{"id":108,"date":"2019-02-25T18:23:00","date_gmt":"2019-02-25T17:23:00","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=108"},"modified":"2019-02-25T18:23:00","modified_gmt":"2019-02-25T17:23:00","slug":"opowiesc-marianny-11","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=108","title":{"rendered":"&#8222;Opowie\u015b\u0107 Marianny&#8221; 11"},"content":{"rendered":"<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Dzie\u0144 zbudzi\u0142 si\u0119 do \u017cycia tak cudny jak tylko letni dzie\u0144 potrafi. Zbudzi\u0142am si\u0119 razem z nim. Kiedy jestem odpr\u0119\u017cona, spokojna, nie n\u0119kana pracowymi stresami, otwieram oczy razem ze s\u0142o\u0144cem. Pe\u0142na rado\u015bci \u017cycia, weso\u0142a, od razu mam ochot\u0119 przewr\u00f3ci\u0107 \u015bwiat do g\u00f3ry nogami. Zreszt\u0105 \u2013 w og\u00f3le nie znosz\u0119 bezczynno\u015bci, marnowania czasu, ja\u0142owych dyskusji. Zamiast gada\u0107 wol\u0119 co\u015b zrobi\u0107. Chyba, \u017ce mog\u0119 po\u0142\u0105czy\u0107 jedno z drugim.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Dawniej na przyk\u0142ad, uwielbia\u0142am robi\u0107 na drutach. Gdy tylko kto\u015b zaprzyja\u017aniony wpada\u0142 na pogaw\u0119dk\u0119, natychmiast \u0142apa\u0142am druty, \u017ceby nie zmarnowa\u0107 ani minuty. Dzi\u0119ki temu feblikowi ubiera\u0142am siebie i reszt\u0119 rodziny w r\u00f3\u017cnokolorowe sweterki. Nie musia\u0142am kupowa\u0107, co zawsze liczy\u0142o si\u0119 w domowym bud\u017cecie, bo pieni\u0119dzy zawsze brakowa\u0142o. Tak bardzo lubi\u0142am \u2013 jak m\u00f3wi\u0142 Jacu\u015b \u2013 drutowa\u0107, \u017ce zbiera\u0142am nitki, \u015bcinki od s\u0105siadek i krewnych, pru\u0142am i przerabia\u0142am. Na widok \u0142adnej w\u0142\u00f3czki dos\u0142ownie \u201eciek\u0142a mi \u015blinka\u201d, jak palaczowi na widok papieros\u00f3w czy alkoholikowi na widok pe\u0142nego kieliszka.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Przesz\u0142o mi. Od roku nie spojrza\u0142am na we\u0142n\u0119, czuj\u0119 drutowstret i nie wiem, czy si\u0119 z niego wylecz\u0119. Widocznie ju\u017c wyrobi\u0142am swoj\u0105 norm\u0119 oczek w tym \u017cyciu. Przesz\u0142am do nast\u0119pnego etapu. Czytam, pisz\u0119 i pracuj\u0119 g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Rozwin\u0119\u0142a\u015b si\u0119 \u2013 stwierdzi\u0142 m\u00f3j by\u0142y drogi ma\u0142\u017conek patrz\u0105c na rezultaty moich poczyna\u0144, co da\u0142o mi pow\u00f3d do \u015bmiechu.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">S\u0142o\u0144ce wesz\u0142o do pokoju, chcia\u0142o pog\u0142aska\u0107 \u015bpi\u0105ce dzieci po zar\u00f3\u017cowionych twarzyczkach i ciemnych w\u0142oskach zmierzwionych i rozczochranych podczas snu. Stan\u0119\u0142a mu na drodze przeszkoda nie do pokonania: drewniana \u015bcianka w nogach \u0142\u00f3\u017cka. Zawiesi\u0142o wi\u0119c nieruchomo promyczki i odpoczywa\u0142o.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Piotru\u015b roz\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 w poprzek \u0142\u00f3\u017cka, zamrucza\u0142 co\u015b i spa\u0142 dalej. Kuleczka leniwie otworzy\u0142a oczka, przeci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 na poduszce, lekko tr\u0105ci\u0142a noskiem Jacusia, ale nie zareagowa\u0142, pogr\u0105\u017cony we \u015bnie. Cichutko zeskoczy\u0142a i w podskokach znalaz\u0142a si\u0119 przy mnie, zaczepiaj\u0105c po drodze Alfuni\u0119 zwini\u0119t\u0105 w k\u0142\u0119bek na kocu. Obudzona suczka szeroko ziewn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Wsta\u0142am najciszej jak umia\u0142am. Otworzy\u0142am oba okna na ca\u0142\u0105 szeroko\u015b\u0107. Na noc zostawia\u0142am jedynie uchylony lufcik. Poranne, ch\u0142odne powietrze wpad\u0142o do pokoju, odurzaj\u0105co \u015bwie\u017ce, przesycone zapachem kwiat\u00f3w mokrych jeszcze od rosy. Zdawa\u0142o si\u0119 by\u0107 kolorowe: r\u00f3\u017cowe i bordowe od nowej, p\u00f3\u017anej odmiany piwonii o ogromnych kwiatach, \u017c\u00f3\u0142te od lwich paszczy, bia\u0142e od margaretek, fioletowe od floks\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Narzuci\u0142am szlafrok i wysz\u0142am przed dom. Czy\u017c mo\u017ce by\u0107 co\u015b pi\u0119kniejszego od \u017adziebe\u0142ka zielonej trawy, wyginaj\u0105cego si\u0119 ku ziemi pod ci\u0119\u017carem kropelki rosy, mieni\u0105cej si\u0119 kolorami t\u0119czy? Ca\u0142y ogr\u00f3d iskrzy\u0142 si\u0119 i mieni\u0142 od tysi\u0119cy takich kropelek, jakby na nocnym balu wr\u00f3\u017cki rozsypa\u0142y sznury pere\u0142.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Bo\u017ce, jak ja kocham \u017cy\u0107 \u2013 szepn\u0119\u0142am do siebie i do zwierzak\u00f3w towarzysz\u0105cych mi krok w krok.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Alfunia zrobi\u0142a p\u0119dem kilka k\u00f3\u0142ek po trawniku, po czym wytarza\u0142a si\u0119 trawie i rozpocz\u0119\u0142a powt\u00f3rny szalony bieg wok\u00f3\u0142 ogrodu. Kuleczka mia\u0142a zamiar p\u00f3j\u015b\u0107 w jej \u015blady, ale poczuwszy pod \u0142apkami mokr\u0105 traw\u0119, z niech\u0119ci\u0105 si\u0119 cofn\u0119\u0142a. Fukn\u0119\u0142a, prychn\u0119\u0142a, usiad\u0142a na chodniku, wyliza\u0142a \u0142apki, po czym wr\u00f3ci\u0142a na schody i po\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 w s\u0142oneczku obserwuj\u0105c z wysoka popisy Alfy.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Gdybym tak mog\u0142a kroczy\u0107 po tym cudownym ogrodzie trzymaj\u0105c pod rami\u0119 Herberta i razem z nim wdycha\u0107 czarown\u0105 wo\u0144 kwitn\u0105cego ogrodu&#8230; \u2013 pomy\u015bla\u0142am. Zaraz przysz\u0142a nast\u0119pna, rozs\u0105dniejsza my\u015bl: &#8211; to bym nogi przemoczy\u0142a i kicha\u0142a jak stara czarownica o zmierzchu&#8230;<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Roze\u015bmia\u0142am si\u0119 i posz\u0142am w stron\u0119 stajni, sk\u0105d dochodzi\u0142 g\u0142os cioci przemawiaj\u0105cej do kur. Mia\u0142a ich dziesi\u0119\u0107, wi\u0119c zawsze w domu by\u0142y \u015bwie\u017ce jajka dla w\u0142asnych potrzeb. Kury mia\u0142y do\u017cywocie, zdycha\u0142y ze staro\u015bci. Ciocia nigdy by \u017cadnej nie zabi\u0142a a tym bardziej nie zjad\u0142a. Twierdzi\u0142a, \u017ce to jej kole\u017canki dotrzymuj\u0105ce towarzystwa przez ca\u0142y rok.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ja przecie\u017c nie jestem kanibalem \u2013 odpowiada\u0142a na docinki s\u0105siadek, kt\u00f3rym takie post\u0119powanie nie mie\u015bci\u0142o si\u0119 w g\u0142owie i uwa\u017ca\u0142y j\u0105 za nieszkodliw\u0105 dziwaczk\u0119.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ciociu, dlaczego nie we\u017amiesz sobie psa? &#8211; pyta\u0142am. &#8211; Mia\u0142aby\u015b towarzysza i obro\u0144c\u0119.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Wiesz jak kocha\u0142am Burka. Na razie jeszcze nie mog\u0119 znie\u015b\u0107 my\u015bli, \u017ce mia\u0142by go zast\u0105pi\u0107 inny, Na pewno przygarn\u0119 jak\u0105\u015b bid\u0119, na d\u0142u\u017csz\u0105 met\u0119 nie wytrzymam bez psa, ale troch\u0119 poczekam. One \u2013 pokaza\u0142a ruchem g\u0142owy s\u0105siednie domy z my\u015bl\u0105 o ich mieszkankach, &#8211; uwa\u017caj\u0105 mnie za wariatk\u0119, bo p\u0142aka\u0142am po psie. A niech im tam b\u0119dzie!<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Ciocia Jadzia mia\u0142a siedemdziesi\u0105t jeden lat, pi\u0119kne, popielate, faluj\u0105ce w\u0142osy, kt\u00f3re zwija\u0142a na karku w gruby w\u0119ze\u0142. Od niej nauczy\u0142am si\u0119 tak czesa\u0107, na co Herbert zwr\u00f3ci\u0142 kiedy\u015b uwag\u0119 m\u00f3wi\u0105c, \u017ce wygl\u0105dam jak pos\u0105g greckiej bogini. Niebiesko-zielone oczy cioci (sama o nich m\u00f3wi\u0142a: siwe) weso\u0142o i \u017cyczliwie spogl\u0105da\u0142y na ka\u017cdego, a drobna, szczup\u0142a posta\u0107 wci\u0105\u017c jeszcze mia\u0142a energiczne, m\u0142odzie\u0144cze ruchy.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Je\u017celi ju\u017c wsta\u0142a\u015b to zjedz \u015bniadanie, we\u017a rower i przejed\u017a si\u0119 po chleb i bu\u0142eczki dla ch\u0142opak\u00f3w. Niech zawsze pami\u0119taj\u0105, \u017ce u mnie dostawali \u015bwie\u017cutkie, chrupi\u0105ce bu\u0142eczki \u2013 powiedzia\u0142a u\u015bmiechni\u0119ta.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ciociu, po co tak wcze\u015bnie wsta\u0142a\u015b? &#8211; strofowa\u0142am j\u0105.- Masz wypoczywa\u0107 i nabiera\u0107 si\u0142.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ju\u017c nabra\u0142am, kochanie, jestem zupe\u0142nie zdrowa i powiedzia\u0142am Szkrabom, \u017ce w poniedzia\u0142ek pojedziemy do Krzeszowic na jarmark.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ciociu, czy to nie za wcze\u015bnie? Sama mnie uczy\u0142a\u015b: szanuj zdrowie, bo nowego nie znajdziesz i nie kupisz.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; W\u0142a\u015bnie to robi\u0119 Marianno. Sama bym si\u0119 nie wybra\u0142a, ale z wami \u2013 z wielka przyjemno\u015bci\u0105. Dawno ju\u017c nie by\u0142am w miasteczku, mam do za\u0142atwienia kilka spraw.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Lekka i zwiewna jak rusa\u0142ka wskoczy\u0142am na rower. Bo\u017cenka \u2013 gdyby mog\u0142a mnie w tej chwili widzie\u0107 \u2013 powiedzia\u0142aby, \u017ce do rusa\u0142ki mi jeszcze bardzo daleko i najpierw musia\u0142abym ociosa\u0107 sobie boczki albo przeg\u0142odzi\u0107 si\u0119 co najmniej przez miesi\u0105c, dodaj\u0105c, \u017ce w\u0142a\u015bciwie w moim wieku to ju\u017c zupe\u0142nie niepotrzebne. Bo\u017cenki na szcz\u0119\u015bcie w pobli\u017cu nie by\u0142o, wi\u0119c do woli mog\u0142am udawa\u0107 rusa\u0142k\u0119.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Moja paplanina wprawia\u0142a cioci\u0119 w dobry humor. Tak samo relacjonowanie tego, co si\u0119 dzieje w Natolinie i okolicy. Opowiedzia\u0142am te\u017c, oczywi\u015bcie, o pierwszym spotkaniu z Herbertem, z czego si\u0119 serdecznie u\u015bmia\u0142a.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Nie jestem zarozumia\u0142a, bro\u0144 Bo\u017ce, nigdy nie by\u0142am, ale stwierdzam z ca\u0142\u0105 odpowiedzialno\u015bci\u0105, ze coraz lepiej potrafi\u0119 opowiada\u0107. Wypowiadanie si\u0119 na pi\u015bmie sz\u0142o mi zawsze jak z p\u0142atka od kiedy nauczy\u0142am si\u0119 pisa\u0107, lecz gdy przysz\u0142o si\u0119 odezwa\u0107 i to publicznie \u2013 to by\u0142 prawdziwy koniec \u015bwiata! Nie umia\u0142am zebra\u0107 my\u015bli, pl\u0105ta\u0142am si\u0119, j\u0105ka\u0142am, z przera\u017cenia mia\u0142am pustk\u0119 w g\u0142owie. Dlatego nie poci\u0105ga\u0142a mnie praca z mikrofonem w r\u0119ce, to nie dla mnie. Mog\u0142am pisa\u0107, pisa\u0107 i znowu pisa\u0107, byle tylko nikt nie kaza\u0142 mi m\u00f3wi\u0107. Teraz coraz cz\u0119\u015bciej zdarza\u0142y mi si\u0119 kilkuzdaniowe \u201ewyst\u0105pienia\u201d. I do tego sensowne. Jestem z siebie oczywi\u015bcie bardzo dumna.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Wyprawa na jarmark by\u0142a dla ch\u0142opc\u00f3w atrakcj\u0105 nie z tej ziemi. Tyle koni, \u015bwinek, kur, indyk\u00f3w, go\u0142\u0119bi, kr\u00f3w, kr\u00f3lik\u00f3w i nie wiadomo czego jeszcze nigdy nie widzieli. Najd\u0142u\u017cej zatrzymali si\u0119 przy rozkosznych szczeniaczkach \u015bpi\u0105cych w pude\u0142ku. Jacu\u015b zapar\u0142 si\u0119 \u201ewszystkimi nogami\u201d i w ryk.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Mamusiu, we\u017amy te szczeniaczki! Ja ci\u0119 prosz\u0119, we\u017a je! B\u0119d\u0119 nawet ca\u0142y tydzie\u0144 pi\u0142 mleko w ubranku, tylko je we\u017a!<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">W\u0142o\u017cy\u0142 pi\u0105stki w te kochane szaroniebieskie \u015blepki, tar\u0142, a \u0142zy wielkie jak groch, p\u0142yn\u0119\u0142y po policzkach.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Jak to w ubranku? \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 ciocia.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; W ko\u017cuchu, tfu, to znaczy z ko\u017cuchem \u2013 wyja\u015bni\u0142am.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Aha, nigdy bym na to nie wpad\u0142a \u2013 pokiwa\u0142a ciocia g\u0142ow\u0105 doceniaj\u0105c trafno\u015b\u0107 okre\u015blenia.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; G\u0142upi jeste\u015b. Co by\u015bmy z nimi w domu zrobili? Przecie\u017c si\u0119 nie zmieszcz\u0105. I kto by tyle p\u0142aci\u0142 w administracji za podatek? &#8211; t\u0142umaczy\u0142 bratu trze\u017awo my\u015bl\u0105cy Piotru\u015b.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Jakie wszystkie, jakie wszystkie? &#8211; rycza\u0142 Jacu\u015b. &#8211; Tu s\u0105 tylko dwa!<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Ludzka natura jest bardzo dziwna. Rozpacz Jacusia zwr\u00f3ci\u0142a uwag\u0119 innych ludzi na pieski. Jaka\u015b dziewczynka i jej mama przystan\u0119\u0142y szczerze zainteresowane. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce za bardzo dobre \u015bwiadectwo dziewczynka mia\u0142a obiecanego pieska. Wybra\u0142y czarnego z bia\u0142\u0105 \u0142atk\u0105 na \u015brodku czo\u0142a i na koniuszku ogonka.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">W pude\u0142ku zosta\u0142 drugi. Z czarnymi uszkami, czarnymi skarpetkami na \u0142apeczkach, czarnym ogonkiem i czarnym k\u00f3\u0142kiem na grzbiecie. Gdy zosta\u0142 sam, zacz\u0105\u0142 si\u0119 niespokojnie kr\u0119ci\u0107 i \u017ca\u0142o\u015bnie skomle\u0107. Jacu\u015b rykn\u0105\u0142 jeszcze g\u0142o\u015bniej.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Teraz on jest sam jeden na \u015bwiecie i nikt go nie kocha! I on tak strasznie p\u0142acze! Nie s\u0142yszysz? &#8211; \u0142ka\u0142.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Ciocia nie mog\u0142a znie\u015b\u0107 przed\u0142u\u017caj\u0105cej si\u0119 sceny. Spojrza\u0142a na mnie spod oka, po\u0142o\u017cy\u0142a r\u0119k\u0119 na g\u0142\u00f3wce zrozpaczonego malca.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Jacusiu, a jak my\u015blisz, ucieszy\u0142by si\u0119, gdybym go kupi\u0142a dla siebie? &#8211; powiedzia\u0142a.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Piotru\u015b ju\u017c wisia\u0142 cioci na szyi ca\u0142uj\u0105c g\u0142o\u015bno w oba policzki, br\u0105zowe oczka \u015bmia\u0142y mu si\u0119 ze szcz\u0119\u015bcia. Jacu\u015b poma\u0142u podni\u00f3s\u0142 na cioci\u0119 zapuchni\u0119te, zap\u0142akane \u015blepki i patrzy\u0142 z niedowierzaniem.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Naprawd\u0119, przecie\u017c wiesz, \u017ce mi smutno w domu bez psa \u2013 t\u0142umaczy\u0142a wzruszona.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Tym sposobem wracali\u015bmy do domu w powi\u0119kszonym sk\u0142adzie.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Z pewno\u015bci\u0105 tak mi by\u0142o s\u0105dzone \u2013 g\u0142aska\u0142a ciocia puchat\u0105 kul\u0119. &#8211; Ciekawe co za urwis z ciebie wyro\u015bnie. Jak ci da\u0107 na imi\u0119?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Urwis, Urwis \u2013 skaka\u0142 Piotru\u015b dooko\u0142a cioci na jednej nodze. &#8211; Daj mu na imi\u0119 Urwis!<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Na razie chyba Urwisek albo Urwisi\u0105tko \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 ciocia. &#8211; S\u0105dz\u0105c po wygl\u0105dzie wyro\u015bnie na du\u017cego psa. Je\u015bli faktycznie ma dopiero sze\u015b\u0107 tygodni, za p\u00f3\u0142 roku b\u0119dzie olbrzymem.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Jeste\u015b \u015bliczny \u2013 tuli\u0142 Jacu\u015b Urwiska ledwo d\u017awigaj\u0105c sw\u00f3j ci\u0119\u017car. Potyka\u0142 si\u0119, sapa\u0142 ze zm\u0119czenia, ale nie odda\u0142 dop\u00f3ki nie doszli\u015bmy do autobusu.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Dzie\u0144 dobry \u2013 g\u0142o\u015bno powiedzia\u0142 Piotru\u015b wchodz\u0105c do pojazdu.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Dzie\u0144 dobry \u2013 zawt\u00f3rowa\u0142 bratu Jacu\u015b siadaj\u0105c za kierowc\u0105.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Nikt im nie odpowiedzia\u0142.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Dzie\u0144 dobry \u2013 raz jeszcze powt\u00f3rzy\u0142 Piotru\u015b uwa\u017cnie przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 m\u0119\u017cczy\u017anie siedz\u0105cemu za kierownic\u0105.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Znowu cisza, brak odpowiedzi.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Mamusiu, je\u017celi ten pan jest g\u0142uchy, to dlaczego ma prawo jazdy? &#8211; spyta\u0142 g\u0142o\u015bno zaniepokojony Szkrab. &#8211; A jak nas zabije po drodze?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">12.04.2017<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=108\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=108\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzie\u0144 zbudzi\u0142 si\u0119 do \u017cycia tak cudny jak tylko letni dzie\u0144 potrafi. Zbudzi\u0142am si\u0119 razem z nim. Kiedy jestem odpr\u0119\u017cona, spokojna, nie n\u0119kana pracowymi stresami, otwieram oczy razem ze s\u0142o\u0144cem. Pe\u0142na rado\u015bci \u017cycia, weso\u0142a, od razu mam ochot\u0119 przewr\u00f3ci\u0107 \u015bwiat &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=108\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6,10],"tags":[],"class_list":["post-108","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-opowiesc-marianny","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/108","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=108"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/108\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":109,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/108\/revisions\/109"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=108"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=108"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=108"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}