{"id":1167,"date":"2019-03-04T10:10:33","date_gmt":"2019-03-04T09:10:33","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=1167"},"modified":"2019-03-04T16:36:22","modified_gmt":"2019-03-04T15:36:22","slug":"o-matyldzie-co-nie-chciala-nikodema-17","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=1167","title":{"rendered":"&#8222;O Matyldzie co nie chcia\u0142a Nikodema&#8221; 17"},"content":{"rendered":"<p>Jak by\u0142o do przewidzenia, przyjaci\u00f3\u0142ki przegada\u0142y prawie ca\u0142\u0105 noc zwierzaj\u0105c si\u0119 sobie z najskrytszych sekret\u00f3w. Rankiem, po wczesnym i bardzo smakowitym \u015bniadaniu sk\u0142adaj\u0105cym si\u0119 z wy\u015bmienitych wypiek\u00f3w pani Marty zesz\u0142y do ogrodu, gdzie o\u017cywiona rozmowa toczy\u0142a si\u0119 dalej, przy akompaniamencie g\u0142o\u015bnego \u015bwiergotania wr\u00f3bli.<\/p>\n<p>&#8211; I co z sukni\u0105 \u2013 dopytywa\u0142a si\u0119 Mira. &#8211; Nie zaprzeczysz, \u017ce dla panny m\u0142odej to sprawa pierwszorz\u0119dnej wagi.<\/p>\n<p>&#8211; By\u0142aby cudowna, m\u00f3wi\u0119 o prababcinej, gdyby si\u0119 nie rozlecia\u0142a. By\u0142a ca\u0142a dop\u00f3ki jej nikt nie rusza\u0142. Kiedy jednak wzi\u0119\u0142am j\u0105 do r\u0119ki, materia\u0142 zacz\u0105\u0142 si\u0119 roz\u0142azi\u0107 w szwach\u2026 Szkoda, bo przepi\u0119kna jest i dobrze na mnie le\u017cy.<\/p>\n<p>&#8211; Sk\u0105d wiesz?<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c m\u00f3wi\u0119, \u017ce si\u0119 rozlaz\u0142a na szwach\u2026 Co tak patrzysz? Musia\u0142am j\u0105 przymierzy\u0107, nie mog\u0142am wytrzyma\u0107. Przynajmniej wiem, \u017ce musz\u0119 sobie kupi\u0107 now\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj, a mo\u017ce jest tu jaka\u015b krawcowa, kt\u00f3ra uszy\u0142aby ci sukni\u0119 na wz\u00f3r tego zabytku? \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 Mira.<\/p>\n<p>&#8211; Nie pomy\u015bla\u0142am o tym. Przyzwyczai\u0142am si\u0119 do kupowania gotowych rzeczy i nie przysz\u0142o mi do g\u0142owy \u017cadne szycie.<\/p>\n<p>&#8211; Czekaj, przecie\u017c i twoja mama i pani Marta potrafi\u0105 pi\u0119knie szy\u0107, sama widzia\u0142am<\/p>\n<p>&#8211; Potrafi\u0105, ale nie lubi\u0105. Zreszt\u0105, mama si\u0119 do niczego teraz nie nadaje.<\/p>\n<p>&#8211; Rozumiem, dok\u0142adnie jak ty \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Mira do przyjaci\u00f3\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; No, licz si\u0119 ze s\u0142owami \u2013 Matylda pogrozi\u0142a \u017cartobliwie palcem.<\/p>\n<p>&#8211; Bo co? \u2013 zachichota\u0142a Mirka. \u2013 Bo wchodzisz w rol\u0119 doktorowej Nikodemowej i my\u015blisz, \u017ce nagle staniesz si\u0119 stateczn\u0105 niewiast\u0105? Zapomnij! Nigdy w \u017cyciu.<\/p>\n<p>&#8211; Mirusiu \u2013 Matylda serdecznie obj\u0119\u0142a przyjaci\u00f3\u0142k\u0119. \u2013 Nie przypuszcza\u0142am, \u017ce cz\u0142owiek mo\u017ce by\u0107 a\u017c tak szcz\u0119\u015bliwy.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj, cz\u0142owieku \u2013 odda\u0142a Mira u\u015bcisk. \u2013 Wprawdzie my\u015blenie nigdy nie by\u0142o twoj\u0105 najmocniejsz\u0105 stron\u0105, ale spr\u00f3buj si\u0119 skupi\u0107, dobrze? Czy jest w miasteczku sklep z materia\u0142ami? No, taki tekstylny, rozumiesz?<\/p>\n<p>&#8211; Owszem , ale\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Cicho! Od kt\u00f3rej otwarty?<\/p>\n<p>&#8211; Od dziewi\u0105tej, lecz\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Cicho m\u00f3wi\u0119! To za chwil\u0119. P\u00f3jdziemy poogl\u0105da\u0107 szmaty, mo\u017ce nam jaka\u015b wpadnie w oko. Najpierw jednak chcia\u0142abym obejrze\u0107 prababcin\u0105 sukni\u0119, a raczej to, co z niej zosta\u0142o.<\/p>\n<p>Wr\u00f3ci\u0142y do pokoju i Mira obejrza\u0142a pozosta\u0142o\u015bci po sukni.<\/p>\n<p>&#8211; Powinna\u015b to cudo sfotografowa\u0107 dla potomnych, zanim si\u0119 ca\u0142kiem rozleci \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a. &#8211; Naprawd\u0119 musia\u0142a by\u0107 prze\u015bliczna. Ale wiesz co? W ostatniej \u201eBurdzie\u201d jest podobny model w stylu retro. Pami\u0119tam dok\u0142adnie, bo d\u0142ugo si\u0119 jej przygl\u0105da\u0142am. Przy\u015bl\u0119 ci wykr\u00f3j. Tak\u2026gdyby falbanki upi\u0105\u0107 inaczej\u2026 sp\u00f3jrz, przyszy\u0107 kokardki w tym miejscu\u2026 o, tak\u2026.by\u0142yby bli\u017aniaczo podobne.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017cna? \u2013 rozleg\u0142o si\u0119 pukanie i w drzwiach pojawi\u0142a si\u0119 g\u0142owa pani Marty. \u2013 Co robicie dziewczynki?<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie, prosz\u0119 \u2013 odpowiedzia\u0142a Mira. \u2013 Ogl\u0105damy prababcin\u0105 sukni\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Rozpad\u0142a si\u0119 ze staro\u015bci, szkoda \u2013 pokiwa\u0142a g\u0142ow\u0105 pani Marta.<\/p>\n<p>&#8211; Nic dziwnego, nic nie jest wieczne, ale te\u017c nie ma rzeczy niezast\u0105pionych \u2013 sentencjonalnie rzek\u0142a Mira. \u2013 Pani Marto, jest pani bieg\u0142a we wszystkich domowych robotach i rob\u00f3tkach nieprawda\u017c? Pi\u0119knie pani robi na drutach, a jeszcze lepiej pani szyje\u2026<\/p>\n<p>&#8211; W co ty mnie chcesz tym razem wrobi\u0107? \u2013 domy\u015blnie spojrza\u0142a pani Marta z lekkim u\u015bmieszkiem na ustach.<\/p>\n<p>&#8211; Ja? W nic \u2013 s\u0142odziutko odpowiedzia\u0142a Mirka niewinnie trzepocz\u0105c rz\u0119sami. \u2013 Tylko si\u0119 zastanawiam, czy potrafi\u0142aby pani uszy\u0107 sukni\u0119 tak\u0105 jak ta prababcina maj\u0105c wykr\u00f3j z \u201eBurdy\u201d.<\/p>\n<p>&#8211; Aha, o to chodzi, ty trzpiocie jeden \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119. \u2013 Z jakiego materia\u0142u?<\/p>\n<p>&#8211; Hurra! Wiedzia\u0142am, \u017ce si\u0119 pani zgodzi \u2013 Mira rzuci\u0142a si\u0119 pani Marcie na szyj\u0119. \u2013 Po materia\u0142 zaraz lecimy.\u00a0 Rusz si\u0119, Matylda! Szybciej, ale\u017c jeste\u015b rozlaz\u0142a\u2026 co z ciebie b\u0119dzie za \u017cona\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Przesta\u0144 gdera\u0107, ju\u017c lec\u0119 \u2013 odpowiedzia\u0142a Matylda ca\u0142uj\u0105c pani\u0105 Mart\u0119 w oba policzki. \u2013 Mirka! Poczekaj, przecie\u017c sobie nogi po\u0142ami\u0119! Co za tajfun\u00a0 z tej dziewczyny, tornado po prostu.<\/p>\n<p>Gdy ucich\u0142y g\u0142osy i tupot n\u00f3g zbiegaj\u0105cych po schodkach dziewcz\u0105t, pani Marta dok\u0142adnie obejrza\u0142a resztki prababcinej sukni. Najwyra\u017aniej wpad\u0142a na jaki\u015b pomys\u0142, bo klasn\u0119\u0142a w r\u0119ce i za\u015bmia\u0142a si\u0119 cichutko.<\/p>\n<p>Tymczasem \u201edziewczynki\u201d zwiedza\u0142y sklepy z materia\u0142ami. Chcia\u0142y najpierw wszystko obejrze\u0107, zanim si\u0119 na co\u015b zdecyduj\u0105. No i znalaz\u0142y. Mo\u017ce niekoniecznie akurat tego szuka\u0142y, lecz ujrzawszy kremow\u0105, delikatn\u0105 jak ob\u0142ok tkanin\u0119, obok koronk\u0119 r\u00f3\u017cnej szeroko\u015bci idealnie pasuj\u0105c\u0105 do materia\u0142u, krzykn\u0119\u0142y z zachwytu. Nie by\u0142o \u017cadnych w\u0105tpliwo\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Bingo! To jest to \u2013 wykrzykn\u0119\u0142a Matylda.<\/p>\n<p>&#8211; To jest nie to, bo to jest to, to jest coca cola \u2013 wyrzuci\u0142a jednym tchem Mira.<\/p>\n<p>&#8211; Ca\u0142uj psa w nos, nie wyprowadzisz mnie z r\u00f3wnowagi \u2013 mrukn\u0119\u0142a Matylda zachwytem wpatruj\u0105c si\u0119 w odmierzany przez sprzedawczyni\u0119 materia\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c mia\u0142y opu\u015bci\u0107 sklep, gdy Matyldzie wpad\u0142 w oko kupon pi\u0119knej, bladoniebieskiej tkaniny.<\/p>\n<p>&#8211; Czy nie uwa\u017casz, \u017ce mamie by\u0142oby prze\u015blicznie w tym kolorze?<\/p>\n<p>&#8211; Czy zn\u00f3w my\u015blisz o tym samym co ja? Kto ci pozwoli\u0142? \u2013 odpowiedzia\u0142a Mira pytaniem na pytanie chichocz\u0105c z rado\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Ty, ty, ty chichotko \u2013 u\u015bciska\u0142a j\u0105 przyjaci\u00f3\u0142ka. \u2013 Co bym bez ciebie zrobi\u0142a?<\/p>\n<p>&#8211; Siedzia\u0142aby\u015b z nosem na kwint\u0119, bo ty smutas jeste\u015b \u2013 odpowiedzia\u0142a.<\/p>\n<p>Naby\u0142y oczywi\u015bcie odpowiedni\u0105 ilo\u015b\u0107 materia\u0142u rozbawione na my\u015bl o minie, jak\u0105 niew\u0105tpliwie zrobi pani Marta na wie\u015b\u0107, \u017ce czeka j\u0105 szycie nie jednej ale dw\u00f3ch sukien.<\/p>\n<p>&#8211; Jak szkoda, \u017ce nie mog\u0119 uczestniczy\u0107 w dalszym ci\u0105gu tego szale\u0144stwa \u2013 westchn\u0119\u0142a Mira.<\/p>\n<p>&#8211; Spr\u00f3buj tylko nie przyjecha\u0107 na \u015blub, to dopiero zobaczysz! Ojej, ja przecie\u017c te\u017c \u017ca\u0142uj\u0119, ale c\u00f3\u017c, moja droga, takie jest \u017cycie\u2026 \u017beby ci nie by\u0142o tak bardzo przykro, ju\u017c teraz zapraszam ci\u0119 z rodzin\u0105 na ca\u0142e przysz\u0142e wakacje.<\/p>\n<p>&#8211; Cudownie, nie \u015bmia\u0142abym ci\u0119 o to prosi\u0107\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Mirka!<\/p>\n<p>Matylda wykrzykn\u0119\u0142a z oburzeniem imi\u0119 przyjaci\u00f3\u0142ki, po czym da\u0142a jej kuksa\u0144ca w bok i z g\u0142o\u015bnym \u015bmiechem wpad\u0142y na furtk\u0119, kt\u00f3ra gwa\u0142townie si\u0119 otworzy\u0142a pod ich ci\u0119\u017carem, one za\u015b w \u201emi\u0119kkim l\u0105dowaniu\u201d usiad\u0142y na trawie.<\/p>\n<p>&#8211; Czy przysz\u0142a pani doktorowa Nikodemowo- Bry\u0142owo \u2013 Taylorowo- co\u015b tam powinna si\u0119 tak zachowywa\u0107? \u2013 wykrztusi\u0142a Mirka.<\/p>\n<p>&#8211; A ty, matka dzieciom, jaki dajesz przyk\u0142ad? \u2013 odci\u0119\u0142a si\u0119 Matylda.<\/p>\n<p>&#8211; Moje dzieci tego nie widz\u0105 \u2013 odpowiedzia\u0142a Mira podnosz\u0105c si\u0119 i otrzepuj\u0105c spodnie. \u2013 A tw\u00f3j ukochany przysz\u0142y ma\u0142\u017conek obserwuje ci\u0119 od d\u0142u\u017cszego czasu i r\u017cy.<\/p>\n<p>&#8211; To dobrze \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 przysz\u0142a panna m\u0142oda. \u2013 Zawsze b\u0119d\u0119 mu mog\u0142a powiedzie\u0107, \u017ce widzia\u0142y ga\u0142y co bra\u0142y. A poza tym r\u017cy nie tylko na m\u00f3j widok ale i na tw\u00f3j.<\/p>\n<p>Nick podszed\u0142 do przyjaci\u00f3\u0142ek, pozbiera\u0142 rozrzucone paczki z zakupami i ca\u0142a tr\u00f3jka znikn\u0119\u0142a w g\u0142\u0119bi domu, wraz z nimi salwy \u015bmiechu.<\/p>\n<p>2.10.2018<\/p>\n<div id=\"posts-container\" class=\"body\">\n<div id=\"comments-list\" class=\"comments-list\">\n<ul>\n<li><a href=\"http:\/\/niesfornedruty.blox.pl\/\">urszula97<\/a> <time title=\"2018\/10\/02 13:13:45\" datetime=\"02.10.2018\">5 miesi\u0119cy temu<\/time>Ju\u017c si\u0119 rozmarzy\u0142am,romantycznie,<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/10\/03 16:08:27\" datetime=\"03.10.2018\">5 miesi\u0119cy temu<\/time>Urszulko:-) Przy takich wiatrach i zimnicy jak dzi\u015b to tylko kocyk, ciep\u0142a kawka\/herbatka wedle uznania i czytanie, najlepiej \u017ceby romantycznie by\u0142o i spokojnie. Albo rob\u00f3tka:)))<\/li>\n<\/ul>\n<\/div>\n<\/div>\n<footer id=\"footer\" class=\"body\">\u00a9 Anna Blog<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/biv.gazeta.pl\/css\/blox\/themes\/glowny\/images\/blox-logo.png\" width=\"25\" height=\"25\" \/><\/a><\/footer>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1167\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1167\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak by\u0142o do przewidzenia, przyjaci\u00f3\u0142ki przegada\u0142y prawie ca\u0142\u0105 noc zwierzaj\u0105c si\u0119 sobie z najskrytszych sekret\u00f3w. Rankiem, po wczesnym i bardzo smakowitym \u015bniadaniu sk\u0142adaj\u0105cym si\u0119 z wy\u015bmienitych wypiek\u00f3w pani Marty zesz\u0142y do ogrodu, gdzie o\u017cywiona rozmowa toczy\u0142a si\u0119 dalej, przy akompaniamencie &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1167\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[15,10],"tags":[],"class_list":["post-1167","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-o-matyldzie-co-nie-chciala-nikodema","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1167","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1167"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1167\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1169,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1167\/revisions\/1169"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1167"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1167"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1167"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}