{"id":1140,"date":"2019-03-03T18:53:00","date_gmt":"2019-03-03T17:53:00","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=1140"},"modified":"2019-03-03T18:53:00","modified_gmt":"2019-03-03T17:53:00","slug":"o-matyldzie-co-nie-chciala-nikodema-12","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=1140","title":{"rendered":"&#8222;O Matyldzie co nie chcia\u0142a Nikodema&#8221; 12"},"content":{"rendered":"<p>Pewnego dnia Matylda postanowi\u0142a pobawi\u0107 si\u0119 w ogrodniczk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Koniecznie musz\u0119 zrobi\u0107 porz\u0105dek w ogrodzie. Z uwagi na remont domu nie by\u0142o kiedy si\u0119 nim zaj\u0105\u0107. Sp\u00f3jrzcie moje panie, mam wra\u017cenie, \u017ce kwiaty s\u0105 smutne, drzewa i krzewy te\u017c krzywo na mnie patrz\u0105 \u2013 powiedzia\u0142a siedz\u0105c wieczorem na tarasie.<\/p>\n<p>&#8211; Masz racj\u0119 c\u00f3reczko \u2013 rozpromieniona pani Maria sko\u0144czy\u0142a czyta\u0107 list od Nikodemowego stryja. \u2013 Za to chwasty szczerz\u0105 z\u0119by z rado\u015bci, \u017ce w tym roku wygra\u0142y odwieczn\u0105 wojn\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie, a ten wielki oset, sp\u00f3jrz tylko, wyra\u017anie sobie z ciebie kpi \u2013 doda\u0142a pani Marta.<\/p>\n<p>&#8211; Dlaczego ze mnie? \u2013 obruszy\u0142a si\u0119 gospodyni. \u2013 Wybacz, ale mam przekonanie, \u017ce on pochyla si\u0119 w twoj\u0105 stron\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Tylko z grzeczno\u015bci, bo jestem go\u015bciem \u2013 pani Marta pu\u015bci\u0142a oko do Matyldy. \u2013 Czy kt\u00f3ra\u015b z was ma ochot\u0119 na zimny kompot ze \u015bliwek?<\/p>\n<p>&#8211; \u017beby\u015b \u017cy\u0142a sto lat, Martusiu \u2013 uradowa\u0142a si\u0119 pani Maria, &#8211; w\u0142a\u015bnie o nim marzy\u0142am, tylko nie chcia\u0142o mi si\u0119 wsta\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Robisz si\u0119 leniwa na staro\u015b\u0107, moja droga. To niew\u0142a\u015bciwa i niepo\u017c\u0105dana cecha u kobiety. Szczeg\u00f3lnie w twoim wieku\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ostatnio zbyt cz\u0119sto wytykasz mi m\u00f3j wiek \u2013 zauwa\u017cy\u0142a pani Maria.<\/p>\n<p>&#8211; Robi\u0119 to dla twego dobra, kochana. Sp\u00f3jrz do lustra i zapytaj sam\u0105 siebie czym si\u0119 r\u00f3\u017cni kobieta w lustrze od tej, kt\u00f3ra si\u0119 w nim przegl\u0105da\u0142a przez ostatnie lata.<\/p>\n<p>&#8211; Wygl\u0105dasz prze\u015blicznie, mamusiu \u2013 zawo\u0142a\u0142a Matylda. \u2013 Tak si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce nie masz ju\u017c takiej smutnej, przygn\u0119bionej miny.<\/p>\n<p>&#8211; Naprawd\u0119 mnie nie pot\u0119piasz? \u2013 spojrza\u0142a na c\u00f3rk\u0119 z niepewno\u015bci\u0105 w oczach.<\/p>\n<p>&#8211; Jeszcze raz m\u00f3wi\u0119, \u017ce si\u0119 ciesz\u0119. \u201eTrzeba z \u017cywymi naprz\u00f3d i\u015b\u0107\u2026\u201d \u2013 zacytowa\u0142a poet\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Dzi\u0119kuj\u0119 za kompot, Marto. Jak mi dobrze, ju\u017c wi\u0119cej niczego nie potrzebuj\u0119 do szcz\u0119\u015bcia \u2013 z czu\u0142o\u015bci\u0105 popatrzy\u0142a w oczy najpierw przyjaci\u00f3\u0142ce, potem c\u00f3rce.<\/p>\n<p>&#8211; Czy\u017cby? \u2013 zapyta\u0142a pani Marta unosz\u0105c lekko brwi do g\u00f3ry.<\/p>\n<p>&#8211; Dzisiejszego wieczoru oczywi\u015bcie \u2013 u\u015bmiech rozja\u015bni\u0142 jej twarz. \u2013 Jan pisze, \u017ce nied\u0142ugo przyjedzie razem z Nikodemem. Zdecydowa\u0142 si\u0119 na kupienie domu za wzg\u00f3rzem.<\/p>\n<p>&#8211; To wspania\u0142a wiadomo\u015b\u0107, Marysiu. Po prostu fantastyczna \u2013 u\u015bciska\u0142a z rado\u015bci przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 pani Marta<\/p>\n<p>Matylda st\u0142umi\u0142a westchnienie widz\u0105c matk\u0119 zarumienion\u0105 niczym pensjonarka. Postanowi\u0142a pozby\u0107 si\u0119 egoizmu i zawzi\u0119cie zwalcza\u0142a wszelkie jego przejawy.<\/p>\n<p>&#8211; Tak bardzo chcia\u0142abym zobaczy\u0107 moj\u0105 c\u00f3reczk\u0119 szcz\u0119\u015bliw\u0105 \u2013 pani Maria z rozczuleniem patrzy\u0142a na sw\u0105 ukochan\u0105 jedynaczk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Co ty m\u00f3wisz, mamo! Jestem w tej chwili najszcz\u0119\u015bliwsz\u0105 istot\u0105 na \u015bwiecie \u2013 \u017cywo zaprotestowa\u0142 Matylda.<\/p>\n<p>Z u\u015bmiechem rozejrza\u0142a si\u0119 wok\u00f3\u0142. Jak\u017ce ogromnie kocha\u0142a ten zak\u0105tek. Ze swego miejsca widzia\u0142a ostatnie promyki s\u0142o\u0144ca skrywaj\u0105cego si\u0119 za wzg\u00f3rzem otoczonym purpurowoz\u0142ot\u0105 po\u015bwiat\u0105. Dwa ogromne, stare drzewa, d\u0105b i kasztan, ca\u0142e w \u015bwietlistej aureoli, zmusza\u0142y do otwarcia \u2013 cho\u0107by na sekund\u0119 \u2013 serce ka\u017cdego cz\u0142owieka, kt\u00f3ry na nie spojrza\u0142. Ludzie id\u0105cy\u00a0 dr\u00f3\u017ck\u0105 wij\u0105c\u0105 si\u0119 u st\u00f3p wzg\u00f3rza, nie wiedz\u0105c dlaczego u\u015bmiechali si\u0119 i czuli si\u0119 lepsi, jakby z czego\u015b oczyszczeni.<\/p>\n<p>W ogrodzie \u015bwierszcze rozpocz\u0119\u0142y wieczorny koncert. Wspomaga\u0142 je \u017cabi ch\u00f3r znad sadzawki mrugaj\u0105cej w k\u0105cie ogrodu, dopasowuj\u0105cej kolor wody do koloru nieba. Leciutko, cichutko, szumia\u0142y stare jab\u0142onie, osza\u0142amiaj\u0105co pachnia\u0142a bia\u0142a smagliczka \u0142\u0105cz\u0105c si\u0119 z aromatem r\u00f3\u017cowej maciejki. Bia\u0142e, liliowe i wrzosowe floksy dr\u017ca\u0142y delikatnie jakby pog\u0142adzone delikatn\u0105 r\u0119k\u0105.<\/p>\n<p>Wtem Bida chrapliwie szczekn\u0105\u0142. Matylda ockn\u0119\u0142a si\u0119 z rozmarzenia. Jej wzrok przemkn\u0105\u0142 nad sadzawk\u0105, uchwyci\u0142a my\u015bl, \u017ce tak\u0105 barw\u0119, barw\u0119 nieba o zmierzchu, maj\u0105 oczy Nicka\u2026 My\u015bl wymkn\u0119\u0142a si\u0119 i ulecia\u0142a.<\/p>\n<p>Bida podrapa\u0142 si\u0119 lew\u0105 \u0142ap\u0105 za prawym uchem, przetar\u0142 oczy. K\u0142apn\u0105\u0142 z\u0119bami pr\u00f3buj\u0105c chwyci\u0107 \u0107m\u0119 pod\u0105\u017caj\u0105c\u0105 w stron\u0119 \u015bwiat\u0142a s\u0105cz\u0105cego si\u0119 przez szpar\u0119 w drzwiach. Zapad\u0142 zmrok.<\/p>\n<p>&#8211; Rosa osiad\u0142a. Jutro b\u0119dzie \u0142adna pogoda. Zrobi\u0142o si\u0119 ch\u0142odno, wi\u0119c czas do domu, moje dziewczynki \u2013 pani Marta podnios\u0142a si\u0119 z wiklinowego fotela na biegunach, jej ulubionego sprz\u0119tu stoj\u0105cego na tarasie.<\/p>\n<p>&#8211; Od rana ruszam do walki z chwastami \u2013 zapowiedzia\u0142a bu\u0144czucznie Matylda. &#8211; Albo one, albo ja. Prosz\u0119 mnie nie bra\u0107 pod uwag\u0119 w \u017cadnych innych czynno\u015bciach.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze, c\u00f3re\u0144ko \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 pani Maria. \u2013 Same p\u00f3jdziemy na zakupy. Masz jakie\u015b specjalne \u017cyczenia?<\/p>\n<p>&#8211; Mia\u0142abym tysi\u0105c, gdyby by\u0142y na to \u015brodki, ale trzeba si\u0119 zadowoli\u0107 tym, co jest. Powiedz mi, mamo, gdzie schowa\u0142a\u015b cebulki tulipan\u00f3w? Chcia\u0142abym dokupi\u0107 troch\u0119, najlepiej r\u00f3\u017cnokolorowych, ale zrobi\u0119 to za rok. Wystarcz\u0105 na razie te, kt\u00f3re wykopa\u0142a\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Na strychu, w tekturowym pude\u0142ku z napisem \u201etulipany\u201d, po lewej stronie wi\u0119kszej szafy \u2013 odpowiedzia\u0142a matka. \u2013 Marto, czy nie o tulipanach rozmawia\u0142a\u015b wczoraj z Wand\u0105?<\/p>\n<p>&#8211; Ale\u017c oczywi\u015bcie. Chyba zaczynam mie\u0107 zaniki pami\u0119ci. Wanda ma mn\u00f3stwo cebulek, kt\u00f3re chcia\u0142a ci podarowa\u0107, Marysiu. Dosta\u0142a wielk\u0105 paczk\u0119 z Holandii, od znajomych Nikodema. Powiedzia\u0142a, \u017ce ju\u017c jej si\u0119 w ogr\u00f3dku nie mieszcz\u0105, bo dostaje od kilku lat.<\/p>\n<p>&#8211; Jutro w takim razie p\u00f3jd\u0119 do niej \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a Matylda nie widz\u0105c porozumiewawczych spojrze\u0144 obu pa\u0144.<\/p>\n<p>14.09.2018<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1140\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1140\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pewnego dnia Matylda postanowi\u0142a pobawi\u0107 si\u0119 w ogrodniczk\u0119. &#8211; Koniecznie musz\u0119 zrobi\u0107 porz\u0105dek w ogrodzie. Z uwagi na remont domu nie by\u0142o kiedy si\u0119 nim zaj\u0105\u0107. Sp\u00f3jrzcie moje panie, mam wra\u017cenie, \u017ce kwiaty s\u0105 smutne, drzewa i krzewy te\u017c krzywo &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1140\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[15,10],"tags":[],"class_list":["post-1140","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-o-matyldzie-co-nie-chciala-nikodema","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1140","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1140"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1140\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1141,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1140\/revisions\/1141"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1140"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1140"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1140"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}