Lucia, Lucy, Lucyna

Dziś imieniny mojej siostry.  Dwie blogowe koleżanki również noszą to samo imię 🙂  W „Księdze imion” (B.Kupis, B.Wernichowska, J.Kamyczek, W-wa 1975, KiW)  napisano o tym imieniu co następuje:

O Lucynie Ćwierczakiewiczowej pisałam rok temu –  http://annapisze.art/?p=1792

Ogólnie powiem, że Lucyny to nie są zwyczajne dziewczyny, każda coś w sobie ma takiego, co je wyróżnia z otoczenia i są to dziewczyny z charakterem 🙂  Więc dla wszystkich dzisiejszych Solenizantek róże (moje, z ogródka!!!)  z najlepszymi życzeniami 🙂

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W DNIU IMIENIN 🙂

 

Podziel się:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Myślę sobie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

18 Responses to Lucia, Lucy, Lucyna

  1. Mysza w sieci pisze:

    Wprawdzie osobiście żadnej Lucyny nie znam, ale do życzeń dla Twojej siostry i blogerek się przyłączam Dobrych życzeń nigdy za wiele, więc szczęścia, zdrowia i pomyślności!

    • anka pisze:

      Myszko:-) Każde dobre słowo, dobre życzenie liczy się w tym porąbanym świecie. Dziękuję!!! Siostrze zaraz świeczkę zapalę, Duży był w Wilanowie z Calineczką, my pojedziemy niedługo jak tylko się da. Zawsze zapalam świeczkę dla Bliskich z różnych okazji 🙂

  2. amasja pisze:

    Wszystkiego najlepszego wszystkim Lucynom!!! Niech nam żyją 100 lat!!!
    Róże cudne:-)

    Z przykrością muszę stwierdzić, że nie znam żadnej Lucyny:-(
    Pozdrawiam gorąco, Aniu!
    p.s. napisałam też komentarz pod poprzednią notką;

    • anka pisze:

      Amasjo:-) Niech nam żyją! Ogólnie rzecz biorąc – niech nam żyją wszyscy dobrzy ludzie 🙂 🙂 🙂
      Buziaki Anetko kochana, już idę do poprzedniej notki 🙂

  3. Lucia pisze:

    Jaka przemiła niespodzianka.
    Tym bardziej, że ten dzień jest związany z przemiłymi wspomnieniami z Polski. Bo w Italii moje imię zmieniono na Lucia (Luczija) i imieniny mam w dniu patronki Santa Lucia 13 grudnia. Ale Lucia to nie Lucyna a Łucja. Chociaż moja babcia mówiła do mnie Luciu. Nie lubiłam zdrobnienia Lucynka i dalej nie lubię.
    Bardzo bardzo serdecznie dziękuję w imieniu wszystkich Lucyn świata a najserdeczniej we własnym.
    Są niektórzy Włosi, którzy mówią do mnie Lucina… ale są to śladowe ilości. Róże cudowne. Całuję.

    • anka pisze:

      Lucia:-) Jeszcze raz wszystkiego co najlepsze!!!
      Do siostry mówiłam Lucy, Lucynka – była dopóki była mała, potem różnie: Lutka, Lucyper, Lutencja nawet, ale głównie Lucy (nie Lusi), poza tym: małpo zielona, koczkodanie, larwo przebrzydła i in. na co odpowiadała tym samym 🙂 Bardzo mi jej brakuje…

  4. BBM pisze:

    Dobrych życzeń nigdy dość- niezależnie od okazji! Toteż się przyłączam! ;))

  5. Grażyna pisze:

    Dziś są również imieniny Emilii,tak się składa, że mojej córki .
    Dawno, dawno temu miałam kierowniczkę Lucynę – to zła kobieta była. Ale później siostry koleżanka to zrównoważyła.

  6. anka pisze:

    Grażyno:-) Emilia to piękne imię, bardzo mi się zawsze podobało. Niestety nie miałam córki, żeby móc jej takie imię nadać. Ale wszystkim Emilkom składam najlepsze życzenia!!!
    Jakby się dobrze rozejrzeć to wszędzie znajdziemy jakieś nieciekawe osoby… ale cóż, może nie są złe tylko nieświadome…
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  7. Lucy pisze:

    Dziekuje slicznie! Jak juz wspomnialam, w imieninach jestem kompletnie niegramotna, ogarniam kilku wazniejszych swietych, ze tak powiem, zwiazanymi z biegiem roku i przyslowiami czy podobnymi, jak Zimna Zoska, od swietej Anki zimne wieczory i ranki, po swietej Dorocie uschna gacie na plocie. Swietowanie imienin jakos nie bylo popularne na Slasku, skad pochodze, a tutaj to juz wcale, urodziny sa wazne i swietowane. Z Polski pamietam jeszcze, ze w sklepach byly czasami nad pólkami takie szyldy, ze dzisiaj imieniny swietuja x i y, dla mnie bylo problematyczne ogarniecie tych imienin, gdyz imiona powtarzaja sie w kalendarzu i skad mam wiedziec, kto kiedy sobie te niby swoje upatrzyl. A tak z ciekawosci, kiedy imieniny swietuja Dzesiki, Dzenifery, Brajany i Kefiny? 😉 Tak mi przyszlo akurat na mysl 😉
    Dziekuje za mila notke!
    Moje imie funkcjonuje nadal jako to nadane na chrzcie, przy zapisywaniu zawsze podaje, ze c jak Cezar i ypsilon. Reszta bezproblematyczna. Nie wyobrazam sobie zmiany imienia, dla mnie to moje imie od zawsze, zreszta tutaj sa takie imiona, ze moje wcale nie egzotyczne.

    • anka pisze:

      Lucy:-) Jeszcze raz wszystkiego najlepszego!
      Mieszkałam chwilę na Śląsku, stąd wiem, że urodziny się obchodzi. Teraz więc świętuję i imieniny i urodziny. A co! Im więcej życzeń tym lepiej! A może i prezent się jakiś trafi 😉
      Nie mam pojęcia kiedy Dżesiki i Brajany świętują, może są w kalendarzach? Nie wiem. Moja siostra od – chyba – liceum była Lucy i tak zostało. Takiej formy imienia używała już zawsze.

  8. jotka pisze:

    Dołączam do życzeń, imię piękne, kojarzy mi się z przedwojennym filmem: Czy Lucyna to dziewczyna?

  9. anka pisze:

    Jotko:-) Pamiętam film, bardzo lubię nasze stare przedwojenne komedie. I tamtą modę 🙂
    W imieniu Lucyn dziękuję 🙂

  10. Pola pisze:

    Miałam Ciocię Lucynę. Niestety odeszła. Była farmaceutką ale przede wszystkim cudowną kobietą.
    Dołaczam się do życzeń 🙂

    • anka pisze:

      Polu:-) Pozostały Ci dobre wspomnienia, a to ważne, dzięki nim Ciocia jest wciąż blisko Ciebie.
      Dziękuję w imieniu Lucyn 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *