{"id":1052,"date":"2019-03-02T19:41:40","date_gmt":"2019-03-02T18:41:40","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=1052"},"modified":"2019-03-02T19:41:40","modified_gmt":"2019-03-02T18:41:40","slug":"pasma-zycia-55","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=1052","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 55"},"content":{"rendered":"<p>Przez pierwszy okres przyjmowania lek\u00f3w przez pani\u0105 Waci\u0119 Kasia nie zauwa\u017cy\u0142a r\u00f3\u017cnicy w zachowaniu te\u015bciowej. Potem jednak da\u0142o si\u0119 odczu\u0107 pewne z\u0142agodnienie, powolny zanik agresji, coraz mniej z\u0142o\u015bliwo\u015bci. Nie \u015bmia\u0142a w to z pocz\u0105tku uwierzy\u0107, ale stopniowo nabiera\u0142a nadziei, \u017ce leki s\u0105 odpowiednio dobrane i skutecznie zwalczaj\u0105 objawy najtrudniejsze do zniesienia przez otoczenie, powstrzymuj\u0105c chorob\u0119 cho\u0107 przez pewien czas. Nie mog\u0105c czego\u015b znale\u017a\u0107, co zdarza\u0142o si\u0119 oczywi\u015bcie bardzo cz\u0119sto, bo pami\u0119\u0107 szwankowa\u0142a, szczeg\u00f3lnie ta kr\u00f3tkotrwa\u0142a, prosi\u0142a o pomoc w odszukaniu zagubionego przedmiotu. Nie atakowa\u0142a ju\u017c, nie wietrzy\u0142a spisku. Wygl\u0105da\u0142o na to, ze mania prze\u015bladowcza zosta\u0142a opanowana.<\/p>\n<p>Oby jak najd\u0142u\u017cej, pomy\u015bla\u0142a Kasia. Wierzy\u0107 mi si\u0119 nie chce, \u017ce ju\u017c b\u0119dzie tak dobrze i ca\u0142y czas czekam w napi\u0119ciu na kolejny atak.<\/p>\n<p>Siedzia\u0142a na fotelu bujanym, pami\u0105tce po tacie. Buja\u0142a si\u0119 i spogl\u0105da\u0142a przez okno kominkowe. Widzia\u0142a ziele\u0144 iglak\u00f3w, kt\u00f3re przez sze\u015b\u0107 lat uros\u0142y odgradzaj\u0105c ogr\u00f3dek od uliczki i zas\u0142aniaj\u0105c przed przechodniami dawa\u0142y odrobin\u0119 prywatno\u015bci. Poniewa\u017c w dalszym ci\u0105gu nie by\u0142o bramy na posesj\u0119, zrobi\u0142a Kasia \u201eindia\u0144ski\u201d p\u0142ot z ga\u0142\u0119zi powi\u0105zanych sznurkiem, ozdobiony wiklin\u0105 i pu\u015bci\u0142a po nim dzikie wino. Teraz ju\u017c nie musia\u0142a si\u0119 obawia\u0107, \u017ce nagle i niespodziewanie jaki\u015b nieproszony go\u015b\u0107 wejdzie do domu. Do tej pory b\u0119d\u0105c w kuchni wci\u0105\u017c mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce kto\u015b stoi na tarasie. Prawd\u0105 by\u0142o, ze dzieciaki z osiedla cz\u0119sto przychodzi\u0142y skaka\u0107 z tarasu na traw\u0119 albo bawi\u0105c si\u0119 w chowanego kry\u0142y si\u0119 w\u015br\u00f3d iglak\u00f3w. Nigdy nie wiedzia\u0142a kiedy w oknie tarasowym pojawi si\u0119 zagl\u0105daj\u0105ca dzieci\u0119ca bu\u017aka, a czasem bywa\u0142o to niezwykle krepuj\u0105ce. Teraz wreszcie mia\u0142a spok\u00f3j. I co wa\u017cne \u2013 psy mog\u0142y bezpiecznie bawi\u0107 si\u0119 w ogr\u00f3dku kiedy przyje\u017cd\u017ca\u0142 Budy\u0144 albo D\u017cem, kt\u00f3ry zawsze rado\u015bnie wita\u0142 si\u0119 z domownikami, po czym bieg\u0142 dotrzymywa\u0107 towarzystwa Marcelince, kt\u00f3r\u0105 pokocha\u0142 przeogromnie. Zawsze patrzy\u0142 przez chwil\u0119 na Kasi\u0119 jakby chcia\u0142 powiedzie\u0107: kocham ci\u0119, przecie\u017c wiesz, ale musz\u0119 pilnowa\u0107 dziecka, rozumiesz, prawda?<\/p>\n<p>Kasia u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 na my\u015bl o D\u017cemiku.\u00a0 Chcia\u0142aby go zabra\u0107 do siebie, ale w nowym miejscu bez niej, bo przecie\u017c by\u0142a w pracy ca\u0142y dzie\u0144, na pewno nie czu\u0142by si\u0119 najlepiej. Kamil stwierdzi\u0142, \u017ce to jego pies i nie b\u0119dzie mu zmienia\u0142 miejsca pobytu, \u017ceby si\u0119 staruszek nie stresowa\u0142 bez potrzeby. A poza tym nie mo\u017ce tego zrobi\u0107 Marceli.<\/p>\n<p>Rozleg\u0142 si\u0119 sygna\u0142 telefonu. To Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj, nie masz w domu psa.<\/p>\n<p>&#8211; Tutaj nie mam \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Najwy\u017cszy czas, \u017ceby\u015b mia\u0142a \u2013 stwierdzi\u0142a stanowczo Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Ja bym chcia\u0142a, nawet bardzo \u2013 odpowiedzia\u0142a Kasia z t\u0119sknot\u0105 w g\u0142osie. \u2013 Ale Kamil nie odda mi D\u017cemika, bo Marcelinka bez niego \u017cy\u0107 nie mo\u017ce. Tak si\u0119 zaprzyja\u017anili, \u017ce koniec \u015bwiata.<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie, \u017ce nie mo\u017cna dziecku robi\u0107 krzywdy. Staruszkowi zreszt\u0105 te\u017c. Ka\u015bka, ty wiesz, \u017ce nasze psy s\u0105 ju\u017c stare? \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 po czym ci\u0105gn\u0119\u0142a dalej. \u2013 A teraz s\u0142uchaj uwa\u017cnie. Na dzia\u0142k\u0119 kolegi Mietka przyb\u0142\u0105ka\u0142a si\u0119 \u015bliczna suczka. Czarna, \u015bredniej wielko\u015bci. On ma ju\u017c dwie, trzeciej nie we\u017amie. Zreszt\u0105 by j\u0105 ze\u017car\u0142y bo jest spokojna, \u0142agodna, bez grama agresji.<\/p>\n<p>&#8211; I co, znalaz\u0142a\u015b jej dom?<\/p>\n<p>&#8211; A jak. Uwa\u017cam, \u017ce idealna by\u0142aby dla ciebie \u2013 oznajmi\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Ale ja nigdy nie mia\u0142am suki!<\/p>\n<p>&#8211; Zawsze musi by\u0107 ten pierwszy raz \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 Adelka przypominaj\u0105c sobie pobyt na komisariacie ko\u0142o Krystian\u00f3wki.<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiem czy uda mi si\u0119 przekona\u0107 Miko\u0142aja. On lubi zwierzaki, ale z daleka i na chwil\u0119. Nie mia\u0142 nigdy swojego wi\u0119c nie t\u0119skni, nie wie jak to jest mie\u0107 w domu takie kochane i kochaj\u0105ce stworzenie.<\/p>\n<p>&#8211; Proponuj\u0119 ci si\u0119 spr\u0119\u017cy\u0107. Lato si\u0119 sko\u0144czy\u0142o, a zimy taka bida na dzia\u0142kach nie prze\u017cyje. Jest zbyt dobra i zbyt \u0142agodna, aby walczy\u0107 z innymi o przetrwanie \u2013 oznajmi\u0142a Adelka.<\/p>\n<p>W ten spos\u00f3b sko\u0144czy\u0142a si\u0119 Kasina chwila spokoju. Oczyma duszy widzia\u0142a suczk\u0119 w domu. Przed oczami \u2013 jak napisane na komputerze \u2013 wyskoczy\u0142o imi\u0119 Szira i od tej chwili poczu\u0142a si\u0119 zwi\u0105zana niewidzialn\u0105 nici\u0105 z biednym stworzonkiem. Kilkakrotnie podchodzi\u0142a do Miko\u0142aja nawi\u0105zuj\u0105c do tematu. Odpowiada\u0142, \u017ce teraz nie, kiedy\u015b, potem, w przysz\u0142o\u015bci\u2026Wreszcie przypar\u0142a m\u0119\u017ca do muru (a raczej do \u015bciany). Dyskutowali prawie ca\u0142\u0105 noc przekonuj\u0105c si\u0119 nawzajem o s\u0142uszno\u015bci swojego zdania, argumenty z obu stron pada\u0142y najprzer\u00f3\u017cniejsze. .. Wreszcie Miko\u0142aj mia\u0142 serdecznie do\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Pami\u0119taj, nawet jak b\u0119dziesz mia\u0142a gryp\u0119 to ja z ni\u0105 nie wyjd\u0119 \u2013 zako\u0144czy\u0142.<\/p>\n<p>Kasia u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 w g\u0142\u0119bi duszy pewna zwyci\u0119stwa. Przytakn\u0119\u0142a, \u017ce oczywi\u015bcie, zawsze sobie radzi\u0142a i teraz te\u017c sobie poradzi. W sercu zacz\u0119\u0142y jej \u015bpiewa\u0107 skowronki cho\u0107 na zewn\u0105trz z\u0142y humor Miko\u0142aja k\u0142ad\u0142 si\u0119 wok\u00f3\u0142 niczym szary kurz.<\/p>\n<p>Kamil pojecha\u0142 z Adelk\u0105 po Szirk\u0119. Towarzyszy\u0142y im Emilka z Marcelink\u0105 oraz D\u017cemik, kt\u00f3ry od pocz\u0105tku potraktowa\u0142 suni\u0119 jak cz\u0142onka swojego stada, a ona jego chyba jak wybawiciela. Szira sp\u0119dzi\u0142a z nimi tydzie\u0144 na tak zwanej resocjalizacji poniewa\u017c Emilka chcia\u0142a zaprowadzi\u0107 j\u0105 do lecznicy na p\u0119tli na przegl\u0105d, sprawdzi\u0107 jej zachowanie w r\u00f3\u017cnych sytuacjach. Emilka jako wolontariuszka je\u017adzi\u0142a w weekendy do schroniska, uko\u0144czy\u0142a kurs na psiego behawioryst\u0119, kocha\u0142a zwierzaki i dlatego ucieszona, \u017ce jedno stworzenie ma szans\u0119 na normalne \u017cycie, z ca\u0142ego serca zaj\u0119\u0142a si\u0119 czarn\u0105 suczk\u0105. I wreszcie Szirunia zosta\u0142a now\u0105 mieszkank\u0105 Kasinego domku.<\/p>\n<p>Tak jak by\u0142o do przewidzenia Miko\u0142aj pokocha\u0142 Sziruni\u0119 mi\u0142o\u015bci\u0105 przeogromn\u0105 oraz odwzajemnion\u0105. I \u2013 \u017ceby nie by\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci \u2013 to ona rz\u0105dzi\u0142a w tym zwi\u0105zku, co Kasia wci\u0105\u017c obserwowa\u0142a nie posiadaj\u0105c si\u0119 z rado\u015bci. Za\u015b dla pani Waci obecno\u015b\u0107 Szirki r\u00f3wna\u0142a si\u0119 kontaktowi z najlepsz\u0105 terapeutk\u0105. Starsza pani zacz\u0119\u0142a si\u0119 u\u015bmiecha\u0107, okazywa\u0142a swe przywi\u0105zanie suni g\u0142aszcz\u0105c przy ka\u017cdej okazji, szczebioc\u0105c jak do ma\u0142ego dziecka, ciesz\u0105c si\u0119 gdy suczka przychodzi\u0142a na pieszczotki do \u201ebabci\u201d. Ca\u0142a sytuacja okaza\u0142a si\u0119 kolejnym\u00a0dowodem na ogromn\u0105 rol\u0119 i skuteczno\u015b\u0107 ka\u017cdej formy dogoterapii.<\/p>\n<p>Kasia nareszcie pozna\u0142a okolic\u0119, odkry\u0142a r\u00f3\u017cne zakamuflowane przej\u015bcia, zlokalizowa\u0142a Przytulisko Ami, dla kt\u00f3rego przeznaczy\u0142a w ostatnim roku jeden procent z podatku. Dopiero teraz, maj\u0105c przy sobie psa, poczu\u0142a si\u0119 naprawd\u0119 w domu. Kiedy z jakiego\u015b powodu bra\u0142a j\u0105 jasna cholera, po prostu przypina\u0142a Szirce smycz i w\u0119drowa\u0142y kilometrami dop\u00f3ki jej nie przesz\u0142o.<\/p>\n<p>D\u017cemik si\u0119 cieszy\u0142 przyje\u017cd\u017caj\u0105c do Kasi i bawi\u0142 si\u0119 z Sziruni\u0105 jakby by\u0142 szczeniakiem. Ona za\u015b go uwielbia\u0142a pami\u0119taj\u0105c z pewno\u015bci\u0105, \u017ce to on po ni\u0105 przyjecha\u0142 i zabra\u0142 j\u0105 z piek\u0142a.<\/p>\n<p>Suczk\u0119 nale\u017ca\u0142o wysterylizowa\u0107. Zabieg taki \u2013 lecz \u201ekoci\u201d \u2013 Kasia prze\u017cywa\u0142a dwukrotnie, \u201epsi\u201d tylko w przypadku psic El\u017cbiety. Z Kici\u0105 mia\u0142a Kasia przeokropne do\u015bwiadczenie, bowiem kotka \u201ewysz\u0142a\u201d z kubraczka zabezpieczaj\u0105cego miejsce po operacji i rozliza\u0142a sobie szwy. Przera\u017cona Kasia uchwyci\u0142a kotk\u0119 tak, by rana by\u0142a zamkni\u0119ta i wraz z Kamilem pognali do Krzysztofa. Kamil nie by\u0142 w stanie zaasystowa\u0107 przy zszywaniu krwawej rany, zblad\u0142 i prawie pad\u0142. Kasia da\u0142a rad\u0119 jak to kobieta, musia\u0142a. Potem ju\u017c nie spuszcza\u0142a Kici z oka. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c Kicia mia\u0142a operacj\u0119 w ostatniej chwili, wywi\u0105za\u0142o si\u0119 tak zwane powszechnie ropomacicze i grozi\u0142a jej \u015bmier\u0107. Kasia postanowi\u0142a wtedy nigdy wi\u0119cej \u017cadnej psicy czy kocicy nie nara\u017ca\u0107 na bezpo\u015bredni\u0105 gro\u017ab\u0119 utraty \u017cycia sterylizuj\u0105c zawczasu.<\/p>\n<p>Po operacji suczki Kasia z Miko\u0142ajem prze\u017cyli koszmarne chwile. Szira nie da\u0142a si\u0119 ruszy\u0107\u00a0 p\u0142acz\u0105c na ca\u0142y g\u0142os przy najmniejszej pr\u00f3bie zmiany pozycji, nie chcia\u0142a je\u015b\u0107 ani pi\u0107, nie by\u0142o jak \u201ewyj\u015b\u0107 do toalety\u201d. Kasia poi\u0142a j\u0105 wlewaj\u0105c \u0142y\u017ceczk\u0105 wod\u0119 do pyszczka, karmi\u0142a podstawiaj\u0105c pod sam nos pachn\u0105ce zach\u0119caj\u0105co jedzenie. Wyniesienie suni na trawnik w ogr\u00f3dku celem wysiusiania zako\u0144czy\u0142o si\u0119 lamentem na ca\u0142\u0105 okolic\u0119, a opiekunowie sami o ma\u0142o nie padli trupem. Nocn\u0105 opiek\u0105 podzielili si\u0119 w ten spos\u00f3b, \u017ce Miko\u0142aj siedzia\u0142 przy Sziruni na dole do godziny czwartej rano. Wtedy wstawa\u0142a Kasia i zmienia\u0142a m\u0119\u017ca, kt\u00f3ry szed\u0142 spa\u0107. Czuwa\u0142a boj\u0105c si\u0119, \u017ceby nie zdarzy\u0142o si\u0119 to samo co z Kici\u0105. Obchodzi\u0142a si\u0119 z suni\u0105 jak z dzieckiem, albo raczej jak kobieta z kobiet\u0105 po operacji.<\/p>\n<p>Nigdy w \u017cyciu wi\u0119cej suki przed sterylizacj\u0105 &#8211; my\u015bla\u0142a kompletnie wyko\u0144czona.<\/p>\n<p>Tak by\u0142o przez ca\u0142y okres rekonwalescencji Szirki. Oby\u0142o si\u0119 na szcz\u0119\u015bcie bez komplikacji i po czasie zgodnym z zaleceniem lekarza wr\u00f3ci\u0142a do zachowania w\u0142a\u015bciwego zdrowej, trzyletniej, szcz\u0119\u015bliwej suczce.\u00a0 Kasia by\u0142a zauroczone jej \u0142agodno\u015bci\u0105, dobroci\u0105, tak\u0105 jak\u0105\u015b mi\u0119kko\u015bci\u0105 \u2013 s\u0142owem: kobieco\u015bci\u0105. To r\u00f3\u017cni\u0142o j\u0105 zdecydowanie od ps\u00f3w, kt\u00f3re Kasia w ci\u0105gu swego \u017cycia mia\u0142a. Kocha\u0142a j\u0105 ca\u0142a rodzina dwuno\u017cna oraz D\u017cem z Budyniem oczywi\u015bcie te\u017c.<\/p>\n<p>24.07.2018<\/p>\n<div id=\"posts-container\" class=\"body\">\n<div id=\"comments-list\" class=\"comments-list\">\n<ul>\n<li><a href=\"http:\/\/niesfornedruty.blox.pl\/\">urszula97<\/a> <time title=\"2018\/07\/24 18:02:01\" datetime=\"24.07.2018\">8 miesi\u0119cy temu<\/time>Pi\u0119knie,pi\u0119knie,pi\u0119knie,brawo.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/07\/25 10:29:59\" datetime=\"25.07.2018\">8 miesi\u0119cy temu<\/time>Urszulko:-) Dzi\u0119kuj\u0119, dzi\u0119kuj\u0119, dzi\u0119kuj\u0119:)))<\/li>\n<\/ul>\n<\/div>\n<\/div>\n<footer id=\"footer\" class=\"body\">\u00a9 Anna Blog<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/biv.gazeta.pl\/css\/blox\/themes\/glowny\/images\/blox-logo.png\" width=\"25\" height=\"25\" \/><\/a><\/p>\n<\/footer>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1052\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1052\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przez pierwszy okres przyjmowania lek\u00f3w przez pani\u0105 Waci\u0119 Kasia nie zauwa\u017cy\u0142a r\u00f3\u017cnicy w zachowaniu te\u015bciowej. Potem jednak da\u0142o si\u0119 odczu\u0107 pewne z\u0142agodnienie, powolny zanik agresji, coraz mniej z\u0142o\u015bliwo\u015bci. Nie \u015bmia\u0142a w to z pocz\u0105tku uwierzy\u0107, ale stopniowo nabiera\u0142a nadziei, \u017ce &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=1052\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-1052","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1052","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1052"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1052\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1053,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1052\/revisions\/1053"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1052"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1052"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1052"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}