{"id":128,"date":"2019-02-25T18:42:30","date_gmt":"2019-02-25T17:42:30","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=128"},"modified":"2019-02-25T18:42:30","modified_gmt":"2019-02-25T17:42:30","slug":"opowiesc-marianny-18","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=128","title":{"rendered":"&#8222;Opowie\u015b\u0107 Marianny&#8221; 18"},"content":{"rendered":"<p>Przez d\u0142ugi czas po owym fatalnym dniu \u017cy\u0142am jak w letargu. Na poz\u00f3r funkcjonowa\u0142am prawid\u0142owo, wykonywa\u0142am domowe obowi\u0105zki, odpowiada\u0142am w miar\u0119 sensownie na zadawane pytanie. Szkrabom powiedzia\u0142am, \u017ce mam zaleg\u0142y urlop. By\u0142y uszcz\u0119\u015bliwione chwilow\u0105 rezygnacj\u0105 ze \u015bwietlicy.<\/p>\n<p>Wszystkie formalno\u015bci w redakcji poza\u0142atwia\u0142 za mnie niezast\u0105piony Pawe\u0142ek. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, nie wiem co podpisywa\u0142am, gdy mi podsuwa\u0142 kolejne papiery ale sporo tego by\u0142o. Zdziwi\u0142am si\u0119 niezmiernie, kiedy kt\u00f3rego\u015b dnia Majka zawo\u0142a\u0142a z balkonu.<\/p>\n<p>&#8211; Marianna! Ruszaj si\u0119 szybko, telefon do ciebie.<\/p>\n<p>Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to Bogdan, kolega, kt\u00f3ry kiedy\u015b proponowa\u0142 mi prac\u0119, odnalaz\u0142 mnie przez Pawe\u0142ka.<\/p>\n<p>&#8211; Czy ty pami\u0119tasz, \u017ce pojutrze przychodzisz do pracy? Chcia\u0142em si\u0119 upewni\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Co ty bredzisz Bodziu? Do jakiej pracy? Pawe\u0142ek ci nie powiedzia\u0142, \u017ce nie pracuj\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Marianno, czy ty jeste\u015b przytomna? Przecie\u017c Pawe\u0142ek by\u0142 u ciebie z papierami i podpisa\u0142a\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; By\u0142 z jakimi\u015b i kaza\u0142 mi podpisa\u0107. Pokaza\u0142 palcem gdzie trzeba, to podpisa\u0142am.<\/p>\n<p>Cisza w s\u0142uchawce. Po d\u0142u\u017cszej chwili si\u0119 odezwa\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Podpisywa\u0142a\u015b i nie wiesz co?<\/p>\n<p>&#8211; Ojej, m\u00f3wi\u0142, ale nie by\u0142am w stanie si\u0119 skoncentrowa\u0107. Mam problemy osobiste, wi\u0119c mi wolno. A Pawe\u0142ek m\u00f3wi\u0142 d\u0142ugo i zawile, wi\u0119c pewnie mia\u0142 racj\u0119. Ja mu wierz\u0119 bez zastrze\u017ce\u0144.<\/p>\n<p>&#8211; Ja ju\u017c teraz nie. Powiedzia\u0142, \u017ce jeste\u015b na granicy choroby psychicznej, a ja widz\u0119, \u017ce jeste\u015b ju\u017c ca\u0142kiem stukni\u0119ta.<\/p>\n<p>&#8211; O, wypraszam sobie, &#8211; oburzy\u0142am si\u0119. \u2013 Najwy\u017cej mam lekkiego bzika na skutek zbiegu niepomy\u015blnych wypadk\u00f3w losowych.<\/p>\n<p>&#8211; Niech ci b\u0119dzie. Masz by\u0107 o \u00f3smej rano u mnie. Rozumiesz?<\/p>\n<p>&#8211; Tyle rozumiem, ale nic wi\u0119cej.<\/p>\n<p>&#8211; Aha, s\u0142uchaj, czy to prawda co m\u00f3wi\u0142 Pawe\u0142ek?<\/p>\n<p>&#8211; Pawe\u0142ek zawsze m\u00f3wi prawd\u0119. A co m\u00f3wi\u0142?<\/p>\n<p>&#8211; O twojej nagrodzie w konkursie.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, wygra\u0142am, uda\u0142o mi si\u0119. Ju\u017c nawet mam wydawc\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; No to bomba, gratuluj\u0119. Czekam na ciebie pojutrze rano. Nie zapomnij, zapisz sobie na lustrze.<\/p>\n<p>Pokr\u0119ci\u0142am g\u0142ow\u0105 z podziwu dla Pawe\u0142ka. To dopiero przyjaciel. Umia\u0142 ka\u017cde wydarzenie przedstawi\u0107 w \u015bwietle najodpowiedniejszym w danym momencie, byle komu\u015b pom\u00f3c. Nawet Bodzia przekona\u0142, tego niezwykle powa\u017cnie podchodz\u0105cego do \u017cycia, spokojnego Bodzia. \u00a0Taki to jest Pawe\u0142ek. Bez krzty fa\u0142szu czy ob\u0142udy co si\u0119 rzadko zdarza w dzisiejszych czasach. Dobrze wiedzia\u0142am, \u017ce przys\u0142uga, kt\u00f3r\u0105 mi odda\u0142 nie by\u0142a rewan\u017cem za to, \u017ce przygarn\u0119\u0142am go, kiedy wyprowadzi\u0142 si\u0119 od swojej pierwszej \u017cony z walizeczk\u0105 i maszyn\u0105 do pisania. Spa\u0142 w pokoju ch\u0142opc\u00f3w a pisa\u0142 nocami w kuchni. Maluchy oraz m\u00f3j, wtedy jeszcze nie \u201eby\u0142y\u201d ma\u0142\u017conek, nie wyra\u017cali sprzeciwu. Potem spotka\u0142 Kasie\u0144k\u0119, przemi\u0142\u0105 dziewczyn\u0119, swoj\u0105 obecn\u0105 \u017con\u0119 i u\u0142o\u017cy\u0142o mu si\u0119 \u017cycie na nowo.<\/p>\n<p>&#8211; Majka, czy mog\u0119 przekr\u0119ci\u0107 do Pawe\u0142ka? \u2013 spyta\u0142am.<\/p>\n<p>&#8211; A kr\u0119\u0107 sobie.<\/p>\n<p>&#8211; Cze\u015b\u0107 Kasie\u0144ko. Czy tw\u00f3j m\u0105\u017c jest w domu, czy te\u017c ukrywa si\u0119 po tym, co narozrabia\u0142?<\/p>\n<p>&#8211; A c\u00f3\u017c on znowu takiego narozrabia\u0142? \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 Kasie\u0144ka.<\/p>\n<p>Nie wiem co si\u0119 ze mn\u0105 sta\u0142o, bo si\u0119 nagle rozrycza\u0142am.<\/p>\n<p>&#8211; Co m\u00f3wisz? Nic nie zrozumia\u0142am \u2013 dopytywa\u0142a si\u0119 Pawe\u0142kowa po\u0142owica.<\/p>\n<p>&#8211; On mi znalaz\u0142 prac\u0119 \u2013 rycza\u0142am dalej.<\/p>\n<p>Majka przygl\u0105da\u0142a mi si\u0119 z fotela z jakim\u015b dziwnym wyrazem twarzy. Potem co\u015b powiedzia\u0142a do Aby, kt\u00f3ra te\u017c zacz\u0119\u0142a mi si\u0119 przygl\u0105da\u0107, przekrzywiaj\u0105c czarn\u0105, kosmat\u0105 mord\u0119 to w jedn\u0105, to w drug\u0105 stron\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Przesta\u0144 becze\u0107 \u2013 wo\u0142a\u0142 do s\u0142uchawki Pawe\u0142ek, nie zauwa\u017cy\u0142am, kiedy zast\u0105pi\u0142 przy s\u0142uchawce Kasie\u0144k\u0119. \u2013 Uspok\u00f3j si\u0119 wreszcie! Sama opowiada\u0142a\u015b, co ci Bodzio proponowa\u0142. Zadzwoni\u0142em i zapyta\u0142em czy sprawa jest jeszcze aktualna. Przywioz\u0142em ci papiery, wyt\u0142umaczy\u0142em o co chodzi, my\u015bla\u0142em, \u017ce wszystko rozumiesz. Podpisa\u0142a\u015b i ju\u017c. Sk\u0105d mog\u0142em wiedzie\u0107, \u017ce jeste\u015b nieprzytomna? To wszystko.<\/p>\n<p>&#8211; Nie wszystko! \u2013 oburzy\u0142am si\u0119 g\u0142o\u015bno wycieraj\u0105c nos w chusteczk\u0119. \u2013 Zrobi\u0142e\u015b ze mnie wariatk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Wcale nie musia\u0142em tego robi\u0107 \u2013 sprostowa\u0142 uprzejmie.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz co? \u2013 zastanowi\u0142am si\u0119. \u2013 Mo\u017ce i masz raj\u0119\u2026<\/p>\n<p>&#8211; No widzisz, nareszcie zaczynasz m\u00f3wi\u0107 rozumnie \u2013 ucieszy\u0142 si\u0119.<\/p>\n<p>Musia\u0142am wygl\u0105da\u0107 koszmarnie, bo Majka przyjrza\u0142a mi si\u0119 jeszcze raz i wygoni\u0142a mnie do \u0142azienki.<\/p>\n<p>&#8211; Rozmaza\u0142a\u015b si\u0119. Id\u017a si\u0119 umy\u0107, bo wygl\u0105dasz jak nieboskie stworzenie.<\/p>\n<p>Kiedy wr\u00f3ci\u0142am, nala\u0142a piwa do wysokiej szklanki i postawi\u0142a przede mn\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Masz, napij si\u0119, dobrze ci to zrobi.<\/p>\n<p>Rozmawia\u0142y\u015bmy o mojej powie\u015bci, o kilku opowiadaniach, kt\u00f3re kiedy\u015b napisa\u0142am, o dzieciach. Opowiedzia\u0142a mi histori\u0119 Teresy i jej obecnego m\u0119\u017ca Juranda, czego wys\u0142ucha\u0142am z wyj\u0105tkowym zainteresowaniem. Wreszcie podnios\u0142am si\u0119 z krzes\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Czas do domu. Musz\u0119 jeszcze sprawdzi\u0107 lekcje Szkrabom. Dzi\u0119ki ci, Majka, roz\u0142adowa\u0142am si\u0119 dzi\u0119ki tobie.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz co? Nie przypuszcza\u0142am, \u017ce a\u017c tak bardzo to wszystko prze\u017cy\u0142a\u015b. Dobrze si\u0119 trzyma\u0142a\u015b. Ale czy warto robi\u0107 z siebie tak\u0105 bohaterk\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; My\u015blisz o Herbercie? \u2013 pierwszy raz od owego fatalnego dnia g\u0142o\u015bno wymieni\u0142am jego imi\u0119.<\/p>\n<p>Skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Co zamierzasz?<\/p>\n<p>&#8211; Musz\u0119 najpierw pozbiera\u0107 si\u0119 do kupy, zebra\u0107 si\u0142y i\u2026 nie wiem. On pewnie nigdy w \u017cyciu ju\u017c na mnie nie spojrzy. Wcale by mnie to nie zdziwi\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Kretynka \u2013 okre\u015bli\u0142a mnie jednym s\u0142owem s\u0105siadka zamykaj\u0105c za mn\u0105 drzwi.<\/p>\n<p>21.04.2017<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=128\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=128\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przez d\u0142ugi czas po owym fatalnym dniu \u017cy\u0142am jak w letargu. Na poz\u00f3r funkcjonowa\u0142am prawid\u0142owo, wykonywa\u0142am domowe obowi\u0105zki, odpowiada\u0142am w miar\u0119 sensownie na zadawane pytanie. Szkrabom powiedzia\u0142am, \u017ce mam zaleg\u0142y urlop. By\u0142y uszcz\u0119\u015bliwione chwilow\u0105 rezygnacj\u0105 ze \u015bwietlicy. Wszystkie formalno\u015bci w &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=128\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6,10],"tags":[],"class_list":["post-128","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-opowiesc-marianny","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/128","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=128"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/128\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":129,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/128\/revisions\/129"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=128"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=128"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=128"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}