{"id":16,"date":"2017-03-03T20:57:36","date_gmt":"2017-03-03T19:57:36","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=16"},"modified":"2018-02-20T20:58:14","modified_gmt":"2018-02-20T19:58:14","slug":"niezwykle-wakacje-julki-5","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=16","title":{"rendered":"&#8222;Niezwyk\u0142e wakacje Julki&#8221; 5"},"content":{"rendered":"<p align=\"JUSTIFY\">Dzie\u0144 wsta\u0142 pi\u0119kny, wymarzony na wycieczk\u0119. S\u0142o\u0144ce \u015bwieci\u0142o od samego rana, po niebie nie p\u0142yn\u0119\u0142a \u017cadna chmurka, krople rosy na trawie mieni\u0142y si\u0119 kolorami t\u0119czy, w\u015br\u00f3d drzew \u015bpiewa\u0142y ptaki. Julka i Zu\u017aka zerwa\u0142y si\u0119 na r\u00f3wne nogi. Postanowi\u0142y wymkn\u0105\u0107 si\u0119 po cichu z domu i same wybra\u0107 si\u0119 do ruin zamku. Ch\u0142opcy dok\u0142adnie opowiedzieli, kt\u00f3r\u0119dy nale\u017cy i\u015b\u0107, aby tam trafi\u0107. Wymy\u015bli\u0142y wi\u0119c, \u017ce samodzielnie dotr\u0105 do celu i na miejscu zaczekaj\u0105 na reszt\u0119 rodziny. Na stole w kuchni zostawi\u0142y kartk\u0119 z informacj\u0105 i wyruszy\u0142y. Zastanawia\u0142y si\u0119 przez chwil\u0119 czy zabra\u0107 ze sob\u0105 Szil\u0119, kt\u00f3ra najwyra\u017aniej mia\u0142a ochot\u0119 im towarzyszy\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Niech idzie z nami, ciocia na pewno nie b\u0119dzie si\u0119 o to gniewa\u0142a. Trzeba tylko na kartce dopisa\u0107, \u017ce jest z nami, wtedy si\u0119 nie b\u0119dzie o ni\u0105 martwi\u0107 \u2013 zadecydowa\u0142a Zuzia.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Tak te\u017c zrobi\u0142y. By\u0142 bardzo wczesny ranek gdy opu\u015bci\u0142y dom. Posz\u0142y w stron\u0119 Ska\u0142ek, potem skr\u0119ci\u0142y w lewo i Zamkow\u0105 Drog\u0105 id\u0105c ca\u0142y czas prosto dotar\u0142y do lasu. Zanim zd\u0105\u017cy\u0142y zastanowi\u0107 si\u0119 dok\u0142adnie nad dalsz\u0105 marszrut\u0105, znalaz\u0142y si\u0119 u st\u00f3p zamkowego wzg\u00f3rza. Spojrza\u0142y na siebie zdziwione.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 Jak to si\u0119 sta\u0142o? Zu\u017aka, to jest jakie\u015b dziwne. Sk\u0105d si\u0119 tu wzi\u0119\u0142y\u015bmy tak szybko? A Szilka gdzie?<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Hau, tu jestem \u2013 odezwa\u0142a si\u0119 sunia.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Wiesz co? Po prostu sz\u0142y\u015bmy g\u0142\u0119boko zamy\u015blone i dlatego czas tak szybko min\u0105\u0142.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0A s\u0142ysza\u0142a\u015b jak Szilka ludzkim g\u0142osem si\u0119 odezwa\u0142a?<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0A tam, zdawa\u0142o ci si\u0119 i tyle.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Szila weso\u0142o zamerda\u0142a ogonkiem i pobieg\u0142a przodem jakby dobrze zna\u0142a drog\u0119 i postanowi\u0142a s\u0142u\u017cy\u0107 dziewczynkom za przewodniczk\u0119<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Pospieszcie si\u0119, musimy zd\u0105\u017cy\u0107 \u2013 szczekn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Dziwne \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 Zu\u017aka, \u2013 Teraz i ja mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce powiedzia\u0142a aby\u015bmy si\u0119 pospieszy\u0142y, bo musimy zd\u0105\u017cy\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0A widzisz? \u2013 tryumfowa\u0142a Julka. \u2013 Najwyra\u017aniej to jest pies, kt\u00f3ry m\u00f3wi.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Bzdura \u2013 stwierdzi\u0142a Zuzia, jednak z mniejsz\u0105 ni\u017c poprzednio pewno\u015bci\u0105 siebie. \u2013 Julka, przecie\u017c wysz\u0142y\u015bmy z domu bardzo wcze\u015bnie rano i jako\u015b dziwnie szybko znalaz\u0142y\u015bmy si\u0119 ko\u0142o zamku, prawda?<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Julka przytakn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0To jakim cudem s\u0142o\u0144ce ju\u017c zachodzi? I nie ma nigdzie \u017cywego ducha. A gdzie si\u0119 podzia\u0142a droga, kt\u00f3r\u0105 przysz\u0142y\u015bmy?<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0No przecie\u017c tam \u2013 Julka si\u0119 obejrza\u0142a i krzykn\u0119\u0142a przestraszona. \u2013 Nie ma! Zaros\u0142a?!<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ca\u0142kiem mi si\u0119 to wszystko nie podoba \u2013 szepn\u0119\u0142a Zuzia.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Hau, pospieszcie si\u0119, czemu tak marudzicie \u2013 us\u0142ysza\u0142y g\u0142os Szilki.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Bardzo si\u0119 ucieszy\u0142y, \u017ce nie s\u0105 same a czworono\u017cna przyjaci\u00f3\u0142ka nie zostawi\u0142a ich na pastw\u0119 losu. Przesta\u0142y si\u0119 te\u017c zastanawia\u0107 w jaki spos\u00f3b mog\u0105 rozumie\u0107 co ona m\u00f3wi i pod\u0105\u017cy\u0142y za ni\u0105.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Szila poprowadzi\u0142a dziewczynki w\u0105ziutk\u0105 \u015bcie\u017cynk\u0105. Widocznie cz\u0119sto z niej korzystano, bo sz\u0142o si\u0119 ni\u0105 wygodnie mimo, i\u017c prowadzi\u0142a wok\u00f3\u0142 wzg\u00f3rza wznosz\u0105c si\u0119 coraz wy\u017cej. W ten spos\u00f3b dotar\u0142y do ma\u0142ej furtki umieszczonej w grubym murze.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Otw\u00f3rzcie furtk\u0119 \u2013 szczekn\u0119\u0142a Szila. \u2013 Dobrze. A teraz szybko, id\u017amy blisko muru. Widzicie schody i drewniane drzwi? Musimy tam dotrze\u0107 tak, \u017ceby nas nikt nie zobaczy\u0142.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Przecie\u017c tu nikogo nie ma \u2013 szepn\u0119\u0142a Julka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Cicho \u2013 chwyci\u0142a Zuzia siostr\u0119 za r\u0119k\u0119 pokazuj\u0105c na migi m\u0119\u017cczyzn\u0119, kt\u00f3ry wyszed\u0142 nagle z innych drzwi. \u2013 Wygl\u0105da jakby \u017cywcem uciek\u0142 z \u201eJanosika\u201d \u2013 zaszemra\u0142a niemal bezg\u0142o\u015bnie.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Mo\u017ce tu kr\u0119c\u0105 film historyczny? \u2013 bardziej pomy\u015bla\u0142a ni\u017c powiedzia\u0142a Julka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Przywar\u0142y plecami do muru wstrzymuj\u0105c ze strachu oddech. Mia\u0142y wra\u017cenie, \u017ce zosta\u0142y zauwa\u017cone. Szilka przywarowa\u0142a obok szczerz\u0105c z\u0119by, gotowa do skoku w obronie przyjaci\u00f3\u0142ek.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Nikogo nie ma \u2013 powiedzia\u0142 do kogo\u015b kosmaty m\u0119\u017cczyzna, podrapa\u0142 si\u0119 po kud\u0142atym \u0142bie i wr\u00f3ci\u0142 do izby z kt\u00f3rej wyszed\u0142.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Uff \u2013 wszystkie trzy odetchn\u0119\u0142y z ulg\u0105.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Gdzie\u015b z boku da\u0142o si\u0119 s\u0142ysze\u0107 stukanie ko\u0144skich kopyt st\u0105paj\u0105cych po bruku. Dziewczynki rozgl\u0105da\u0142y si\u0119 ze zdziwieniem widz\u0105c grube mury, wybrukowany dziedziniec, migocz\u0105ce \u015bwiat\u0142a \u015bwiec czy te\u017c pochodni w niekt\u00f3rych oknach.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Jaka wspania\u0142a renesansowa rezydencja z pi\u0119knym dziedzi\u0144cem po\u015brodku otoczonym kru\u017cgankami \u2013 szepn\u0119\u0142a Zuzia. \u2013 Ale jak to mo\u017cliwe? Przecie\u017c zamku dawno nie ma, zosta\u0142y tylko ruiny!<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Szilka zimnym noskiem dotkn\u0119\u0142a r\u0119ki Zuzi i g\u0142ow\u0105 pokaza\u0142a kierunek, w kt\u00f3rym nale\u017cy pod\u0105\u017ca\u0107. Posz\u0142y za jej wskaz\u00f3wk\u0105. Dotar\u0142y do drewnianych drzwi. Spr\u00f3bowa\u0142y otworzy\u0107 ale bez skutku, by\u0142y zamkni\u0119te na klucz.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 Si\u0119gnij r\u0119k\u0105 do belki \u2013 szepn\u0119\u0142a Szila. \u2013 Tam na g\u00f3rze jest klucz.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Zuzia wspi\u0119\u0142a si\u0119 na palce, przesuwa\u0142a r\u0119k\u0105 po belce nawet nie my\u015bl\u0105c, \u017ce mo\u017ce sobie wbi\u0107 drzazg\u0119.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Mam go \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Cicho \u2013 sykn\u0119\u0142a Szila. \u2013 Teraz otw\u00f3rz zamek. Pilnuj klucza, bo on jest zaczarowany i bez niego nie wr\u00f3cimy do domu.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Zuzia schowa\u0142a klucz do kieszeni ciesz\u0105c si\u0119, \u017ce ma na sobie stare d\u017cinsy z g\u0142\u0119bokimi kieszeniami. Z wielkim trudem uda\u0142o si\u0119 otworzy\u0107 ci\u0119\u017ckie drzwi. Ukaza\u0142 si\u0119 ich oczom ciemny, w\u0105ski korytarz i schodki wiod\u0105ce w d\u00f3\u0142. Niezliczona ilo\u015b\u0107 schodk\u00f3w prowadz\u0105cych w mroczn\u0105 czelu\u015b\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Boj\u0119 si\u0119 \u2013 wzdrygn\u0119\u0142a si\u0119 Julka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Nie ma czasu na strachy \u2013 szepn\u0119\u0142a Szila. \u2013 Musimy i\u015b\u0107 tymi schodkami, ale najpierw zamknijmy za sob\u0105 drzwi.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ale po co musimy tam schodzi\u0107? \u2013 Zuzia te\u017c nie by\u0142a zachwycona perspektyw\u0105 w\u0119dr\u00f3wki mokrym, \u015bmierdz\u0105cym, piwnicznym korytarzem i schodami prowadz\u0105cymi w nieznane.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Musimy i ju\u017c \u2013 stanowczo szczekn\u0119\u0142a Szilka. \u2013 Takie jest przeznaczenie. Id\u017acie za mn\u0105, bez oci\u0105gania.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Nie mia\u0142y innego wyj\u015bcia ni\u017c pod\u0105\u017canie za ni\u0105 w takim tempie jakie narzuci\u0142a, byle tylko nie znikn\u0119\u0142a im z oczu. Sz\u0142y i sz\u0142y, coraz ni\u017cej i ni\u017cej, coraz bardziej zm\u0119czone i przestraszone. Wreszcie schodki si\u0119 sko\u0144czy\u0142y. Dziewczynki odetchn\u0119\u0142y z ulg\u0105, bo ju\u017c im si\u0119 dwoi\u0142o i troi\u0142o w oczach od wypatrywania pod nogami kraw\u0119dzi ma\u0142ych schodk\u00f3w, by unikn\u0105\u0107 potkni\u0119cia si\u0119 i upadku w d\u00f3\u0142. Dotar\u0142y do du\u017cego pomieszczenia o\u015bwietlonego jedynie \u0142uczywem przymocowanym do \u015bciany. Po d\u0142u\u017cszej chwili, gdy wzrok przyzwyczai\u0142 si\u0119 do ciemno\u015bci jeszcze wi\u0119kszej ni\u017c ta, kt\u00f3ra je otacza\u0142a podczas schodzenia po schodkach, zobaczy\u0142y \u017celazn\u0105 krat\u0119. Za t\u0105 krat\u0105 siedzia\u0142a na krze\u015ble pi\u0119kna dziewczyna w d\u0142ugiej szacie a rozpuszczone, d\u0142ugie, jasne w\u0142osy otacza\u0142y jej posta\u0107. Zobaczywszy dziewczynki i Szilk\u0119, kt\u00f3ra stan\u0119\u0142a na tylnych nogach, podnios\u0142a si\u0119 i podesz\u0142a do kraty.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0A wi\u0119c odnalaz\u0142a\u015b mnie moja droga, wierna przyjaci\u00f3\u0142ko \u2013 powiedzia\u0142a szlochaj\u0105c.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Przez krat\u0119 wyci\u0105gn\u0119\u0142a r\u0119k\u0119 i g\u0142aska\u0142a g\u0142ow\u0119 Szili.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Obieca\u0142am przecie\u017c Doroto, \u017ce wydostan\u0119 ci\u0119 z tego lochu. Nie przypuszcza\u0142am tylko, \u017ce potrwa to tyle czasu\u2013 odrzek\u0142a Szila. \u2013 Ale musimy si\u0119 spieszy\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Dziewczynki \u2013 niczego nie rozumiej\u0105c \u2013 ze zdumieniem obserwowa\u0142y scen\u0119 rozgrywaj\u0105c\u0105 si\u0119 na ich oczach.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Zuziu, wyjmij klucz i otw\u00f3rz krat\u0119 \u2013 poleci\u0142a Szila. \u2013 Tylko szybko, s\u0142ysz\u0119 jaki\u015b ha\u0142as.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Trz\u0119s\u0105cymi si\u0119 z przej\u0119cia r\u0119kami Zu\u017aka wydoby\u0142a z kieszeni klucz, w\u0142o\u017cy\u0142a w zamek i przekr\u0119ci\u0142a trzy razy. Dorota by\u0142a wolna. Julka patrzy\u0142a to na siostr\u0119, to na Dorot\u0119.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Jakie wy jeste\u015bcie podobne! Identyczne! Jak bli\u017aniaczki \u2013 wykrzykn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Szybko, zak\u0142adaj Szilu pier\u015bcie\u0144 \u2013 powiedzia\u0142a Dorota. \u2013 Pomog\u0119 ci. Ju\u017c. Gotowe.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Dorota za\u0142o\u017cy\u0142a z\u0142oty pier\u015bcie\u0144 na \u0142apk\u0119 Szilki. Nagle zrobi\u0142o si\u0119 jasno. Zamiast czarnej suczki stan\u0119\u0142a przed nimi pi\u0119kna czarnow\u0142osa dziewczyna. Jednocze\u015bnie jedna ze \u015bcian rozst\u0105pi\u0142a si\u0119 tworz\u0105c szczelin\u0119.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Teraz pr\u0119dko zamknij krat\u0119 \u2013 krzykn\u0119\u0142a pi\u0119kna Szila. \u2013 Pr\u0119dzej, pr\u0119dzej i uciekamy przez t\u0119 szczelin\u0119. Pr\u0119dzej! Zaraz si\u0119 zamknie, a kt\u00f3ra nie zd\u0105\u017cy, zostanie tu na wieki!<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Uda\u0142o si\u0119. Najpierw siostry, potem Dorota a na ko\u0144cu Szila wskoczy\u0142a w szczelin\u0119 dos\u0142ownie w ostatnim momencie. Jeszcze zd\u0105\u017cy\u0142y us\u0142ysze\u0107 pogo\u0144, kt\u00f3r\u0105 zatrzyma\u0142a zamkni\u0119ta krata i \u015bciana zn\u00f3w sta\u0142a si\u0119 jednolit\u0105 ca\u0142o\u015bci\u0105.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Wszystkie cztery dziewczyny znalaz\u0142y si\u0119 u wylotu jaskini znajduj\u0105cej si\u0119 pod g\u00f3r\u0105 zwan\u0105 Buczyn\u0105. Mru\u017cy\u0142y oczy o\u015blepione dziennym \u015bwiat\u0142em.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ja naprawd\u0119 niczego nie rozumiem \u2013 powiedzia\u0142a Zu\u017aka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ja tym bardziej, przecie\u017c jestem m\u0142odsza \u2013 doda\u0142a Julka. \u2013 Wyja\u015bnijcie to wszystko, co si\u0119 sta\u0142o. B\u0142agam was, bo zwariuj\u0119 za chwil\u0119.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ot\u00f3\u017c historia by\u0142a nast\u0119puj\u0105ca \u2013 zacz\u0119\u0142a Dorota. \u2013 Pokocha\u0142am Bart\u0142omieja a nie wolno mi by\u0142o kocha\u0107 zwyk\u0142ego rycerza. Ojciec mnie przeznaczy\u0142 na \u017con\u0119 bogatego mo\u017cnow\u0142adcy. Kiedy si\u0119 zbuntowa\u0142am, zamkn\u0105\u0142 mnie w lochu a wredna czarownica zamieni\u0142a moj\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 Szil\u0119 w psa za to, \u017ce mnie broni\u0142a.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ale dzi\u0119ki temu uda\u0142o mi si\u0119 uciec \u2013 wtr\u0105ci\u0142a z u\u015bmiechem Szila.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Tak, to prawda \u2013 potwierdzi\u0142a Dorota. \u2013 Ocali\u0107 m\u00f3g\u0142 mnie kto\u015b tylko przez jedna chwil\u0119 w ci\u0105gu ca\u0142ego roku a ja w tym samym momencie przywr\u00f3ci\u0107 mog\u0142am Szili ludzk\u0105 posta\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ale co teraz b\u0119dzie? Jak my wr\u00f3cimy do domu? A wy? Co si\u0119 z wami stanie? \u2013 gor\u0105czkowa\u0142y si\u0119 siostry.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Zgodnie z przepowiedni\u0105 \u2013 rozgl\u0105da\u0142a si\u0119 Szila, \u2013 powinien pojawi\u0107 si\u0119\u2026 Jest! Jest! Jeste\u015bmy uratowane \u2013 krzykn\u0119\u0142a z rado\u015bci\u0105.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Zbli\u017ca\u0142a si\u0119 ku nim jaka\u015b m\u0119ska posta\u0107 na koniu.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Tak, to on, m\u00f3j ukochany \u2013 rozp\u0142aka\u0142a si\u0119 ze szcz\u0119\u015bcia Dorota. \u2013 Na swoim pi\u0119knym, m\u0105drym Kasztanie.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Je\u017adziec zatrzyma\u0142 konia tu\u017c obok nich i lekko zeskoczy\u0142 z siod\u0142a. Sk\u0142oni\u0142 si\u0119 dwornie przed dziewcz\u0119tami.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Kasztanku, ty te\u017c si\u0119 przywitaj \u2013 powiedzia\u0142 do konia, kt\u00f3ry sk\u0142oni\u0142 g\u0142ow\u0119.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0O rany, jaki on podobny do Bartka \u2013 powiedzia\u0142a Julka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0I ten Kasztan wygl\u0105da zupe\u0142nie jak Kasztan, ma taka sam\u0105 gwiazdk\u0119 na czole \u2013 doda\u0142a Zuzia.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Powiedzia\u0142a\u015b: Bartek, panienko? \u2013 zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 rycerz do Julki. \u2013 Jam jest Bart\u0142omiej, narzeczony tej oto szlachetnej panny Doroty. Dzi\u0119ki tobie i twojej siostrze wr\u00f3cili\u015bmy wszyscy do ludzkich postaci i mo\u017cemy si\u0119 cieszy\u0107 \u017cyciem i szcz\u0119\u015bciem. Jestem waszym d\u0142u\u017cnikiem. M\u00f3wcie, czego sobie \u017cyczycie.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Najbardziej to wr\u00f3ci\u0107 do domu cioci Halinki \u2013 mrukn\u0119\u0142a Zu\u017aka. \u2013 Do\u015b\u0107 mam ju\u017c tych dziwnych zdarze\u0144.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Stanie si\u0119 wed\u0142ug twojej woli\u2026<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Poczekaj ukochany, pozw\u00f3l wprz\u00f3dy po\u017cegna\u0107 si\u0119 z naszymi wybawicielkami \u2013 powstrzyma\u0142a narzeczonego Dorota.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">U\u015bciska\u0142y si\u0119 serdecznie. Wtem da\u0142 si\u0119 s\u0142ysze\u0107 g\u0142uchy grzmot a potem suchy trzask i o\u015blepiaj\u0105ca b\u0142yskawica przeszy\u0142a pociemnia\u0142e niebo.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0\u017begnajcie i b\u0105d\u017acie szcz\u0119\u015bliwi \u2013 zawo\u0142a\u0142a Zuzia i \u015bcisn\u0119\u0142a mocno Julk\u0119 za r\u0119k\u0119.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=16\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=16\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzie\u0144 wsta\u0142 pi\u0119kny, wymarzony na wycieczk\u0119. S\u0142o\u0144ce \u015bwieci\u0142o od samego rana, po niebie nie p\u0142yn\u0119\u0142a \u017cadna chmurka, krople rosy na trawie mieni\u0142y si\u0119 kolorami t\u0119czy, w\u015br\u00f3d drzew \u015bpiewa\u0142y ptaki. Julka i Zu\u017aka zerwa\u0142y si\u0119 na r\u00f3wne nogi. Postanowi\u0142y wymkn\u0105\u0107 si\u0119 &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=16\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["post-16","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-niezwykle-wakacje-julki"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/16","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=16"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/16\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/16\/revisions\/17"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=16"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=16"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=16"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}