{"id":151,"date":"2019-02-25T19:05:23","date_gmt":"2019-02-25T18:05:23","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=151"},"modified":"2019-12-17T08:01:03","modified_gmt":"2019-12-17T07:01:03","slug":"koniec-wakacji-1","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=151","title":{"rendered":"&#8222;Koniec wakacji&#8221; 1"},"content":{"rendered":"<p>Wakacje. To s\u0142owo brzmi jak muzyka. Zawiera w sobie czar ciep\u0142ych, letnich wieczor\u00f3w pod niebem usianym gwiazdami migoc\u0105cymi na granatowym niebie, szum morza, plusk fal uderzaj\u0105cych o kamienie mola, urok poranka przepojonego zapachem trawy skropionej t\u0119czowymi kropelkami rosy&#8230; Zosia po raz pierwszy latem nie pojecha\u0142a do domu. Nie tylko dlatego, \u017ce w lutym uko\u0144czy\u0142a studia i podj\u0119\u0142a prac\u0119, a o to przecie\u017c nie\u0142atwo w dzisiejszych czasach. Mia\u0142a mo\u017cliwo\u015b\u0107 uzyskania kilku dni wolnego w letnich miesi\u0105cach, lecz nie chcia\u0142a skorzysta\u0107. Nie dlatego, \u017ce nie t\u0119skni\u0142a za domem rodzinnym, za rozleg\u0142ymi polami na cudownie pi\u0119knie ukszta\u0142towanej krakowskiej ziemi, za lasem, za rzeczk\u0105 wzd\u0142u\u017c kt\u00f3rej ros\u0142y stare drzewa ukrywaj\u0105ce malownicz\u0105 chatk\u0119 widoczn\u0105 z p\u00f3l, za widokiem ruin zamku T\u0119czy\u0144skich\u2026 T\u0119skni\u0142a bardzo lecz od tej t\u0119sknoty silniejsze by\u0142o umi\u0142owanie wolno\u015bci i niezale\u017cno\u015bci.<\/p>\n<p>Zosia zdecydowa\u0142a si\u0119 na studia w Warszawie z uwagi na t\u0119 w\u0142a\u015bnie cech\u0119 swego charakteru. Pozosta\u0142a g\u0142ucha na pro\u015bby i t\u0142umaczenia rodzic\u00f3w, kt\u00f3rzy proponowali podj\u0119cie nauki w Krakowie odleg\u0142ym zaledwie o dwadzie\u015bcia pi\u0119\u0107 kilometr\u00f3w od domu.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c zostaje z wami Ma\u0142gosia, jest dopiero w \u00f3smej klasie \u2013 t\u0142umaczy\u0142a wtedy ze \u0142zami w oczach. \u2013 A ja musz\u0119 sama co\u015b osi\u0105gn\u0105\u0107. Sama!<\/p>\n<p>&#8211; Zosie\u0144ko, jeste\u015b taka m\u0142oda. Masz czas na samodzielne \u017cycie. Zastan\u00f3w si\u0119 jeszcze \u2013 prosi\u0142a matka widz\u0105c jednak, \u017ce trafia w pr\u00f3\u017cni\u0119.<\/p>\n<p>Zosia mia\u0142a gotowe argumenty.<\/p>\n<p>&#8211; Mamusiu, przecie\u017c tata idzie na emerytur\u0119. Czy wyobra\u017casz sobie nas wszystkich razem przez ca\u0142y dzie\u0144 w dw\u00f3ch ma\u0142ych pokojach? Ma\u0142gosia musi mie\u0107 spok\u00f3j do nauki. Ja te\u017c.\u00a0 Moje zaj\u0119cia odbywa\u0107 si\u0119 b\u0119d\u0105 o r\u00f3\u017cnych porach. Czy mam kursowa\u0107 do Krakowa i na powr\u00f3t kilka razy dziennie? A mo\u017ce szwenda\u0107 si\u0119 po ulicach w wolnych chwilach? Akademika nie dostan\u0119, bo za blisko mieszkam. Nie, nic z tego. Nie przekonasz mnie. Ju\u017c si\u0119 zdecydowa\u0142am \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a stanowczo\u00a0 energicznym ruchem odrzucaj\u0105c do ty\u0142u d\u0142ugie w\u0142osy koloru miodu lipowego, mru\u017c\u0105c przy tym pi\u0119kne, br\u0105zowe oczy.<\/p>\n<p>&#8211; Zawsze by\u0142a\u015b uparta jak tw\u00f3j dziadek \u2013 westchn\u0119\u0142a matka. \u2013 Owszem, ojciec idzie na emerytur\u0119, bo musi, ale nie b\u0119dzie siedzia\u0142 w domu do ko\u0144ca \u017cycia. Wiesz dobrze, \u017ce zawsze marzyli\u015bmy o domku z ogr\u00f3dkiem. Mo\u017ce uda si\u0119 wreszcie to marzenie zrealizowa\u0107 \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 do swoich my\u015bli, g\u0142adz\u0105c c\u00f3rk\u0119 po g\u0142owie. \u2013 Zobaczymy.<\/p>\n<p>Zosia nie s\u0142ysza\u0142a wypowiedzi matki, pogr\u0105\u017cona we w\u0142asnej wizji przysz\u0142o\u015bci. By\u0142a osob\u0105 niezwykle stanowcz\u0105, wr\u0119cz upart\u0105 jak baran \u2013 twierdzi\u0142a siostra, zawsze potrafi\u0105c\u0105 dopi\u0105\u0107 swego. W gronie r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w wyr\u00f3\u017cnia\u0142a si\u0119 spokojem i opanowaniem nie pasuj\u0105cym do jej m\u0142odego wieku. Nie biega\u0142a cz\u0119sto na dyskoteki, nie lubi\u0142a g\u0142o\u015bnej muzyki, krzykliwego towarzystwa, chamskiego, wulgarnego zachowania. Wola\u0142a przebywa\u0107 w\u015br\u00f3d ksi\u0105\u017cek, uwielbia\u0142a samotne przechadzki po parku albo dalsze spacery poza miasto. Najbardziej lubi\u0142a wyprawia\u0107 si\u0119 do rodzinnej wioski dziadk\u00f3w, gdzie cuda natury wabi\u0142y j\u0105 sw\u0105 urzekaj\u0105c\u0105 urod\u0105. Mog\u0142a godzinami b\u0142\u0105dzi\u0107 po polach z zapartym tchem wpatruj\u0105c si\u0119 w kszta\u0142ty chmur zmieniaj\u0105ce si\u0119 nad jej g\u0142ow\u0105, na szmaragdowe \u0142\u0105ki ubarwione kolorowym kwieciem, na zbo\u017ca faluj\u0105ce w podmuchach wiatru, na szare prostok\u0105ty \u015bwie\u017co zaoranej\u00a0ziemi nad kt\u00f3rymi snu\u0142y si\u0119 dymy ognisk.<\/p>\n<p>2.05.2017<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=151\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=151\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wakacje. To s\u0142owo brzmi jak muzyka. Zawiera w sobie czar ciep\u0142ych, letnich wieczor\u00f3w pod niebem usianym gwiazdami migoc\u0105cymi na granatowym niebie, szum morza, plusk fal uderzaj\u0105cych o kamienie mola, urok poranka przepojonego zapachem trawy skropionej t\u0119czowymi kropelkami rosy&#8230; Zosia po &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=151\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[9,11],"tags":[],"class_list":["post-151","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-koniec-wakacji","category-opowiadania"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/151","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=151"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/151\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":152,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/151\/revisions\/152"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=151"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=151"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=151"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}