tylko mi przerywacie, \u017ce alkohol szkodzi. Spr\u00f3buj si\u0119 odezwa\u0107 \u2013 spojrza\u0142a gro\u017anie na Teres\u0119 ju\u017c otwieraj\u0105c\u0105 usta, \u017ceby co\u015b wtr\u0105ci\u0107. \u2013 Wczoraj mieli\u015bmy z Micha\u0142em tak\u0105 swoj\u0105 rocznic\u0119. Posz\u0142am po szampana schowanego na balkonie, na samym ko\u0144cu, akurat zimno by\u0142o, to m\u00f3g\u0142 tam sta\u0107. Schylaj\u0105c si\u0119 po niego r\u0105bn\u0119\u0142am twarz\u0105 w pa\u0142\u0105k, na kt\u00f3rym zaczepiam linki, kiedy wieszam pranie. Ot i tyle.<\/p>\n<p>&#8211; No wiesz co, stwierdzam, \u017ce w twoim przypadku alkohol szkodzi nawet zamkni\u0119ty w butelce \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a Aldona<\/p>\n<p>Wesz\u0142y wreszcie do pokoju. Dorota postawi\u0142a na stoliku dzbanek z herbat\u0105 i szarlotk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; No nie, nie powinna\u015b stawia\u0107 przede mn\u0105 s\u0142odyczy, bo nied\u0142ugo b\u0119d\u0119 grubsza od wieloryba. I jak ukryj\u0119 sw\u00f3j stan w pracy?<\/p>\n<p>&#8211; To nie jedz, \u0107wicz siln\u0105 wol\u0119 \u2013 Dorota nie okaza\u0142a ani grama lito\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Przysz\u0142o nam \u017cy\u0107 w bardzo ciekawych czasach \u2013 westchn\u0119\u0142a Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; Zdecydowanie wola\u0142abym nudniejsze\u00a0 &#8211; stanowczo stwierdzi\u0142a Aldona. \u2013 Naprawd\u0119 marz\u0119 o ciszy, spokoju, o \u015bwiecie pozbawionym\u00a0 agresji, nienawi\u015bci, wojen\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Utopia. Ale pomarzy\u0107 dobra rzecz \u2013 skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 Dorota. \u2013 Ludzko\u015b\u0107 od wiek\u00f3w walczy o pok\u00f3j i co z tego?<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie \u2013 wtr\u0105ci\u0142a Aldona, &#8211; walczy. A gdyby pok\u00f3j zwyczajnie sam ogarn\u0105\u0142 \u015bwiat i nad nim zapanowa\u0142? Rozpostar\u0142by si\u0119, rozprzestrzeni\u0142 jak mg\u0142a nad ranem\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Gadasz jakby tobie mg\u0142a si\u0119 rozprzestrzeni\u0142a w m\u00f3zgu \u2013 popuka\u0142a si\u0119 palcem w czo\u0142o Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; Jeszcze si\u0119 taki nie urodzi\u0142 co wszystkim by dogodzi\u0142 \u2013 Dorota spojrza\u0142a na Teres\u0119. \u2013 A ty nie pukaj si\u0119 w czo\u0142o, bo si\u0119 oka\u017ce, \u017ce tam pusto. Jedni chc\u0105 spokoju, inni do \u017cycia musz\u0105 mie\u0107 zam\u0119t wok\u00f3\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; O to, to, jak ta nieszcz\u0119sna Greta z mojej pracy \u2013 stwierdzi\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Raczej ty jeste\u015b nieszcz\u0119sna, \u017ce musisz z tak\u0105 lampucer\u0105 siedzie\u0107 w pokoju. Ona jest chyba zadowolona \u2013 skomentowa\u0142a Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; Ona nigdy nie jest zadowolona. Chyba jak do tego stopnia namiesza, \u017ce ju\u017c nikt nie wie o co chodzi, wtedy przez chwil\u0119 mo\u017ce tak. Niesamowita jest zdolno\u015b\u0107 z jak\u0105 k\u0142amie. Na przyk\u0142ad przez telefon opowiada\u0142a jakiej\u015b swojej psiapsi\u00f3\u0142ce, \u017ce gotowa\u0142a zup\u0119 pomidorow\u0105, ze szczeg\u00f3\u0142ami opowiada\u0142a, co po czym wrzuca\u0142a, ile czego i na jak d\u0142ugo. W chwil\u0119 potem zadzwoni\u0142a do innej i opowie\u015b\u0107 si\u0119 powt\u00f3rzy\u0142a, tyle, \u017ce g\u0142\u00f3wn\u0105 rol\u0119 gra\u0142a zupa og\u00f3rkowa.<\/p>\n<p>&#8211; Widocznie jest z gatunku tych, co prawd\u0119 powiedz\u0105 tylko jak si\u0119 pomyl\u0105 \u2013 z politowaniem skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; Biedny jest taki cz\u0142owiek \u2013 powiedzia\u0142a Dorota. \u2013 Mam wra\u017cenie, na podstawie twoich relacji oczywi\u015bcie, przecie\u017c osobi\u015bcie jej nie znam, \u017ce kr\u00f3tkotrwa\u0142e przyjemno\u015bci przedk\u0142ada\u00a0nad wszystko inne, wybiera szybkie, nietrwa\u0142e rozwi\u0105zania problem\u00f3w, kt\u00f3re na d\u0142u\u017csz\u0105 met\u0119 niczego nie za\u0142atwiaj\u0105\u2026<\/p>\n<p>&#8211; No i ty, Doniczko, chcesz pokoju na ca\u0142ym \u015bwiecie maj\u0105c w pobli\u017cu \u00a0takie jednostki jak moja bratowa, twoja Greta, czy Marian \u2013 wtr\u0105ci\u0142a Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; Nie moja, nie moja \u2013 Aldona wyci\u0105gn\u0119\u0142a przed siebie r\u0119ce jakby w ge\u015bcie obrony.<\/p>\n<p>&#8211; W sensie kole\u017canka, przecie\u017c nie ja z ni\u0105 siedz\u0119 biurko w biurko \u2013 wyja\u015bni\u0142a Dorota.<\/p>\n<p>&#8211; Nie patrz na ni\u0105, bo ci si\u0119 brzydkie dziecko urodzi \u00a0&#8211; poradzi\u0142a Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; O w\u0142a\u015bnie, postaw sobie jaki\u015b \u0142adny widoczek, \u017ceby\u015b si\u0119 na choler\u0119 nie zapatrzy\u0142a \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Dorota z przedm\u00f3wczyni\u0105. \u2013 Przynajmniej b\u0119d\u0119 mia\u0142a \u0142adn\u0105 bratanic\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Nie mo\u017ce by\u0107 spokoju na ca\u0142ym \u015bwiecie, to niech chocia\u017c w Europie b\u0119dzie, a cholery niech za morza id\u0105 \u2013 skrzywi\u0142a si\u0119 Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; Akurat, bo kto\u015b ich tam potrzebuje \u2013 odpowiedni\u0105 mimik\u0105 twarzy Dorota wyrazi\u0142a dezaprobat\u0119 dla wszystkich choler na \u015bwiecie.<\/p>\n<p>&#8211; Ale powa\u017cnie, niech na tym naszym starym kontynencie\u00a0 wreszcie zapanuje spok\u00f3j. Tyle si\u0119 tu dzia\u0142o przez ostatnie dwa tysi\u0105ce lat, \u017ce wystarczy, znudzi\u0142o mi si\u0119\u2026- westchn\u0119\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Popatrz Tereniu \u2013 Dorota porozumiewawczo tr\u0105ci\u0142a przyjaci\u00f3\u0142k\u0119, &#8211; nie\u017ale si\u0119 trzyma jak na dwa tysi\u0105ce lat\u2026<\/p>\n<p>&#8211; No, i jeszcze dziecko b\u0119dzie mia\u0142a\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Zarobicie, obydwie zarobicie zaraz, j\u0119dze jedne \u2013 pogrozi\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>Aza, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie zako\u0144czy\u0142a drzemk\u0119, przeci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 i by\u0142a gotowa na jakie\u015b atrakcje. Po\u0142o\u017cy\u0142a przednie \u0142apy na ramionach pani usi\u0142uj\u0105c j\u0105 poliza\u0107 po twarzy.<\/p>\n<p>&#8211; A id\u017a\u017ce ty paskudo, rzu\u0107 si\u0119 na ciotki bo one si\u0119 mnie czepiaj\u0105.<\/p>\n<p>Aza po namy\u015ble \u201erzuci\u0142a si\u0119\u201d na \u201eciotki\u201d ze szczekaniem w pysku i mi\u0142o\u015bci\u0105 w oczach jak to okre\u015bli\u0142y Stokrotki, kt\u00f3re przysz\u0142y po matk\u0119 w towarzystwie ch\u0142opc\u00f3w Doroty. Za nimi pojawi\u0142 si\u0119 Micha\u0142, dzi\u015b wypada\u0142a jego kolej przyprowadzenia ca\u0142ego towarzystwa z zaj\u0119\u0107 na basenie.<\/p>\n<p>Kajtu\u015b podkrad\u0142 si\u0119 do Teresy i zacz\u0105\u0142 j\u0105 \u0142askota\u0107. A ona nic.<\/p>\n<p>&#8211; Ciocia, nie mas \u00a0gilgotek?<\/p>\n<p>&#8211; Nie mam.<\/p>\n<p>&#8211; To ty jeste\u015b jaka\u015b wybrakowana ciocia \u2013 stwierdzi\u0142 rozczarowany i zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do matki. \u2013 Mama, zrobis pro\u015bne kulki?<\/p>\n<p>&#8211; Zrobi\u0119 Kajtusiu, zrobi\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; A sypko zrobis?<\/p>\n<p>&#8211; Jak ciocie p\u00f3jd\u0105 do domu.<\/p>\n<p>&#8211; No to jus sobie id\u017acie \u2013 Kajtu\u015b ze zniecierpliwieniem spogl\u0105da\u0142 na go\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Nie lubisz nas Kajtusiu, \u017ce tak nas wyrzucasz? \u2013 droczy\u0142a si\u0119 Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Lubi\u0119, nie wyzucam, tylko chc\u0119, zeby mama zrobi\u0142a pro\u015bne kulki \u2013 sprostowa\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; A co to takiego?<\/p>\n<p>&#8211; Kulki z kaszy jaglanej utyt\u0142ane w czekoladzie \u2013 wyja\u015bni\u0142a Dorota.<\/p>\n<p>&#8211; Utyt\u0142ane? Czemu pro\u015bne?<\/p>\n<p>&#8211; No, obtoczone. Co wy obie dzisiaj jakie\u015b t\u0119pe jeste\u015bcie, niczego nie rozumiecie. Pro\u015bne, bo kasza jaglana jest z prosa, pro\u015bte, tfu, proste chyba.<\/p>\n<p>&#8211; Ciocia, ty za wolno dzisiaj my\u015blis \u2013 Kajtu\u015b z dezaprobat\u0105 spojrza\u0142 na Teres\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; A ty za szybko, uwa\u017caj, \u017ceby\u015b si\u0119 nie spoci\u0142 \u2013 Linka stan\u0119\u0142a w obronie Teresy, kt\u00f3ra dusi\u0142a si\u0119 ze \u015bmiechu.<\/p>\n<p>Aldona wyj\u0119\u0142a z torebki paczk\u0119 cukierk\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Pocz\u0119stujesz si\u0119 Kajtusiu?<\/p>\n<p>Spojrza\u0142 na paczuszk\u0119 i skrzywi\u0142 buzi\u0119 jakby si\u0119 napi\u0142 soku z cytryny.<\/p>\n<p>&#8211; One scypi\u0105 w j\u0119zyk, s\u0105 niedobre. Wies co? Poc\u0119stuj kogo\u015b, kogo nie lubimy, niech jego poscypie.<\/p>\n<p>&#8211; Och ty, m\u0105dralo \u2013 roze\u015bmia\u0142a si\u0119. \u2013 Nawet ch\u0119tnie bym pocz\u0119stowa\u0142a tak\u0105 jedn\u0105\u2026 No dobrze, trzeba i\u015b\u0107. Kajtusiu, masz nowy zegarek. Mo\u017cesz powiedzie\u0107, kt\u00f3ra godzina?<\/p>\n<p>&#8211; Nie mog\u0119 ci powiedzie\u0107, bo mi si\u0119 zegarek zuzywa \u2013 odpowiedzia\u0142 powa\u017cnie.<\/p>\n<p>&#8211; J\u0119drek, a ty rusz\u017ce si\u0119 wreszcie z tego przedpokoju &#8211; zawo\u0142a\u0142a Dorota do starszego syna. \u2013 Siedzisz w jednej pozycji i nic nie robisz.<\/p>\n<p>&#8211; Wcale nie \u2013 oburzy\u0142 si\u0119. &#8211; Przedtem zmienia\u0142em jedn\u0105 skarpetk\u0119 a teraz zmieniam drug\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Ciociu, \u2013 z kuchni zawo\u0142a\u0142a Inka. \u2013 Aza ze\u017car\u0142a gazet\u0119!<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie jej si\u0119 artyku\u0142 nie podoba\u0142 \u2013 mrukn\u0119\u0142a Dorota. \u2013 Gazeta to nic. Dwa dni temu otworzy\u0142a drzwi do kuchni, ze\u017car\u0142a ciasto i p\u00f3\u0142 koszyka pomidor\u00f3w. Czego ju\u017c nie da\u0142a rady, pomiesza\u0142a i roznios\u0142a po pokoju.<\/p>\n<p>&#8211; O matko jedyna! \u2013 krzykn\u0119\u0142a nagle Aldona. \u2013 Nigdzie nie id\u0119. Przecie\u017c przysz\u0142am do ciebie z konkretn\u0105 spraw\u0105. Wa\u017cn\u0105 na dodatek. Tak mnie zagadali\u015bcie wszyscy razem, \u017ce zupe\u0142nie mi wysz\u0142o z g\u0142owy.<\/p>\n<p>&#8211; Co ci wys\u0142o, ciocia? Wsy? \u2013 zainteresowa\u0142 si\u0119 Kajtu\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Nie gadaj g\u0142upot \u2013 wtr\u0105ci\u0142 si\u0119\u00a0 Bartu\u015b. \u2013 Ciocia nie chodzi do szko\u0142y, to sk\u0105d mia\u0142aby mie\u0107 wszy? Wszy si\u0119 przynosi ze szko\u0142y.<\/p>\n<p>&#8211; Albo z psedskola \u2013 u\u015bci\u015bli\u0142 Kajtu\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; No to m\u00f3w, bo przecie\u017c musz\u0119 te kulki zrobi\u0107 \u2013 Dorota podnios\u0142a si\u0119 z krzes\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz co, chod\u017amy do kuchni i r\u00f3b te kulki, popatrz\u0119 przy okazji jak to si\u0119 robi \u2013 powiedzia\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze, \u017ce ju\u017c zrobi\u0142a\u015b miejsce, ja te\u017c si\u0119 zmieszcz\u0119 \u2013 Teresa cofn\u0119\u0142a si\u0119 z przedpokoju. \u2013 My\u015blicie, \u017ce b\u0119dziecie jakie\u015b sekrety ukrywa\u0107 przede mn\u0105? Figa!<\/p>\n<p>&#8211; Chod\u017a, chod\u017a, mo\u017ce co m\u0105drego wymy\u015blisz, bo to nie s\u0105 \u017carty. S\u0142uchajcie, od dziewczynek si\u0119 dowiedzia\u0142am, \u017ce Agata chce Monisi\u0119 gdzie\u015b wywie\u017a\u0107, do jakiej\u015b ciotki czy kogo\u015b, \u017ceby jej nie przeszkadza\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; A to takie buty \u2013 gwizdn\u0119\u0142a Dorota. \u2013 I w ten spos\u00f3b chce wywrze\u0107 nacisk na mojego brata. A to cholera jedna.<\/p>\n<p>Do kuchni wcisn\u0105\u0142 si\u0119 Kajtu\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Mama, co to s\u0105 skini?<\/p>\n<p>&#8211; A cholera wie \u2013 odpowiedzia\u0142a Dorota nie s\u0142uchaj\u0105c dziecka zaj\u0119ta innymi my\u015blami.<\/p>\n<p>&#8211; A babcia wie \u2013 stwierdzi\u0142 Kajtu\u015b. \u2013 Cy babcia jest cholera?<\/p>\n<p>&#8211; Uciekaj mi st\u0105d, ale ju\u017c \u2013 machn\u0119\u0142a Dorota \u015bcierk\u0105 w stron\u0119 synka. \u2013 Ja musz\u0119 pomy\u015ble\u0107 w spokoju. Ju\u017c ci\u0119 tu nie ma.<\/p>\n<p>Kajtu\u015b zmy\u0142 si\u0119 natychmiast w obawie przed \u015bcierk\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; A co\u015b konkretniejszego wiesz? \u2013 spyta\u0142a Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, sk\u0105d. Tyle wiem od dziewczynek, a one od Moniki.<\/p>\n<p>&#8211; Micha\u0142! \u2013 zawo\u0142a\u0142a Dorota. \u2013 Chod\u017a tu szybko.<\/p>\n<p>\ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42 \ud83d\ude42<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1748\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1748\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Obudzi\u0142am si\u0119 koszmarnym b\u00f3lem g\u0142owy. Pada\u0142o, wysz\u0142am z psiakami tylko na \u0142\u0105k\u0119, tak na szybko, na szcz\u0119\u015bcie spr\u0119\u017cy\u0142y si\u0119 w wiadomej sprawie i nie musieli\u015bmy d\u0142ugo chodzi\u0107. Teraz \u015bpi\u0105 co i ja bym najch\u0119tniej uczyni\u0142a \ud83d\ude42 Poniewa\u017c jednak szkoda mi &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1748\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,10],"tags":[],"class_list":["post-1748","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysle-sobie","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1748","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1748"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1748\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1749,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1748\/revisions\/1749"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1748"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1748"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1748"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}