{"id":157,"date":"2019-02-25T19:11:16","date_gmt":"2019-02-25T18:11:16","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=157"},"modified":"2019-02-27T16:51:39","modified_gmt":"2019-02-27T15:51:39","slug":"zapiski-trzydniowe","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=157","title":{"rendered":"Zapiski trzydniowe"},"content":{"rendered":"<p>4.05.2017<br \/>\nDeszcz pada od wczorajszego wieczora do teraz, a jest sz\u00f3sta rano. Szkoda wielka, \u017ce nie ma jak wyj\u015b\u0107 na przyzwoity spacer z psami. Skitu\u015b wyskoczy\u0142 do ogr\u00f3dka na chwil\u0119, ale Szila jest tak porz\u0105dn\u0105 suni\u0105, \u017ce koniecznie trzeba z ni\u0105 wyj\u015b\u0107 ca\u0142kiem na zewn\u0105trz. Ta w\u0105tpliwa (tylko z\u00a0powodu pogody) przyjemno\u015b\u0107 przypad\u0142a M\u0119\u017cowi, bo ja ze wzgl\u0119du na ostatnie zawroty g\u0142owy bez kija si\u0119 nie ruszam, a kij, parasolka i dwie<br \/>\nsmycze nie bardzo dadz\u0105 si\u0119 po\u0142\u0105czy\u0107. Trzeciej r\u0119ki bozia nie da\u0142a, cho\u0107 szkoda.<br \/>\nWczoraj po po\u0142udniu, ju\u017c po wrzuceniu fragmentu &#8222;Wakacji&#8221; na bloga, znikn\u0105\u0142 mi internet. Tak po prostu &#8211; pyk! &#8211; i nie ma. Z pulpitu wyparowa\u0142a ikonka, pod\u0105\u017cy\u0142a chyba w kosmos, bo zosta\u0142o po niej puste miejsce. Wi\u0119c ja za telefon i po ratunek do Du\u017cego dziecka. Robi\u0142am wszystko, co mi kaza\u0142, ale nie pomog\u0142o. Tym sposobem wracam do pisania na papierze. Mam nadziej\u0119, \u017ce tylko na troch\u0119. Wszystko potem umieszcz\u0119 na stronie, bo musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce mnie wci\u0105gn\u0119\u0142o:):)\u00a0Przed sam\u0105 &#8222;ucieczk\u0105&#8221; internetu zacz\u0119\u0142am troch\u0119 kr\u0105\u017cy\u0107 po bloxie, zajrza\u0142am na kilka blog\u00f3w, poczyta\u0142am i poczu\u0142am si\u0119 jak w\u015br\u00f3d znajomych \ud83d\ude42 Ucieszy\u0142am si\u0119, \u017ce to takie fajne miejsce, zdoby\u0142am si\u0119 nawet na odwag\u0119, \u017ceby napisa\u0107 do &#8222;babcibezmohera&#8221; lecz w czasie pr\u00f3b<br \/>\nwys\u0142ania co\u015b musia\u0142am sknoci\u0107, bo nie posz\u0142o, a po chwili uciek\u0142 ode mnie internet. Dziwak jaki\u015b, bo go szczerze polubi\u0142am \ud83d\ude09<\/p>\n<p>5.05.2017<br \/>\nDu\u017ce dziecko mia\u0142o dzi\u015b po Skitusia przyjecha\u0107, ale mog\u0142oby dopiero wieczorem, wi\u0119c um\u00f3wili\u015bmy si\u0119 na sobot\u0119. Wpadn\u0105 zbiorowo: Du\u017cy, \u017bona Du\u017cego i Wnusia, wi\u0119c i na obiad si\u0119 za\u0142api\u0105 \ud83d\ude42 Bardzo lubi\u0119 moment, kiedy odk\u0142adam wszystko na bok i my\u015bl\u0119, czym by tu ca\u0142\u0105 tr\u00f3jk\u0119 nakarmi\u0107 (albo jedn\u0105 tr\u00f3jk\u0119, albo drug\u0105, bo mam dwie tr\u00f3jki dwuno\u017cne), \u017ceby g\u0119busie si\u0119 u\u015bmiecha\u0142y wyra\u017caj\u0105c zadowolenie:). Tym razem mam w tym dodatkowo w\u0142asny interes, poniewa\u017c t\u0119skni\u0119 za internetem i jedynie Du\u017cy mo\u017ce mnie poratowa\u0107 w tej materii. Ugotowa\u0142am dzi\u015b ca\u0142y garnek krupniku, zostawi\u0119 na jutro. Zrobi\u0142am te\u017c kotleciki z mintaja, z rozmro\u017conych kostek pokrojonych na drobniutko z cebulk\u0105, jajkiem, bu\u0142k\u0105 tart\u0105 i przyprawami. Sporo wysz\u0142o, wi\u0119c cz\u0119\u015b\u0107 zostanie na jutro. Do tego &#8222;szarpane&#8221; czyli filet drobiowy te\u017c drobniutko pokrojony, plus &#8211; jak zwykle &#8211; cebulka, jajko, bu\u0142ka tarta, przyprawy. \u0141y\u017ck\u0105 k\u0142adzie si\u0119 to jako placuszki na patelni\u0119, na rozgrzany olej, po minucie z ka\u017cdej strony i gotowe. Pierwszy raz zrobi\u0142am to danie w Szczawnicy. Siedzia\u0142y\u015bmy z Wnusi\u0105 nad gazetkami z przepisami i my\u015bla\u0142y\u015bmy, co by tu dobrego zrobi\u0107. Spodoba\u0142o jej si\u0119 okre\u015blenie &#8222;szarpane&#8221; i naprawd\u0119 dobre wysz\u0142o \ud83d\ude42 A na jutro przygotuj\u0119 jeszcze szpinak i og\u00f3rki \u015bwie\u017ce ze \u015bmietan\u0105, bo Wnusia lubi. Rano upiek\u0119 babeczki, mam jogurt kt\u00f3remu si\u0119 zaraz ko\u0144czy termin wa\u017cno\u015bci, wi\u0119c wykorzystam dok\u0142adaj\u0105c ma\u015blank\u0119. Do\u015b\u0107 d\u0142ugo nie mog\u0142am si\u0119 zdecydowa\u0107 na pieczenie muffinek. Jest milion przepis\u00f3w &#8211; albo jeszcze wi\u0119cej. Nie wiedzia\u0142am, kt\u00f3ry wybra\u0107. Kole\u017canka kole\u017canki z pracy, przyszed\u0142szy pewnego razu w odwiedziny, pocz\u0119stowa\u0142a babeczkami bananowym. Bardzo by\u0142y smaczne. Powiedzia\u0142a, \u017ce to takie proste : <strong>tyle samo mokrego co suchego plus<\/strong> <strong>dodatki.<\/strong> i tyle:) Wyobra\u017acie sobie, \u017ce to dzia\u0142a! Od tego czasu ci\u0105gle piek\u0119 wykorzystuj\u0105c produkty, kt\u00f3re akurat mam w domu, dodaj\u0105c najprzer\u00f3\u017cniejsze zdrowe dodatki (siemi\u0119, sezam, otr\u0119by, s\u0142onecznik, rodzynki, \u017curawin\u0119 i co mi jeszcze przyjdzie do g\u0142owy).<\/p>\n<p>6.05.2017<br \/>\nMam internet! Du\u017cy powiedzia\u0142, \u017ce jaki\u015b wirus zrobi\u0142 mi psikusa, na szcz\u0119\u015bcie uda\u0142o si\u0119 go zneutralizowa\u0107. Swoj\u0105 drog\u0105, co to za paskudztwo! Po co atakuje normalnych ludzi, skoro nic mu z tego nie przyjdzie? Jeszcze rozumiem polityk\u00f3w i celebryt\u00f3w, ale po co do mnie przyszed\u0142? Tak jak cholera z komputera&#8230; czyli wierszyk, kt\u00f3ry ju\u017c wcze\u015bniej na blogu zamie\u015bci\u0142am. Nawet Wnusia si\u0119 u\u015bmia\u0142a czytaj\u0105c.<br \/>\nDzieci twierdz\u0105, \u017ce powinnam puszcza\u0107 kr\u00f3tsze fragmenty, bo nikt takich d\u0142ugich nie czyta. Nie wiem co o tym s\u0105dzi\u0107, bo ja kocham czyta\u0107 i czyta\u0107, i kiedy zaczynam, nie mog\u0119 si\u0119 doczeka\u0107 ci\u0105gu dalszego. Je\u015bli mam kilkucz\u0119\u015bciow\u0105 rzecz do przeczytania, lubi\u0119 zgromadzi\u0107 wszystkie &#8222;kawa\u0142ki&#8221;\u00a0pod r\u0119k\u0105 i czyta\u0107 ciurkiem, do samego ko\u0144ca. Okropnie nie lubi\u0119 by\u0107 zmuszona do przerywania lektury. Dlatego dawniej d\u0142u\u017csze pozycje zostawia\u0142am sobie na noc z pi\u0105tku na sobot\u0119 albo z soboty na niedziel\u0119. Bardziej drug\u0105 wersj\u0119, bo w pi\u0105tki z regu\u0142y zasypia\u0142am na stoj\u0105co po ca\u0142ym tygodniu.<\/p>\n<p>Tak sobie my\u015bl\u0119, \u017ce m\u0142odzi rzeczywi\u015bcie nie maj\u0105 czasu na d\u0142u\u017csze teksty. Widz\u0119 jak moje dzieci pracuj\u0105, ile czasu poch\u0142aniaj\u0105 im zaj\u0119cia w domu i poza domem, szczeg\u00f3lnie gdy sami ju\u017c maj\u0105 dzieci. Mog\u0105 najwy\u017cej w tak zwanym mi\u0119dzyczasie &#8222;\u0142ykn\u0105\u0107&#8221; co\u015b niedu\u017cego. Ale nie sami m\u0142odzi s\u0105 na \u015bwiecie, my, <strong>m\u0142odzi podw\u00f3jnie<\/strong>, :):) ju\u017c mamy troch\u0119 wi\u0119cej czasu na czytanie:)<\/p>\n<p>7.05.2017<\/p>\n<ul>\n<li><span class=\"guest\"><a href=\"http:\/\/www.dalekirejs.blox.pl\/\">Go\u015b\u0107: [e.urlik]<\/a> <\/span><span class=\"host\">91.234.102.*<\/span> <time title=\"2017\/10\/04 21:43:07\" datetime=\"04.10.2017\">2 lata temu<\/time>Wiedzia\u0142am. Jeste\u015b niesamowita.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2017\/10\/05 09:36:45\" datetime=\"05.10.2017\">2 lata temu<\/time>e.urlik:) Pozwol\u0119 sobie powiedzie\u0107, \u017ce to Ty jeste\u015b niesamowita:) Ale dzi\u0119ki za dobre s\u0142owo:) I za zagl\u0105dni\u0119cie do &#8222;zamierzch\u0142ej&#8221; przesz\u0142o\u015bci:):):)<\/li>\n<\/ul>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=157\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=157\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>4.05.2017 Deszcz pada od wczorajszego wieczora do teraz, a jest sz\u00f3sta rano. Szkoda wielka, \u017ce nie ma jak wyj\u015b\u0107 na przyzwoity spacer z psami. Skitu\u015b wyskoczy\u0142 do ogr\u00f3dka na chwil\u0119, ale Szila jest tak porz\u0105dn\u0105 suni\u0105, \u017ce koniecznie trzeba z &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=157\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":["post-157","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysle-sobie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/157","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=157"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/157\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":681,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/157\/revisions\/681"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=157"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=157"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=157"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}