{"id":14,"date":"2017-03-02T20:59:59","date_gmt":"2017-03-02T19:59:59","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=14"},"modified":"2018-02-20T20:56:49","modified_gmt":"2018-02-20T19:56:49","slug":"niezwykle-wakacje-julki-34","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=14","title":{"rendered":"&#8222;Niezwyk\u0142e wakacje Julki&#8221; 3,4"},"content":{"rendered":"<p>Ciocia Hela i wujek Andrzej byli bardzo sympatycznymi, weso\u0142ymi lud\u017ami a ich trzyletnie bli\u017aniaczki Marysia i Krysia rozkosznymi s\u0142odziaczkami. J\u0119drek, starszy syn, przebywa\u0142 na obozie j\u0119zykowym i tym razem nie mieli si\u0119 spotka\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Najwi\u0119ksz\u0105 atrakcj\u0105 dla dzieci okaza\u0142o si\u0119 zaplanowane pieczenie ziemniak\u00f3w. Szczeg\u00f3lnie dla dziewczynek, dla kt\u00f3rych by\u0142a to zupe\u0142na nowo\u015b\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Nie macie poj\u0119cia co to za pychota \u2013 oblizywa\u0142 si\u0119 Krzysiu widz\u0105c jak mama z cioci\u0105 Hel\u0105 uk\u0142adaj\u0105 w metalowym kocio\u0142ku pokrojone ziemniaki, cebul\u0119 i wiejsk\u0105 kie\u0142bas\u0119 przesypuj\u0105c je sol\u0105 i pieprzem.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0To taka zapiekanka \u2013 domy\u015bli\u0142a si\u0119 Julka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Gdzie tam \u2013 skrzywi\u0142 si\u0119 Zbysiu, \u2013 ka\u017cda zapiekanka przy tym wysiada.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Zuzik, popro\u015b wujk\u00f3w, \u017ceby zabrali kocio\u0142ek na ognisko \u2013 rzek\u0142a ciocia Hela.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Dobrze ciociu.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Zbyszek, Krzysiek! Ch\u0142opaki, chod\u017acie tutaj \u2013 zawo\u0142a\u0142 ich ojciec. \u2013 Jeste\u015bcie potrzebni.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Rozleg\u0142o si\u0119 co\u015b w rodzaju t\u0119tentu, kojarz\u0105cego si\u0119 ju\u017c tradycyjnie ze stadem s\u0142oni i obaj ch\u0142opcy dotarli do celu omal nie zwalaj\u0105c taty z n\u00f3g.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Co mamy robi\u0107? \u2013 wydyszeli popychaj\u0105c si\u0119 wzajemnie.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Widzicie ten stos ga\u0142\u0119zi? Przynie\u015bcie mniejsze, b\u0119d\u0105 na rozpa\u0142k\u0119 i na dok\u0142adanie do ogniska. Chyba nie musz\u0119 przypomina\u0107 kto ma pilnowa\u0107 ognia, prawda? \u2013 spojrza\u0142 z u\u015bmiechem na syn\u00f3w.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Jasne! My, m\u0119\u017cczy\u017ani waleczni do pilnowania ognia konieczni \u2013 wyrecytowali zgodnie. \u2013 A jak troch\u0119 uro\u015bniemy stra\u017cakami zostaniemy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Tak trzyma\u0107 panowie \u2013 z aprobat\u0105 skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 wujek Andrzej. \u2013 W naszej rodzinie ka\u017cdy facet to stra\u017cak. Ochotnik oczywi\u015bcie. Cho\u0107 i zawodowcy te\u017c byli.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Ognisko zosta\u0142o rozpalone, kocio\u0142ek ustawiony a dzieci dok\u0142ada\u0142y ga\u0142\u0105zki do ognia. Oczywi\u015bcie pod okiem doros\u0142ych.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Dziewczynki, przyjd\u017acie po li\u015bcie kapusty \u2013 zawo\u0142a\u0142a ciocia Hela. \u2013 I jeszcze dzidki trzeba wystruga\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0A po co te li\u015bcie? \u2013 zdziwi\u0142y si\u0119 obie.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Nie wiecie? \u2013 zdziwili si\u0119 z kolei ch\u0142opcy. \u2013 Zamiast talerzy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ale po co? Na li\u015bciach mamy je\u015b\u0107? U cioci Heli nie ma talerzy? Zabrak\u0142o? To przyniesiemy, przecie\u017c u cioci Halinki jest du\u017co.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ale\u017c wy jeste\u015bcie ciapy! Przecie\u017c o to chodzi, \u017ceby je\u015b\u0107 na li\u015bciach! Z talerza to ka\u017cdy g\u0142upi potrafi zje\u015b\u0107 \u2013 Zbyszek wszed\u0142 na \u0142awk\u0119 i patrzy\u0142 na dziewczynki z g\u00f3ry. \u2013 Niby takie du\u017ce a nie wiedz\u0105\u2026<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Z\u0142a\u017a \u2013 chwyci\u0142a go Julka za nog\u0119 \u2013 albo ci\u0119 si\u0142\u0105 \u015bci\u0105gn\u0119\u2026<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Aha, ekologia \u2013 kiwn\u0119\u0142a Zuzia g\u0142owa ze zrozumieniem. \u2013 A co to s\u0105 te dzidki?<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Zamiast widelca. Wystrugane patyczki. Nabijasz ziemniaka albo kie\u0142bas\u0119 i hop do paszcz\u0119ki\u2026 \u2013 wyt\u0142umaczy\u0142 obrazowo Krzy\u015b.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Wiecie dzieciaki, \u017ce dawniej takie ziemniaki piek\u0142o si\u0119 w glinianej babce ustawionej na dw\u00f3ch ceg\u0142ach\u2026\u2013 opowiada\u0142 wujek Andrzej.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Co to babka? \u2013 spyta\u0142a Julka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Takie naczynie z gliny, w kt\u00f3rym si\u0119 trzyma\u0142o mleko na kwa\u015bne, albo kisi\u0142o czerwony barszcz i og\u00f3rki, albo piek\u0142o ziemniaki jak my dzisiaj.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Aha.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Przykrywa\u0142o si\u0119 tak\u0105 babk\u0119 li\u015b\u0107mi kapusty i ukopanym darniem z ziemi traw\u0105 do spodu. Jakie to by\u0142o dobre!<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Ziemniaki rzeczywi\u015bcie by\u0142y przepyszne. Tak smaczne, \u017ce obie dziewczynki zgodnie przyzna\u0142y z wielkim entuzjazmem, \u017ce takich dobrych nie jad\u0142y jeszcze nigdy w \u017cyciu. W og\u00f3le im si\u0119 podoba\u0142o. Wiecz\u00f3r nadchodzi\u0142 wielkimi krokami, ciep\u0142y, letni, wakacyjny wiecz\u00f3r pachn\u0105cy usypiaj\u0105cymi kwiatami stulaj\u0105cymi p\u0142atki do snu i traw\u0105 z wolna pokrywaj\u0105c\u0105 si\u0119 ros\u0105. Po niebie p\u0142yn\u0119\u0142y postrz\u0119pione ob\u0142oczki przypominaj\u0105ce kwa\u015bne mleko.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Moja babcia m\u00f3wi\u0142a, \u017ce jak na niebie jest wieczorem kwa\u015bne mleko, to nazajutrz pogoda murowana \u2013 powiedzia\u0142a ciocia Hela.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Czyli, \u017ce na twoj\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 mo\u017cemy jutro szykowa\u0107 wypraw\u0119 na zamek \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 ciocia Halinka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Wiesz Halinko, radzi\u0142bym ci jednak skonfrontowa\u0107 prognoz\u0119 Heli z telewizyjn\u0105 \u2013 skomentowa\u0142 wujek Andrzej odsuwaj\u0105c si\u0119 przezornie od \u017cony, kt\u00f3ra pogrozi\u0142a mu kapu\u015bcianym li\u015bciem.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">By\u0142o tak dobrze, tak dobrze, \u017ce nie ci\u0105gn\u0119\u0142o nikogo do komputera, program telewizyjny sta\u0142 si\u0119 nieistotny. Ch\u0142opcy kopali pi\u0142k\u0119, Julka do\u0142\u0105czy\u0142a do nich. Marysia i Krysia g\u0142aska\u0142y Szilk\u0119 i przytula\u0142y si\u0119 do niej. Zuzia pomy\u015bla\u0142a, \u017ce tylko rodzic\u00f3w brakuje jej do szcz\u0119\u015bcia. Posmutnia\u0142a.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Co tam? \u2013 natychmiast podesz\u0142a obserwuj\u0105ca j\u0105 dyskretnie ciocia Halinka. \u2013 Precz ze z\u0142ymi my\u015blami, przegnaj je. Po to s\u0105 wakacje, \u017ceby si\u0119 cieszy\u0107 a nie smuci\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Pomy\u015bla\u0142am o rodzicach. Fajnie by\u0142oby, gdyby tu z nami siedzieli. Tu jest\u2026 tu jest \u2026jak na filmie w kinie familijnym.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Nie wiem czy ci\u0119 ucieszy ta wiadomo\u015b\u0107, ale moja siostra przyjedzie do nas na weekend.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Naprawd\u0119? Ciociu, to super wiadomo\u015b\u0107 \u2013 buzia dziewczynki rozja\u015bni\u0142a si\u0119, oczy u\u015bmiechn\u0119\u0142y i zab\u0142ys\u0142y a pani Halinka z rozrzewnieniem pomy\u015bla\u0142a, \u017ce jej siostrzenica przestaje by\u0107 dzieckiem a staje si\u0119 \u015bliczn\u0105 dziewczyn\u0105\u2026<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Rodzinna wieczorna sielanka zosta\u0142a przerwana nagle i gwa\u0142townie. Przed bram\u0105 zatrzyma\u0142 si\u0119 zdezelowany, stary rower wydaj\u0105cy odg\u0142osy m\u00f3wi\u0105ce, \u017ce nadchodzi kres jego \u017cywota. Tak te\u017c si\u0119 sta\u0142o zanim zeskoczy\u0142 z niego Bartek. Szybko si\u0119 pozbiera\u0142 z trawy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Panie Andrzeju, panie Andrzeju, Kasztan! Niech go pan ratuje, b\u0142agam \u2013 ch\u0142opak by\u0142 wyra\u017anie zrozpaczony.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Co si\u0119 sta\u0142o? \u2013 pan Andrzej jako weterynarz z powo\u0142ania, by\u0142 przygotowany do nag\u0142ych wezwa\u0144. \u2013 Zreszt\u0105 opowiesz mi po drodze. P\u00f3jdziemy skr\u00f3tem, b\u0119dzie szybciej.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Wyszli tylna furtk\u0105 wychodz\u0105c\u0105 na poln\u0105 drog\u0119 granicz\u0105c\u0105 z \u0142\u0105k\u0105 nale\u017c\u0105c\u0105 do rodziny Bartka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0O co chodzi z tym Kasztanem? \u2013 spyta\u0142a Julka. \u2013 To ten ko\u0144, co nas rano nastraszy\u0142, prawda?<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Nie nas tylko ciebie \u2013 sprostowa\u0142a Zu\u017aka. \u2013 Ja si\u0119 tylko zdziwi\u0142am, \u017ce r\u017cy\u2026<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Akurat, widzia\u0142am \u2013 mrukn\u0119\u0142a siostra.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Kasztan jest koniem uratowanym przez Bartka od \u015bmierci. Poprzedni w\u0142a\u015bciciel postanowi\u0142 si\u0119 go pozby\u0107 sprzedaj\u0105c do rze\u017ani. Bartek si\u0119 wcze\u015bniej z nim zaprzyja\u017ani\u0142, znaczy z koniem. Prosi\u0142 tego typa, \u017ceby mu da\u0142 czas na zebranie pieni\u0119dzy na wykup. Ten dra\u0144 si\u0119 tylko \u015bmia\u0142. Bartek zbiera\u0142 pieni\u0105dze, nawet koncert zorganizowa\u0142, a musicie wiedzie\u0107, \u017ce \u015bwietnie gra na gitarze. Rodzina si\u0119 do\u0142o\u017cy\u0142a, znajomi te\u017c, tak\u017ce inni ludzie, kt\u00f3rych oburzy\u0142o post\u0119powanie tego draba i uda\u0142o si\u0119. Kasztan nale\u017cy teraz do Bartka. Niestety, poniewa\u017c by\u0142 \u017ale od\u017cywiany i podle traktowany, odbi\u0142o si\u0119 to na jego zdrowiu \u2013 wyja\u015bni\u0142a ciocia Hela.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Miejmy nadziej\u0119, \u017ce najgorsze ju\u017c za nimi, to znaczy za Kasztanem i Bartkiem \u2013 doda\u0142a ciocia Halinka. \u2013 Jeszcze bywaj\u0105 nawroty choroby ale coraz rzadziej. Bartek ogromnie prze\u017cywa ka\u017cdy kryzys, bo bardzo jest przywi\u0105zany do Kasztana.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0I nawzajem. Kasztan kocha Bartka i broni go jak pies. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, \u017ce zwierz\u0119ta te\u017c maj\u0105 uczucia. Tak samo mocno kochaj\u0105 i cierpi\u0105 jak my. Tylko nie potrafi\u0105 o tym m\u00f3wi\u0107 ludzkim j\u0119zykiem. S\u0105 naszymi przyjaci\u00f3\u0142mi i to ca\u0142kowicie od nas zale\u017cnymi \u2013 doda\u0142a ciocia Hela.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Jak mo\u017cna je\u015b\u0107 konia? \u2013 dreszcz wstrz\u0105sn\u0105\u0142 dziewczynkami. \u2013 Albo psa? Jak mo\u017cna zje\u015b\u0107 przyjaciela? To potworne!<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Ca\u0142a czw\u00f3rka zn\u00f3w posz\u0142a p\u00f3\u017ano spa\u0107, bo wszyscy czekali na powr\u00f3t wujka Andrzeja. Wr\u00f3ciwszy uspokoi\u0142 ich, \u017ce wszystko jest w porz\u0105dku a Kasztanowi nie grozi nic z\u0142ego. Po prostu leczenie musi jeszcze jaki\u015b czas potrwa\u0107 i nie nale\u017cy przerywa\u0107 podawania lek\u00f3w. Dok\u0142adnie jak w przypadku choruj\u0105cych ludzi.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Podziwiam Bartka \u2013 powiedzia\u0142 na koniec. \u2013 Ma zaledwie czterna\u015bcie lat a wykaza\u0142 si\u0119 niesamowit\u0105 odpowiedzialno\u015bci\u0105 i empati\u0105. Jestem pod wra\u017ceniem jego postawy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Dzieci wcale nie usn\u0119\u0142y od razu znalaz\u0142szy si\u0119 w \u0142\u00f3\u017ckach. Przez cienk\u0105 \u015bcian\u0119 rozmawia\u0142y dop\u00f3ki pierwsze promienie wstaj\u0105cego s\u0142o\u0144ca nie pojawi\u0142y si\u0119 po wschodniej stronie nieba. Wcale to jednak nie oznacza\u0142o, \u017ce spa\u0142y do po\u0142udnia. Pierwsza Julka otworzy\u0142a oczy poczuwszy na policzku zimny nosek Szilki. Wsta\u0142a cichutko, \u017ceby nie obudzi\u0107 reszty i obydwie zesz\u0142y do kuchni.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Na stole le\u017ca\u0142a kartka z instrukcj\u0105 w kwestii \u015bniadania. Ciocia Halinka pojecha\u0142a do Krakowa, wr\u00f3ci\u0107 mia\u0142a za oko\u0142o trzy godziny a wszystkie sprawy niejasne, w\u0105tpliwe czy jakiekolwiek inne dzieci maj\u0105 zg\u0142asza\u0107 do cioci Heli. No i dzwoni\u0107 oczywi\u015bcie w razie pilnej potrzeby do niej albo do wujka Emila.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Julka postanowi\u0142a sama przygotowa\u0107 \u015bniadanie. Najpierw jednak usiad\u0142a na \u0142awce przed domem i wystawi\u0142a buzi\u0119 do s\u0142o\u0144ca. Promyczki postanowi\u0142y lekko zbr\u0105zowi\u0107 dziewcz\u0119c\u0105 twarzyczk\u0119 z do\u0142eczkami w policzkach, rozja\u015bni\u0107 jasnobr\u0105zowe loki rozsypuj\u0105ce si\u0119 pier\u015bcionkami wok\u00f3\u0142 buzi a\u017c do ramion. Nie widzia\u0142y promyczk\u00f3w zielone oczy, poniewa\u017c musia\u0142y skry\u0107 si\u0119 pod powiekami przed o\u015blepiaj\u0105cym blaskiem. Szilunia wskoczy\u0142a na \u0142awk\u0119, przytuli\u0142a si\u0119 do dziewczynki i tak sobie siedzia\u0142y.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Wyobra\u017ania przenios\u0142a Julk\u0119 na widoczny z daleka zamek. Wszak\u017ce ciocia obieca\u0142a dzi\u015b wypraw\u0119 w owo tajemnicze miejsce. Musi by\u0107 tajemnicze, bo przecie\u017c w ka\u017cdym zamku kryj\u0105 si\u0119 jakie\u015b sekrety. W ruinach tym bardziej. A mo\u017ce tam jest jaki\u015b skarb do kt\u00f3rego nikt dot\u0105d nie dotar\u0142 i dopiero ona, Julka, go odkryje? Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c nie wiedzia\u0142a co to za zamek, czyj, kto tam mieszka\u0142. Ale skoro ciocia zaplanowa\u0142a wycieczk\u0119 to na pewno o tym opowie. Spokojna g\u0142owa. A ona, Julka, wypyta o ciekawe rzeczy. Ciocia wszystko wie, w ko\u0144cu studiowa\u0142a histori\u0119 sztuki.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Hej ma\u0142a! \u2013 rozleg\u0142 si\u0119 z balkonu g\u0142os Zu\u017aki. \u2013 Nie mo\u017cesz spa\u0107 w \u0142\u00f3\u017cku? Musisz na \u0142awce?<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Hej du\u017ca! \u2013 odpowiedzia\u0142a. \u2013 Nie \u015bpi\u0119, my\u015bl\u0119.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0A o czym ty my\u015blisz?<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0A o zamku \u2013 rozemocjonowany g\u0142os Julki lekko zadr\u017ca\u0142. \u2013 Przecie\u017c ciocia powiedzia\u0142a, \u017ce tam dzisiaj p\u00f3jdziemy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Aaa, no tak \u2013 ziewn\u0119\u0142a Zu\u017aka. \u2013 Ale chyba jeszcze nie teraz. Na razie jestem nieprzytomna. Wezm\u0119 prysznic i zejd\u0119 do ciebie.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Julka podnios\u0142a si\u0119 z \u0142aweczki a Szilka towarzyszy\u0142a jej krok w krok. Dziewczynka pomy\u015bla\u0142a, \u017ce wakacyjne \u015bniadanie powinno si\u0119 je\u015b\u0107 w ogrodzie. Tym bardziej, \u017ce pod jab\u0142oni\u0105 sta\u0142 wielki drewniany st\u00f3\u0142 otoczony \u0142awkami i krzes\u0142ami. Wynios\u0142a wi\u0119c do ogrodu produkty przygotowane przez cioci\u0119 i siedzia\u0142a op\u0119dzaj\u0105c je od much.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Co ty, siostra, mucho\u0142apka i muchostraszka jeste\u015b? \u2013 roze\u015bmia\u0142a si\u0119 Zuzia podchodz\u0105c do sto\u0142u. \u2013 Nie pro\u015bciej by\u0142oby przykry\u0107 to wszystko foli\u0105 albo cho\u0107by r\u0119cznikiem papierowym?<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Chyba masz racj\u0119, nie pomy\u015bla\u0142am o tym \u2013 przyzna\u0142a Julka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Bo ty ma\u0142a jeszcze jeste\u015b \u2013 z wyrozumia\u0142o\u015bci\u0105 powiedzia\u0142a Zu\u017aka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Jak tak, to ci nie powiem, \u017ce Bartek na Kasztanie poma\u0142u przejecha\u0142 drog\u0105 gapi\u0105c si\u0119 do ogr\u00f3dka. Chyba ze trzy razy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0No i co z tego \u2013 prychn\u0119\u0142a Zu\u017aka z udawan\u0105 oboj\u0119tno\u015bci\u0105.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0A to, \u017ce widzia\u0142 mnie siedz\u0105c\u0105 i nic. Czyli, \u017ce nie mnie szuka\u0142\u2026<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Oj tam oj tam, co ty, dziecko, mo\u017cesz wiedzie\u0107\u2026<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Mo\u017ce wi\u0119cej ni\u017c ty siostruniu \u2013 mrukn\u0119\u0142a ma\u0142a konspiratorka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Nie przyzna\u0142a si\u0119 siostrze, \u017ce s\u0142ysza\u0142a rozmow\u0119 braci. Dowiedzia\u0142a si\u0119 z niej, \u017ce Bartek wypytywa\u0142 o Zuzi\u0119. Ch\u0142opcy, jak to dzieciaki, wy\u015bmiewali si\u0119 z tego: Zu\u017aka i Bartek maj\u0105 randk\u0119 w czwartek\u2026<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Pogoda \u2013 zgodnie z przepowiedni\u0105 cioci Heli \u2013 by\u0142a pi\u0119kna, prawdziwie wakacyjna, w sam raz na wypraw\u0119. Niestety, ciocia Halinka zadzwoni\u0142a, \u017ce musi zosta\u0107 d\u0142u\u017cej w pracy, wi\u0119c wypraw\u0119 trzeba prze\u0142o\u017cy\u0107 na nast\u0119pny dzie\u0144. W zwi\u0105zku z tym niech sobie sami znajd\u0105 na razie zaj\u0119cie.<\/p>\n<p align=\"CENTER\"><strong>4<\/strong><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0No to co robimy dop\u00f3ki mama nie wr\u00f3ci? \u2013 spyta\u0142 Zbyszek.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Mo\u017ce przeszukamy strych? \u2013 zaproponowa\u0142a Julka. \u2013 Na strychach s\u0105 zawsze r\u00f3\u017cne ciekawe rzeczy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Ch\u0142opcy do tej pory nie myszkowali po strychowych zakamarkach. Mo\u017ce nie by\u0142o kiedy a mo\u017ce im to nie przysz\u0142o do g\u0142\u00f3w. Wok\u00f3\u0142 dzia\u0142o si\u0119 tyle interesuj\u0105cych rzeczy, \u017ce rozpieraj\u0105ca ich energia mia\u0142a mn\u00f3stwo mo\u017cliwo\u015bci znalezienia uj\u015bcia. Grzebanie w starych, zakurzonych szparga\u0142ach to przecie\u017c bezsensowna strata czasu. Ka\u017cdy normalny siedmio czy o\u015bmiolatek woli pogra\u0107 w pi\u0142k\u0119, wspina\u0107 si\u0119 na drzewa, pobi\u0107 si\u0119 z bratem albo wsp\u00f3lnie stoczy\u0107 walk\u0119 z przeciwnikiem z zewn\u0105trz, ewentualnie i\u015b\u0107 na trening. Za\u015b kiedy pada deszcz albo z innych powod\u00f3w nie mo\u017cna poszale\u0107 na dworze lepiej spokojnie posiedzie\u0107 przed komputerem i pogra\u0107 albo obejrze\u0107 dobry film.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Dziewczyny mia\u0142y nieco inne pomys\u0142y ni\u017c ch\u0142opcy, poza tym jako osoby od nich starsze i bardziej do\u015bwiadczone reprezentowa\u0142y szerszy pogl\u0105d na interesuj\u0105c\u0105 spraw\u0119 skarb\u00f3w czy bogactw ewentualnie mog\u0105cych si\u0119 znajdowa\u0107 na strychu. Szczeg\u00f3lnie Julka, kt\u00f3ra ostatnio zaczytywa\u0142a si\u0119 w przygodowych powie\u015bciach dla m\u0142odzie\u017cy. Takich z m\u0142odo\u015bci rodzic\u00f3w, zamkni\u0119tych w du\u017cym pudle umieszczonym na dnie szafy. Odkry\u0142a je przypadkiem i sta\u0142y si\u0119 dla niej bardzo wa\u017cne. Kto\u015b kiedy\u015b powiedzia\u0142, \u017ce ksi\u0105\u017cka to najlepszy milcz\u0105cy przyjaciel cz\u0142owieka i dziewczynka si\u0119 z tym twierdzeniem zgadza\u0142a. Mama ogromnie si\u0119 ucieszy\u0142a z tej nowej Julcynej przyja\u017ani i zaraz powiedzia\u0142a o niej tatusiowi na skypie. Te\u017c si\u0119 ucieszy\u0142. Rodzice my\u015bleli, \u017ce ich ukochane ksi\u0105\u017cki do dziewczynek nigdy nie przem\u00f3wi\u0105. Do Julki przem\u00f3wi\u0142y, ona za\u015b opowiada\u0142a o ich tre\u015bci siostrze, kt\u00f3rej czyta\u0107 si\u0119 nie chcia\u0142o. Jednak dzi\u0119ki po\u015brednictwu Julki zacz\u0119\u0142y przemawia\u0107 i do Zu\u017aki stopniowo rozbudzaj\u0105c jej wyobra\u017ani\u0119.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ale po co? Tam tylko kurz, paj\u0119czyny i stosy jakich\u015b rupieci, kt\u00f3re rodzice poprzesuwali, kiedy robili nasz pok\u00f3j \u2013 skrzywi\u0142 si\u0119 Krzysiu.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0I naprawd\u0119 nigdy nie byli\u015bcie ciekawi co tam jest? \u2013 Julka z dezaprobat\u0105 spojrza\u0142a na ch\u0142opc\u00f3w.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0A co tam mo\u017ce by\u0107 ciekawego? \u2013 popar\u0142 brata Zbyszek.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Jeste\u015bcie dzieciaki \u2013 wzruszy\u0142a ramionami Zuzia czuj\u0105c si\u0119 w obowi\u0105zku poprze\u0107 siostr\u0119. \u2013 Nie chcecie, to nie. Id\u017acie kopa\u0107 t\u0119 durn\u0105 pi\u0142k\u0119 a my same spenetrujemy strych.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Spene\u2026 spece\u2026 co? \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119 Krzy\u015b.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Poszukamy skarb\u00f3w \u2013 wyja\u015bni\u0142a Julka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Skarb\u00f3w, skarb\u00f3w \u2013 Zbysiu spojrza\u0142 na cioteczno-stryjeczn\u0105 siostr\u0119 jakby spad\u0142a z ksi\u0119\u017cyca. \u2013 Co ty bredzisz? Jakich skarb\u00f3w?<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Jeszcze nie wiem \u2013 odpowiedzia\u0142a powa\u017cnie Julka. \u2013 Jak znajd\u0119 to b\u0119d\u0119 wiedzia\u0142a.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0A id\u017acie sobie do tych paj\u0105k\u00f3w \u2013 skrzywi\u0142 si\u0119 Zbyszek.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0My si\u0119 paj\u0105k\u00f3w nie boimy \u2013 spojrza\u0142a na ch\u0142opc\u00f3w Zu\u017aka ze swojej trzynastoletniej wysoko\u015bci. \u2013 Chyba widzisz, \u017ce jeste\u015bmy od nich wi\u0119ksze. I od was te\u017c\u2026<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Akurat. U nas w klasie wszystkie dziewczyny boj\u0105 si\u0119 paj\u0105k\u00f3w \u2013 skomentowa\u0142 Zbyszek jedn\u0105 uwag\u0119, drug\u0105 pu\u015bciwszy mimo uszu.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ale my nie jeste\u015bmy w waszej klasie \u2013 skwitowa\u0142a Zuzia. \u2013 Siostra, idziemy na strych?<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Pewnie. No to pa, maluchy \u2013 \u015bmiej\u0105c si\u0119 szyderczo pomacha\u0142y braciom.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Wesz\u0142y po schodkach na g\u00f3r\u0119. Najpierw przysiad\u0142y w swoim obecnym pokoiku na fotelach. Szila przysz\u0142a za nimi i po\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 mi\u0119dzy fotelami. Za chwile us\u0142ysza\u0142y znajomy tupot stada s\u0142oni czyli obu braci i\u2026 byli w komplecie.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Przecie\u017c nie mo\u017cemy was samych zostawi\u0107 \u2013 oznajmi\u0142 Zbysiu. \u2013 Znamy sztuki walki i musimy was broni\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Nie kombinuj braciszku. Same si\u0119 obronimy. Wy nie znacie sztuk walki tylko si\u0119 dopiero uczycie. Przyznaj, \u017ce kr\u0119ci was szukanie skarb\u00f3w \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 Zu\u017aka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Oj, no mo\u017ce troch\u0119 \u2013 przyznali obaj.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Na strychu \u2013 jak na ka\u017cdym prawdziwym strychu \u2013 sta\u0142y pud\u0142a z nieznan\u0105 zawarto\u015bci\u0105, koszyk do przewo\u017cenia kot\u00f3w, stara komoda z szufladami, lampa, kt\u00f3rej klosz dawno si\u0119 rozbi\u0142 a nowego nie dokupiono. Trzeszcz\u0105cy stary wiklinowy fotel szczerzy\u0142 z k\u0105ta po\u0142amane wiklinowe z\u0119by. Obok stolik z u\u0142aman\u0105 nog\u0105 opiera\u0142 si\u0119 o zdezelowane krzes\u0142o. Pod nowymi po\u0142aciowymi oknami du\u017ce niebieskie plastikowe worki wygl\u0105da\u0142y jakby czeka\u0142y na rozpakowanie.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Przecie\u017c m\u00f3wi\u0142em, \u017ce tu nie ma niczego ciekawego \u2013 skrzywi\u0142 si\u0119 Zbyszek.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Nie m\u00f3w hop dop\u00f3ki nie przeskoczysz \u2013 skwitowa\u0142a Julka. \u2013 Jak wam si\u0119 nie podoba, to wcale nie musicie si\u0119 tu kr\u0119ci\u0107 i zadeptywa\u0107 \u015blad\u00f3w.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Jakich znowu \u015blad\u00f3w \u2013 spojrza\u0142 z ukosa Krzysiu.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Nie jakich tylko czyich \u2013 sprecyzowa\u0142a Julka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0No to niby czyich? \u2013 zniecierpliwi\u0142 si\u0119 Krzy\u015b.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Duszych \u2013 z satysfakcj\u0105 powiedzia\u0142a Julka a Zu\u017aka ledwo powstrzyma\u0142a wybuch \u015bmiechu.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Chyba du\u017cych \u2013 sprostowa\u0142 Zbyszek.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Przecie\u017c m\u00f3wi\u0142am: nie jakich ale czyich. Prawda? \u2013 rzuci\u0142a Julka. \u2013 Duchy robi\u0105 dusze \u015blady, a co wielko\u015bci to mog\u0105 by\u0107 du\u017ce i ma\u0142e.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ale\u015b wymy\u015bli\u0142a! Tu nie ma \u017cadnych duch\u00f3w \u2013 \u015bmiali si\u0119 ch\u0142opcy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Przecie\u017c w ka\u017cdym starym domu s\u0105. Sama s\u0142ysza\u0142am jak ciocia m\u00f3wi\u0142a, \u017ce duchy przodk\u00f3w odwiedzaj\u0105 swoje dawne domy \u2013 m\u00f3wi\u0142a powa\u017cnie puszczaj\u0105c oko do starszej siostry.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ale ten jest po remoncie \u2013 upiera\u0142 si\u0119 Zbysiu. \u2013 I na pewno ich nie ma!<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Pewien jeste\u015b \u2013 w\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 Zuzia, \u2013 tak? Tego nigdy nie mo\u017cna by\u0107 pewnym \u2013 mrugn\u0119\u0142a do Julki.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Buszowali po strychu przekopuj\u0105c sterty potrzebnych ale przede wszystkim niepotrzebnych rzeczy. Ale c\u00f3\u017c to by\u0142by za strych, gdyby ich tam nie by\u0142o? Ch\u0142opcy znale\u017ali pud\u0142o ze swoimi starymi zabawkami i zrobi\u0142o im si\u0119 bardzo mi\u0142o z powodu owego spotkania. Julka wygrzeba\u0142a pud\u0142o z ksi\u0105\u017ckami i zmusi\u0142a siostr\u0119, \u017ceby pomog\u0142a jej zatarga\u0107 znalezisko do pokoju. Zuzia zachwyci\u0142a si\u0119 d\u0142ug\u0105 sp\u00f3dnic\u0105 z falban i mas\u0105 kolorowych koralik\u00f3w. Wszyscy byli zakurzeni, mieli czarne r\u0119ce i kichali raz po raz.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Pi\u0107 mi si\u0119 chce. Schodzimy? Robimy przerw\u0119? \u2013 kichn\u0119\u0142a Julcia.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Reszta towarzystwa przyklasn\u0119\u0142a, a w\u0142a\u015bciwie przykichn\u0119\u0142a, pomys\u0142owi. Zeszli na d\u00f3\u0142. Zmyli kurz z r\u0105k i twarzy.\u00a0 Napili si\u0119 pysznego kompotu z porzeczek i agrestu. Wyci\u0105gn\u0119li si\u0119 na kocu pod wielk\u0105 jab\u0142oni\u0105 zapewniaj\u0105c\u0105 przyjemny cie\u0144 i opowiadali r\u00f3\u017cne prawdziwe i zmy\u015blone historie. Prym wiod\u0142a Julcia z racji wrodzonego daru opowiadania oraz du\u017cej ilo\u015bci przeczytanych ksi\u0105\u017cek. W pewnym momencie Zu\u017aka wy\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119, przesta\u0142a s\u0142ucha\u0107 siostry. Pogr\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 w p\u00f3\u0142\u015bnie, w kt\u00f3rym zobaczy\u0142a zamek, wcale nie ruiny lecz ca\u0142y zamek, konia z gwiazdk\u0105 na czole i Bartka czule g\u0142aszcz\u0105cego \u0142eb Kasztana.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Cii, Zu\u017aka \u015bpi. Nie bud\u017acie jej. Zostawimy j\u0105 i si\u0119 schowamy a potem j\u0105 przestraszymy to si\u0119 zdziwi \u2013 dotar\u0142 do niej g\u0142os Krzysia.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Oj dzieciaki, dzieciaki, chcieli\u015bcie mnie tu zostawi\u0107? I co, mo\u017ce mia\u0142am si\u0119 ba\u0107? Czego? \u2013 usiad\u0142a na kocu.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Konia \u2013 prychn\u0105\u0142 Krzy\u015b. \u2013 Bo jest z Bartkiem na drodze.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Czekajcie maluchy \u2013 pogrozi\u0142a ch\u0142opcom palcem i po cichu doda\u0142a \u2013 ju\u017c ja was urz\u0105dz\u0119.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Cze\u015b\u0107 \u2013 zawo\u0142a\u0142 Bartek. \u2013 Mieli\u015bcie i\u015b\u0107 na zamek.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Cze\u015b\u0107. \u2013 odpowiedzia\u0142a Zu\u017aka. \u2013 Zmiana plan\u00f3w. Ciocia musia\u0142a zosta\u0107 w pracy, wi\u0119c jutro si\u0119 wybierzemy \u2013 podesz\u0142a do p\u0142otu z jab\u0142kiem w d\u0142oni. \u2013 Mog\u0119 pog\u0142aska\u0107 Kasztana?<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Mo\u017cesz, tylko nie r\u00f3b gwa\u0142townych ruch\u00f3w, wci\u0105\u017c si\u0119 tego boi.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Jaki mi\u0142y \u2013 dotkn\u0119\u0142a delikatnie Kasztanowego czo\u0142a i przejecha\u0142a d\u0142oni\u0105 w d\u00f3\u0142 g\u0142adz\u0105c chrapy. \u2013 Jak aksamit \u2013 przechyli\u0142a si\u0119 przez p\u0142ot.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Kasztan skin\u0105\u0142 \u0142bem. Poda\u0142a mu jab\u0142ko trzymane w drugiej r\u0119ce. Wzi\u0105\u0142 je delikatnie i schrupa\u0142 ze smakiem. Zbli\u017cy\u0142a si\u0119 do nich Szilka. Po raz pierwszy podesz\u0142a bez szczekania, obw\u0105cha\u0142a konia przez siatk\u0119. Kasztan schyli\u0142 g\u0142ow\u0119 a suczka dotkn\u0119\u0142a go czarnym noskiem. Zuzia i Bartek wstrzymali oddech patrz\u0105c na te scen\u0119, boj\u0105c si\u0119 zak\u0142\u00f3ci\u0107 moment porozumienia dw\u00f3ch skrzywdzonych przez ludzi istot. Szilka zamerda\u0142a ogonkiem, Kasztan skin\u0105\u0142 kilkakrotnie \u0142bem.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Jakie to wzruszaj\u0105ce \u2013 szepn\u0119\u0142a Zuzia.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0My\u015bl\u0119, \u017ce si\u0119 zaprzyja\u017ani\u0105 \u2013 odpowiedzia\u0142 r\u00f3wnie cicho ch\u0142opiec. \u2013 Widzia\u0142em na Animals Planet film o przyja\u017aniach zwierz\u0105t z r\u00f3\u017cnych gatunk\u00f3w. Niesamowite.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Te\u017c ogl\u0105da\u0142am co\u015b takiego. W og\u00f3le uwielbiam zwierz\u0119ta. Siostra mojej kole\u017canki je\u017adzi do schroniska jako wolontariuszka, mi\u0119dzy innymi pomaga wyprowadza\u0107 psy z boks\u00f3w na spacer. A my z Julk\u0105 pomaga\u0142y\u015bmy zbiera\u0107 koce, r\u0119czniki, \u015brodki czysto\u015bci i karm\u0119 dla zwierzak\u00f3w. Po wakacjach ja te\u017c b\u0119d\u0119 wyprowadza\u0107 psy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Bartek uwa\u017cnie s\u0142ucha\u0142 s\u0142\u00f3w dziewczynki. Kasztan te\u017c i chyba mu si\u0119 podoba\u0142y, bo mi\u0119kkimi wargami delikatnie skubn\u0105\u0142 jej ucho.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Oj, \u0142askoczesz \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 a potem przez d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119 rozmawiali o czym\u015b najwyra\u017aniej bardzo interesuj\u0105cym.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Ciocia Halinka wr\u00f3ci\u0142a po popo\u0142udniu. Poda\u0142a obiad korzystaj\u0105c z pomocy dzieci. Na deser zajadali si\u0119 pysznymi lodami.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ciociu, mo\u017cemy troch\u0119 poprzestawia\u0107 rzeczy na strychu? \u2013 spyta\u0142a Julcia mi\u0119dzy \u0142y\u017ceczk\u0105 lod\u00f3w truskawkowych a \u0142y\u017ceczk\u0105 lod\u00f3w \u015bmietankowych.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Bo chcia\u0142yby\u015bmy ch\u0142opakom zrobi\u0107 co\u015b w rodzaju pokoju. W ko\u0144cu zaj\u0119\u0142y\u015bmy ich apartament \u2013 doda\u0142a Zu\u017aka mi\u0119dzy \u0142y\u017ceczk\u0105 lod\u00f3w czekoladowych a \u0142y\u017ceczk\u0105 lod\u00f3w orzechowych.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Je\u015bli macie ochot\u0119, to bardzo prosz\u0119 \u2013 odpowiedzia\u0142a pani Halinka. \u2013 Tylko, czy nie jest zbyt gor\u0105co na takie prace?<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Nie, otworzymy okna i b\u0119dzie w sam raz \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 Zuzia. \u2013 A czy mo\u017cesz nam da\u0107 sznurek, to umocujemy na nim \u015bcian\u0119 z papieru.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0I jakie\u015b niepotrzebne stare prze\u015bcierad\u0142o albo obrus \u2013 Julka wybiera\u0142a resztki lod\u00f3w z miseczki. \u2013 Pycha.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Mam, mog\u0119 wam da\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0A czy mo\u017cemy otworzy\u0107 szuflady tej wielkiej komody, kt\u00f3ra stoi na strychu? \u2013 dopytywa\u0142y si\u0119 dziewczynki.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Jasne. Nie mia\u0142am czasu do tej pory tego zrobi\u0107, wy mnie zast\u0105pcie \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 ciocia. \u2013 Ta komoda stoi tam chyba od stu lat. Poka\u017cecie, co ciekawego tam znajdziecie?<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Pewnie. Super. Nigdy nie wiadomo jakie tajemnice kryj\u0105 stare szuflady \u2013 nie posiada\u0142a si\u0119 z rado\u015bci Julka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Ch\u0142opcy spojrzeli na siebie wyra\u017anie zdegustowani.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ona znowu swoje \u2013 j\u0119kn\u0105\u0142 Zbyszek. \u2013 Przecie\u017c widzia\u0142a\u015b, \u017ce tam niczego ciekawego nie ma.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Przecie\u017c m\u00f3wi\u0142am: nie m\u00f3w hop dop\u00f3ki nie przeskoczysz \u2013 odpowiedzia\u0142a dziewczynka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">P\u00f3\u017ane popo\u0142udnie i ca\u0142y wiecz\u00f3r dzieci sp\u0119dzi\u0142y na strychu przygotowuj\u0105c ch\u0142opcom pok\u00f3j. Mimo pocz\u0105tkowej niech\u0119ci w\u0142\u0105czyli si\u0119 do pracy a ich entuzjazm narasta\u0142 z ka\u017cd\u0105 chwil\u0105 przek\u0142adaj\u0105c si\u0119 na mn\u00f3stwo pomys\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Przewi\u0105\u017cmy sznurek wok\u00f3\u0142 tego \u2013 wskaza\u0142a Zuzia drewniane s\u0142upy podtrzymuj\u0105ce grube belki pod dachem.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Tak zrobili. Nast\u0119pnie spinaczami do bielizny przymocowali do sznurka arkusze szarego pakowego papieru, kt\u00f3rego ca\u0142y rulon znale\u017ali obok komody. Ch\u0142opcy zaj\u0119li si\u0119 jego ozdabianiem rysuj\u0105c najdziwniejsze obrazy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0To graffiti \u2013 z dum\u0105 oznajmi\u0142 Krzy\u015b.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Chyba bohomazy \u2013 Zuzia lekcewa\u017c\u0105co wzruszy\u0142a ramionami. Zobaczywszy jednak zaw\u00f3d na ch\u0142opi\u0119cych buziach doda\u0142a \u2013 No dobrze, \u017cartowa\u0142am, nawet \u0142adne. Tylko niech wam nie przyjdzie do g\u0142owy malowanie czego\u015b podobnego na prawdziwych \u015bcianach. Tutaj mo\u017ce sobie by\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Potem wycinali zdj\u0119cia i napisy z kolorowych pism, kt\u00f3rych stosy znajdowa\u0142y si\u0119 w k\u0105cie strychu i naklejali na papierowa \u015bcian\u0119. Poza polowymi \u0142\u00f3\u017ckami s\u0142u\u017c\u0105cymi braciom do spania, w \u201epokoju\u201d stan\u0105\u0142 kulawy stolik, kt\u00f3remu nog\u0119 zast\u0105pi\u0142y pude\u0142ka po butach\u00a0 oraz wiklinowe p\u00f3\u0142eczki wygrzebane w drugiej cz\u0119\u015bci strychu, kiedy\u015b pewnie stanowi\u0105ce komplet z fotelem szczerz\u0105cym \u201ez\u0119by\u201d z pokruszonej wikliny. Pr\u00f3bowali przestawi\u0107 star\u0105 komod\u0119 lecz okaza\u0142a si\u0119 zbyt ci\u0119\u017cka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Mo\u017cemy wyj\u0105\u0107 szuflady, wtedy stanie si\u0119 l\u017cejsza \u2013 zaproponowa\u0142a Julka.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Ch\u0142opcy ochoczo rzucili si\u0119 realizowa\u0107 pomys\u0142. Z wysi\u0142kiem uda\u0142o im si\u0119 wyj\u0105\u0107 trzy szuflady razem z zawarto\u015bci\u0105.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0A nie pro\u015bciej by\u0142oby je najpierw opr\u00f3\u017cni\u0107? \u2013 rozleg\u0142 si\u0119 g\u0142os Bartka. \u2013 Wtedy bez trudu mogliby\u015bcie je wyj\u0105\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0A ty sk\u0105d si\u0119 tu wzi\u0105\u0142e\u015b? \u2013 wysapali ch\u0142opcy. \u2013 Mo\u017ce by\u015b pom\u00f3g\u0142 a nie wy\u015bmiewa\u0142 si\u0119 z nas.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Nie wy\u015bmiewam si\u0119 tylko radz\u0119 \u2013 sprostowa\u0142 Bartek. \u2013 Pewnie, \u017ce wam pomog\u0119, maluchy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Bracia spiorunowali go spojrzeniem i z ca\u0142ych si\u0142 szarpali si\u0119 z kolejn\u0105 szuflad\u0105. Bartek oczywi\u015bcie pom\u00f3g\u0142 i po chwili wyl\u0105dowa\u0142a obok pozosta\u0142ych. Ostatniej nie da\u0142o si\u0119 ruszy\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Ch\u0142opaki, czy nie widzicie, \u017ce jest zamkni\u0119ta na klucz \u2013 Zuzia z politowaniem pokiwa\u0142a g\u0142owa. \u2013 Trzeba poszuka\u0107 klucza, mo\u017ce gdzie\u015b jest.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0To jak szukanie ig\u0142y w stogu siana \u2013 stwierdzi\u0142 Bartek. \u2013 Ale rozejrze\u0107 si\u0119 nie zaszkodzi.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Rozgl\u0105dali si\u0119, rozgl\u0105dali i nic.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013\u00a0Na razie przesu\u0144cie komod\u0119 pod t\u0119 \u201e\u015bcian\u0119\u201d papierow\u0105 \u2013 zakomenderowa\u0142a Zuzia. \u2013 O, tak, dobrze. Zostawcie. Teraz trzeba przejrze\u0107 zawarto\u015b\u0107 szuflad.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Czego tam nie by\u0142o! Stosy starych kartek \u015bwi\u0105tecznych i okoliczno\u015bciowych, trzy stare latarki z kolorowymi szkie\u0142kami, kt\u00f3re si\u0119 nasuwa\u0142o na \u017car\u00f3weczk\u0119 i wtedy \u015bwieci\u0142a na czerwono, \u017c\u00f3\u0142to albo zielono; masa kork\u00f3w od butelek, gumki i spr\u0119\u017cynki do wek\u00f3w, kt\u00f3rych ju\u017c dzi\u015b nikt nie u\u017cywa, bo zast\u0105pi\u0142y je s\u0142oiki typu twist. W najni\u017cszej szufladzie mie\u015bci\u0142 si\u0119 zbi\u00f3r narz\u0119dzi, by\u0142y m\u0142otki, obc\u0119gi, dwie laubzegi, hebel, gwo\u017adzie, \u015brubki i nie wiadomo co jeszcze. Przegl\u0105danie wszelkich drobiazg\u00f3w trwa\u0142o do p\u00f3\u017anego wieczora. \u015amiechu i zabawy by\u0142o mn\u00f3stwo ale \u017cadnego klucza nie znaleziono.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=14\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=14\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ciocia Hela i wujek Andrzej byli bardzo sympatycznymi, weso\u0142ymi lud\u017ami a ich trzyletnie bli\u017aniaczki Marysia i Krysia rozkosznymi s\u0142odziaczkami. J\u0119drek, starszy syn, przebywa\u0142 na obozie j\u0119zykowym i tym razem nie mieli si\u0119 spotka\u0107. Najwi\u0119ksz\u0105 atrakcj\u0105 dla dzieci okaza\u0142o si\u0119 zaplanowane &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=14\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["post-14","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-niezwykle-wakacje-julki"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/14","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=14"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/14\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/14\/revisions\/15"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=14"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=14"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=14"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}