O szczawnickiej „Czardzie” co nieco /2

Nie wiem dlaczego dzisiejszy wpis wylądował przed sylwestrowym. Piszę więc ten sam tytuł ponownie, może wskoczy na miejsce i wtedy spojrzycie na właściwy tekst. Dlaczego tak muszę sobie łamać głowę od początku roku? 😉

Podziel się:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Myślę sobie, Szczawnica. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 Responses to O szczawnickiej „Czardzie” co nieco /2

  1. dora pisze:

    E tam, nie łam głowy, ważne,że wpis jest a nawet tematycznie pasuje.

    • anka pisze:

      Dorcia:-) Podobała Ci się zimowa Szczawnica w okolicy „Czardy”? Wiem, że masz swoje góry i każde swoje są najpiękniejsze, ale chociaż trochę… 😉
      Buziaki 🙂

      • dora pisze:

        Oczywiście, piękne tereny,,tym bardziej, że ja,mało podróżuję i nie znam tych terenów.Z przyjemnością oglądam i czytam.

        • anka pisze:

          Jaka fajna jest ta nasza blogownia ( już nie pamiętam która z dziewczyn użyła tego określenia), Ty oglądasz moje ulubione góry a ja Twoje 🙂

  2. BBM pisze:

    Przeczytałam, obejrzałam. Mnóstwo przepięknych zdjęć sercem fotografowanych. Cudowny spacer/ marsz po Szczawnicy i okolicach. Góry- to jest to! /Chociaż i morze ma swój urok./ :))

    • anka pisze:

      Matyldo:-) Miło mi, że odbyłaś niedzielny spacer po Szczawnicy 🙂 Gdyby jeszcze dało się zaczerpnąć nieco świeżego górskiego powietrza przez ekran 😉 Morzu niczego nie ujmuję, uwielbiałam swego czasu jeździć nad morze, ale latem. Urok ma wszystko: morze, jeziora, łąki, pola, lasy, góry – cały świat jest piękny 🙂
      Tylko… gdyby człowiek nie niszczył go więcej, byłby jeszcze piękniejszy.

  3. Mysza w sieci pisze:

    Mnie się podobała 🙂 Może zamiast łamać sobie głowę przekopiuj cały tekst wraz ze zdjęciami tutaj i będzie po kłopocie.

    • anka pisze:

      Myszko:-) Jak to dobrze z kimś mądrym porozmawiać 🙂 Już będę wiedziała na przyszłość, teraz wolę nic nie ruszać. Chyba wiem skąd taka „przypadłość ” się wzięła. Jeśli piszę tekst jako „szkic” przez kilka dni nie publikując go, ale publikując inny, to ten szkic – choć jest poprawiany i aktualizowany – nie idzie pod datą publikacji lecz dnia, w którym go zaczęłam pisać. Mam gotowy jeszcze jeden o Szczawnicy, z tym będę musiała zrobić, jak mówisz. Dziękuję za pomoc 🙂

  4. Mokka pisze:

    Szczawnicę lubię, ale nie mogę się odnaleźć dzisiaj u Ciebie. Przyjdę znowu…
    Chociaż pozdrowię!

    • anka pisze:

      Mokko:-) Z prawej stronie jest słupek – „kategorie”, tam ‚Szczawnica”, jak klikniesz to Ci powinny wyskoczyć wpisy mające coś wspólnego z miasteczkiem.
      Odpozdrawiam serdecznie i dziękuję, że wpadasz 🙂

Pozostaw odpowiedź Mokka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *