{"id":112,"date":"2019-02-25T18:26:04","date_gmt":"2019-02-25T17:26:04","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=112"},"modified":"2019-02-27T16:45:07","modified_gmt":"2019-02-27T15:45:07","slug":"opowiesc-marianny-13","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=112","title":{"rendered":"Opowie\u015b\u0107 Marianny 13"},"content":{"rendered":"<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">W domu \u2013 istne szale\u0144stwo. Ch\u0142opcy krzyczeli, biegali po ca\u0142ym mieszkaniu i skakali na wersalce, \u017ceby uczci\u0107 powr\u00f3t. Jacu\u015b wprawdzie co jaki\u015b czas przypomina\u0142 sobie Urwisa i pochlipywa\u0142, \u017ce go d\u0142ugo nie zobaczy, ale szybko zapomina\u0142, poniewa\u017c mn\u00f3stwo wra\u017ce\u0144 zaprz\u0105ta\u0142o dzieci\u0119c\u0105 uwag\u0119. Ca\u0142a podw\u00f3rkowa dzieciarnia zebra\u0142a si\u0119 ko\u0142o ogr\u00f3dka. Wszyscy jednocze\u015bnie opowiadali o wakacyjnych prze\u017cyciach przekrzykuj\u0105c si\u0119 wzajemnie, powoduj\u0105c ha\u0142as nie do opisania i nie do wytrzymania.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Je\u017celi si\u0119 natychmiast nie uspokoicie, oblej\u0119 was zimn\u0105 wod\u0105! &#8211; zagrozi\u0142am przez okno nie mog\u0105c tego d\u0142u\u017cej znie\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Jak sp\u0142oszone stadko wr\u00f3bli odfrun\u0119li, przenie\u015bli si\u0119 na \u015brodek podw\u00f3rka, obsiedli drabinki, p\u0142otki, \u0142aweczki i co si\u0119 jeszcze da\u0142o, i pytlowali dalej. Zamkn\u0119\u0142am okno w du\u017cym pokoju, otworzy\u0142am w kuchni i pokoiku ch\u0142opc\u00f3w. Nareszcie zrobi\u0142o si\u0119 spokojniej, mog\u0142am si\u0119 wzi\u0105\u0107 za rozpakowywanie i porz\u0105dkowanie rzeczy. Prawie wszystkie, oczywi\u015bcie, nadawa\u0142y si\u0119 do prania, uruchomi\u0142am wi\u0119c od razu pralk\u0119.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Wieszaj\u0105c pranie na balkonie zauwa\u017cy\u0142am Ga\u0142gana. Z bij\u0105cym nagle mocniej i g\u0142o\u015bniej sercem rozejrza\u0142am si\u0119 na wszystkie strony usi\u0142uj\u0105c robi\u0107 to dyskretnie. Nigdzie nie zauwa\u017cy\u0142am Herberta. Ga\u0142gan ur\u00f3s\u0142 i naprawd\u0119 przewy\u017csza\u0142 wielko\u015bci\u0105 okoliczne psy, ust\u0119powa\u0142 jedynie piaskowemu dogowi mieszkaj\u0105cemu w s\u0105siedztwie.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Cze\u015b\u0107, Marianno! &#8211; zawo\u0142a\u0142a Majka odci\u0105gaj\u0105c Ab\u0119 od wyj\u0105tkowo interesuj\u0105co pachn\u0105cego miejsca. Mam dla ciebie korespondencj\u0119, a w\u0142a\u015bciwie ca\u0142y stos. Dobrze, \u017ce jeste\u015b, smutno tu bez ciebie. Wszyscy ju\u017c wr\u00f3cili z wakacji, jeste\u015b ostatnia.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; A gdzie Bo\u017cenka? &#8211; spyta\u0142am. &#8211; Nie ma jej w domu i ty masz moje listy, nie ona? Wrobi\u0142a ci\u0119, bo jej si\u0119 skrzynki nie chcia\u0142o otwiera\u0107? &#8211; \u017cartowa\u0142am.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Pojecha\u0142a na tydzie\u0144 do mamy, \u017ale si\u0119 czu\u0142a&#8230;<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; A co jej si\u0119 sta\u0142o? &#8211; zaniepokoi\u0142am si\u0119. &#8211; Co\u015b powa\u017cnego? Musia\u0142a si\u0119 mamie na g\u0142ow\u0119 zwala\u0107? Przecie\u017c ma nas.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Co ty m\u00f3wisz? &#8211; zdziwi\u0142a si\u0119 Majka. &#8211; T\u0142umacz\u0119 ci wyra\u017anie, \u017ce mama Bo\u017cenki \u017ale si\u0119 czu\u0142a i Bo\u017cenka do niej pojecha\u0142a. Czy to tak trudno zrozumie\u0107?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Aha, my\u015bla\u0142am, \u017ce Bo\u017cenka!<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Kiedy dotar\u0142o do mnie, \u017ce Bo\u017cenka jest zdrowa i nic jej nie grozi, ca\u0142\u0105 moj\u0105 uwag\u0119 przyku\u0142 Ga\u0142gan i jedna natr\u0119tna my\u015bl: dlaczego nie wida\u0107 Herberta? W zwi\u0105zku z czym, jak zwykle w podobnych wypadkach, plot\u0142am co\u015b bez \u0142adu i sk\u0142adu, rozmawia\u0142am z Majk\u0105 nie wiem o czym, a\u017c moja droga s\u0105siadka pukn\u0119\u0142a si\u0119 palcem w czo\u0142o zwracaj\u0105c si\u0119 do Aby i Ga\u0142gana.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Chod\u017acie do domu zwierzaki, bo z ciotk\u0105 nie da si\u0119 teraz rozmawia\u0107. Najwyra\u017aniej klepki w \u0142epetynie jej si\u0119 od upa\u0142u poprzestawia\u0142y. Hej, ty! &#8211; krzykn\u0119\u0142a w moja stron\u0119 \u015bmiej\u0105c si\u0119 g\u0142o\u015bno. &#8211; Czy ty mnie w og\u00f3le poznajesz? Ja jestem Majka, wiesz? Twoja s\u0105siadka. Zaraz przynios\u0119 ci twoje listy, rozumiesz?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Rozumiem, rozumiem, przecie\u017c nie jestem taka t\u0119pa jak ci si\u0119 wydaje \u2013 najpierw si\u0119 oburzy\u0142am a potem parskn\u0119\u0142am \u015bmiechem. &#8211; Przepraszam ci\u0119 Majeczko, zamy\u015bli\u0142am si\u0119.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; No, widz\u0119. Oprzytomnia\u0142a\u015b ju\u017c? Jak si\u0119 na ciebie nie huknie, to fruwasz w przestworzach. Chod\u017a tu, Ga\u0142ganie jeden. Aba do mnie, szybko. Nie s\u0142yszysz? No ju\u017c! &#8211; zbiera\u0142a zwierzaki z podw\u00f3rka.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ga\u0142gan znowu u ciebie mieszka? &#8211; odwa\u017cy\u0142am si\u0119 wreszcie zada\u0107 najistotniejsze dla mnie pytanie.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, zaraz do ciebie przyjd\u0119, poczekaj.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Przysz\u0142a za p\u00f3\u0142 godziny ze stosem kartek pocztowych i kopert zaadresowanych do mnie.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; O, jakie kolorowe znaczki \u2013 ucieszy\u0142am. &#8211; Ostatnio moje pociechy zbieraj\u0105 znaczki, b\u0119d\u0105 mia\u0142y zabaw\u0119 odklejaj\u0105c tak\u0105 ilo\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Obejrza\u0142y\u015bmy zdj\u0119cia z wakacji, pi\u0119kne, barwne fotografie ca\u0142ej rodziny Majki robione w Ci\u0119ciwie. By\u0142y tam psy, koty, Dorota z ca\u0142\u0105 ferajn\u0105, jeszcze jakie\u015b bli\u017aniaczki z matk\u0105. Dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce to Aldona, przyjaci\u00f3\u0142ka Teresy, kt\u00f3ra teraz mieszka w jej mieszkaniu, odk\u0105d siostra Majki przenios\u0142a si\u0119 do nowego domu w Natolinie. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 zdj\u0119\u0107 robi\u0142 Maciek, starszy siostrzeniec Majki oraz jedna z bli\u017aniaczek. Nie wiem kt\u00f3ra, bo mi si\u0119 popl\u0105ta\u0142o. Podczas komentowania wygl\u0105du ps\u00f3w nadarzy\u0142a si\u0119 okazja do \u201ezahaczenia\u201d o Ga\u0142gana i jego pana, czego nie omieszka\u0142am uczyni\u0107.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Herbert da\u0142 mi klucze na sta\u0142e, bo ca\u0142ymi dniami siedzi teraz w pracy. Wraca dopiero p\u00f3\u017anym wieczorem albo noc\u0105. Wszystko si\u0119 pokr\u0119ci\u0142o, jak teraz wsz\u0119dzie, a on nie mo\u017ce znie\u015b\u0107 my\u015bli, \u017ce zn\u00f3w mu kazali robi\u0107 reorganizacj\u0119, w wyniku kt\u00f3rej musi zwolni\u0107 ludzi. Siedzi wi\u0119c, kombinuje, \u0142amie sobie g\u0142ow\u0119 jak i gdzie, kogo zostawi\u0107, ustawi\u0107, przestawi\u0107, zmieni\u0107 nazw\u0119 albo co innego, \u017ceby nikogo nie skrzywdzi\u0107.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ja te\u017c nie wiem co zastan\u0119 po powrocie z urlopu \u2013 wtr\u0105ci\u0142am.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Bior\u0119 wi\u0119c Ga\u0142gana do siebie, \u017cebym nie musia\u0142a lata\u0107 tam i z powrotem \u2013 ci\u0105gn\u0119\u0142a dalej. &#8211; Zreszt\u0105 smutno by mu by\u0142o samemu tyle godzin, w ko\u0144cu to jeszcze psie dziecko, cho\u0107 wielki jak smok. Przez tydzie\u0144 b\u0119d\u0119 siedzia\u0142a w domu, mam urlop, mog\u0119 wi\u0119c si\u0119 nim zaj\u0105\u0107. Potem trudno, siusiu i do domu, nic na to nie poradz\u0119.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Zrobimy dy\u017cury, jak w zesz\u0142ym roku, pami\u0119tasz?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Tak, to najlepsze wyj\u015bcie z sytuacji, jako\u015b sobie pomo\u017cemy.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Wiesz Majka, naprawd\u0119 nam si\u0119 uda\u0142o\u2026<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Z wieloma sprawami, to fakt \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Majka. &#8211; Ale co konkretnie masz na my\u015bli w tej chwili?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; W\u0142a\u015bnie to, \u017ce tak sobie siedzimy, rozmawiamy, \u017ce jeste\u015bmy otoczone fajnymi lud\u017ami, na kt\u00f3rych zawsze mo\u017cna liczy\u0107, kt\u00f3rzy pomog\u0105 w ci\u0119\u017ckiej chwili i podziel\u0105 si\u0119 rado\u015bci\u0105 w dobrej&#8230;<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Nie mog\u0142am dalej snu\u0107 rozwa\u017ca\u0144 na powy\u017cszy temat poniewa\u017c Jacu\u015b pojawi\u0142 si\u0119 z wiadomo\u015bci\u0105, \u017ce jaki\u015b du\u017cy ch\u0142opak przyszed\u0142 na nasze podw\u00f3rko, ma zapa\u0142ki i koniecznie chce zapali\u0107 ognisko w drewnianej budce na placu zabaw.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Chocia\u017c my mu t\u0142umaczymy, \u017ce nie wolno, bo b\u0119dzie po\u017car! &#8211; m\u00f3wi\u0142 podniecony. &#8211; On nic nie rozumie! G\u0142upi jaki\u015b, albo co? Piotrek powiedzia\u0142, \u017ce go rzuci kamieniem w \u0142eb!<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Nie \u201ego\u201d rzuci, ale \u201ew niego\u201d &#8211; poprawi\u0142am. &#8211; Ile razy b\u0119d\u0119 ci jeszcze zwraca\u0142a uwag\u0119?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ale ja si\u0119 spiesz\u0119, &#8211; odpowiedzia\u0142o moje dziecko. &#8211; Wi\u0119c nie mam czasu my\u015ble\u0107 jak si\u0119 m\u00f3wi. A poza tym jeszcze s\u0105 wakacje, to wolno.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Wysz\u0142y\u015bmy z Majk\u0105 przed blok, lecz nasza interwencja nie by\u0142a ju\u017c potrzebna. Spraw\u0119 za\u0142atwi\u0142 s\u0105siad z pierwszego pi\u0119tra r\u00f3wnie\u017c wezwany na pomoc. Po chwili na podw\u00f3rku zapanowa\u0142 spok\u00f3j.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Wr\u00f3ci\u0142am do mieszkania i si\u0119gn\u0119\u0142am po paczuszk\u0119 przyniesion\u0105 przez Majk\u0119. By\u0142y to wie\u015bci \u201ez kraju i ze \u015bwiata\u201d, pozdrowienia od znajomych i przyjaci\u00f3\u0142, kt\u00f3rzy w czasie wakacji rozjechali si\u0119 w r\u00f3\u017cne strony. By\u0142 te\u017c druczek z babskiego pisma informuj\u0105cy, \u017ce powie\u015b\u0107 niejakiej Marianny Sadowskiej nades\u0142ana na konkurs zaj\u0119\u0142a pierwsze miejsce.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Najpierw nie zrozumia\u0142am o co chodzi, pomy\u015bla\u0142am, \u017ce przez pomy\u0142k\u0119 dotar\u0142o do mnie owo zawiadomienie. Ju\u017c mia\u0142am od\u0142o\u017cy\u0107 kopert\u0119, \u017ceby potem wrzuci\u0107 do przegr\u00f3dki na zwroty, gdy nagle dozna\u0142am ol\u015bnienia: przecie\u017c Marianna Sadowska to ja! Wygra\u0142am konkurs! Napisa\u0142am powie\u015b\u0107, kt\u00f3ra si\u0119 spodoba\u0142a komisji! To w og\u00f3le nie do uwierzenia!<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Jak szalona ta\u0144czy\u0142am i skaka\u0142am po pokoju z karteluszkiem w r\u0119ce. Nie zauwa\u017cy\u0142am, kiedy dzieci wesz\u0142y do domu. Stan\u0119\u0142y i nieruchome obserwowa\u0142y \u00f3w dziwaczny obraz.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Pewnie si\u0119 sta\u0142o co\u015b fajnego \u2013 stwierdzi\u0142 Piotru\u015b.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Sk\u0105d wiesz? &#8211; spyta\u0142 Jacu\u015b na wszelki wypadek nie zbli\u017caj\u0105c si\u0119 zanadto.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Bo inaczej mama siedzia\u0142aby na fotelu i rycza\u0142a \u2013 odrzek\u0142 spostrzegawczy malec.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Aha, &#8211; zgodzi\u0142 si\u0119 z bratem Jacu\u015b. &#8211; Albo krzycza\u0142aby na nas, \u017ce pok\u00f3j nie sprz\u0105tni\u0119ty, \u0142\u00f3\u017cko nie schowane, z\u0119by nie umyte i co ona z nami ma.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Mimo stanu euforii w jakim si\u0119 znajdowa\u0142am, dotar\u0142y do mnie s\u0142owa Szkrab\u00f3w. Co\u015b podobnego, wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce potrafi\u0119 ukrywa\u0107 z\u0142y nastr\u00f3j i nie przenosz\u0119 go na dzieci. Jednak si\u0119 myli\u0142am, bo ch\u0142opcy jak ma\u0142e psiaki wyczuwali co si\u0119 ze mn\u0105 dzieje. Postanowi\u0142am, \u017ce musz\u0119 popracowa\u0107 nad sob\u0105, bardziej kontrolowa\u0107 swoje zachowanie a z\u0142y humor pozostawia\u0107 za drzwiami. Nie tylko mieszkania, ale nawet klatki schodowej.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">13.04.2017<\/p>\n<ul>\n<li><span class=\"guest\">Go\u015b\u0107: [L.G.] <\/span><span class=\"host\">*.play-internet.pl<\/span> <time title=\"2017\/04\/13 21:07:45\" datetime=\"13.04.2017\">2 lata temu<\/time>Przypominam sobie dawne czasy czytaj\u0105c Mariann\u0119. Dzi\u0119ki.<\/li>\n<li><span class=\"guest\">Go\u015b\u0107: [annazadroza] <\/span><span class=\"host\">*.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl<\/span> <time title=\"2017\/07\/31 11:14:02\" datetime=\"31.07.2017\">2 lata temu<\/time>Mi\u0142o wspomnie\u0107, prawda? S\u0105 takie &#8222;miejsca w \u017cyciu&#8221;, do kt\u00f3rych zawsze si\u0119 dobrze wraca, kt\u00f3re pomagaj\u0105 si\u0119 wyciszy\u0107, zat\u0119skni\u0107 za tym, czego ju\u017c nie ma i prze\u017cy\u0107 ponownie. Wpadaj cz\u0119sto:):)<\/li>\n<\/ul>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=112\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=112\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W domu \u2013 istne szale\u0144stwo. Ch\u0142opcy krzyczeli, biegali po ca\u0142ym mieszkaniu i skakali na wersalce, \u017ceby uczci\u0107 powr\u00f3t. Jacu\u015b wprawdzie co jaki\u015b czas przypomina\u0142 sobie Urwisa i pochlipywa\u0142, \u017ce go d\u0142ugo nie zobaczy, ale szybko zapomina\u0142, poniewa\u017c mn\u00f3stwo wra\u017ce\u0144 zaprz\u0105ta\u0142o &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=112\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6,10],"tags":[],"class_list":["post-112","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-opowiesc-marianny","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/112","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=112"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/112\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":678,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/112\/revisions\/678"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=112"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=112"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=112"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}